WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Indykpol AZS Olsztyn - Cuprum Lubin: Urania nieszczęśliwa dla Miedziowych

Siatkarze z Warmii znów udowodnili swoją boiskową wartość. Zawodnicy z Lubina dzielnie walczyli, ale przegrali w Olsztynie 0:3. MVP spotkania, w pełni zasłużenie został Jakub Kochanowski, który zdobywał punktował w najważniejszych momentach.
Nicole Makarewicz
Nicole Makarewicz
WP SportoweFakty / Asia Błasiak / Na zdjęciu: Jakub Kochanowski

Goście przystąpili do meczu bez kontuzjowanego Roberta Tahta. Jak się później okazało, brak tego siatkarza był jednym z kluczowych czynników, które zadecydowały o wyniki meczu.

Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia zespołu z Lubina. Siatkarze z Dolnego Śląska w łatwy sposób wypracowali sobie przewagę. Wystarczyło, że Michał Masny posyłał piłki do Łukasza Kaczmarka, a ten każdą piłkę zamieniał na punkt (4:8).

Później do odrabiania strat wzięli się gospodarze. Zamiast stawiać na skrzydła, Paweł Woicki postanowił przenieść ciężar ofensywy na środek siatki, to okazała się skuteczna taktyka. Olsztynianie dobrze czuli też blok, ten element był ich kolejnym atutem. Zespoły rozkręcały się z każdą akcją i w rezultacie kibice oglądali wyrównane widowisko. Do czasu. W pewnym momencie dwa ataki Jakuba Kochanowskiego z rzędu sprawiły, że Indyki wyszły na prowadzenie (19:17). 

Dwa "oczka" straty nie zrobiły jednak na Miedziowych wrażenia. Przyjezdni włączyli piąty bieg i dzięki temu udało im się doprowadzić do remisu. W końcówce błąd w ataku popełnił Tomas Rousseaux i wydawało się, że to będzie akcja, która utoruje gościom drogę do zwycięstwa. Stało się jednak inaczej, zawodnicy z Lubina nie wykorzystali swojej szansy. W grze na przewagi gospodarze zachowali więcej zimnej krwi i po zbiciu Kochanowskiego cieszyli się ze zwycięstwa (27:25).

Po powrocie na boisko gracze Patricka Duflosa postanowili udowodnić, że przegrana w poprzedniej partii to przypadek. Po zagraniu Przemysława Smolińskiego
wyszli na prowadzenie (0:3). Przewagi nie udało się jednak utrzymać na dłużej.

Po kilku akcjach znów świetnie zaczął funkcjonować olsztyński środek. Tym razem na pochwałę za kilka mądrych zagrań zasłużył Daniel Pliński. Olsztynianie mieli też dobrą zagrywkę, ale ich przeciwnicy nie zawsze radzili sobie z jej perfekcyjnym przyjęciem (15:12).

Widząc, że wynik jest coraz korzystniejszy, Paweł Woicki decydował się na finezyjne zagrania. Rozdzielał piłki pomiędzy wszystkie swoje opcje w ataku, a jego koledzy odwdzięczali się zdobywając punkty. To była największa różnica między oboma zespołami. W szeregach Akademików każdy walczył w ataku, u Miedziowych osamotniony w ofensywie był Kaczmarek. Brakowało Tahta. W siatkówce opierając grę na jednym zawodników nie da się wygrać, szczególnie gdy ma się na przeciwko taki zespół jak AZS. Nic więc dziwnego, że w drugim secie olsztynianie odnieśli spokojne zwycięstwo (25:22).

Trzecia partia była pokazem siły Indyków. Siatkarze z Warmii i Mazur kontrolowali przebieg seta od początku, do samego końca. Po akcjach Jan Hadravy oraz środkowych olsztynianie prowadzili (5:2).

Dzięki niezłym zagrywkom i czujnemu blokowi, łatwo było im utrzymać przewagę nad rywalami. Masny znów kierował piłki na Kaczmarka, a ten coraz częściej się mylił. Trener zespołu próbował jeszcze odmienić losy seta zmianami, ale nie przyniosło to oczekiwanego efektu (25:14).

Indykpol AZS Olsztyn - Cuprum Lubin 3:0 (27:25, 25:22, 25:14)

Indykpol: Hadrava, Pliński, Andriga, Kochanowski, Woicki, Rousseaux, Żurek (libero) oraz Kańczok, Zabłocki

Cuprum: Kaczmarek, Pupart, Terzić, Smoliński, Masny, Hain, Kryś (libero) oraz Biegun, Gorzkiewicz, Patucha,Michalski

MVP: Jakub Kochanowski  

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: Karolina Kowalkiewicz przegrała z Mamutem

Czy AZS Indykpol Olsztyn zajmie miejsce na podium fazy zasadniczej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • marcela.maz 0
    widzę, że nie tylko ja mam takie wrażenie. dokładnie, liczę na to, że szybko kogoś sprowadzą
    lewap90 Kaczmarek tyra za 3. Gra świetnie, ale nie ma z kim. Na gwałt potrzebny ofensywny przyjmujący, bo bez niego ani rusz.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • lewap90 0
    Kaczmarek tyra za 3. Gra świetnie, ale nie ma z kim. Na gwałt potrzebny ofensywny przyjmujący, bo bez niego ani rusz.
    marcela.maz Czy tylko mi się wydaje, że Cuprum nie ma kim grać? Słabo to wygląda bez Tahta. Chyba potrzebny transfer medyczny
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Miasto mistrzów - Kielce 0
    Z przyjemnością ogląda się Kochanowskiego.Gra z polotem,wszystko fajnie wygląda.Jak na niego patrzę to widzę łatwość w jego grze.Widać po nim,że wie jak to się je.Myślę,że jego występy w kadrze to tylko formalność,bo jest obecnie w top 3 naszej ligi.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×