WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGE Skra - Jastrzębski: debiutancka wygrana pod wodzą De Giorgiego

Jastrzębski Węgiel okazał się pierwszą drużyną, która pokonała PGE Skrę Bełchatów w Hali Energia. Drużyna Ferdinando de Giorgiego zwyciężyła 3:2.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
WP SportoweFakty / Olga Król / Na zdjęciu: siatkarze Jastrzębskiego Węgla

Niedzielne spotkanie w Hali Energia było debiutem na stanowisku pierwszego trenera w Jastrzębskim Węglu. Po porażce w Pucharze Polski zarząd zatrudnił Ferdinando de Giorgiego. 

Za bandami znalazł się Nikołaj Penczew, a Robert Milczarek do protokołu meczowego był wpisany jako przyjmujący. 

Już pierwsze piłki pokazały, że to będzie wyrównane spotkanie, w porównaniu do ostatniego, które mogli śledzić kibice w Bełchatowie. Wówczas PGE Skra zwyciężyła bardzo łatwo z Asseco Resovią w ćwierćfinale Pucharu Polski (3:0).

Gra toczyła się punkt za punkt, ale głównie za sprawą gospodarzy, którzy dzielili i rządzili. W premierowej odsłonie zepsuli aż dziewięć zagrywek, ale też głównie dzięki temu elementowi udało im się wygrać seta. Po drugiej stronie siatki dobrze radził sobie Maciej Muzaj, ale sam nie był w stanie zagrozić przeciwnikom. 

Jastrzębianie szybko wyciągnęli wnioski po pierwszej partii i korzystając z problemów PGE Skry, zdominowali wydarzenia. Bełchatowianie grali falami i nie mogli wstrzelić się zagrywką. Goście wygrali do 16. W końcowej części seta w miejsce Bartosza Bednorza pojawił się Milan Katić. 

Trzecia partia była wyrównana do momentu pojawienia się Mariusza Wlazłego w polu zagrywki. Trzy kolejne asy pozwoliły na zbudowanie przewagi, która systematycznie się powiększała. De Giorgi wpuścił na kilka minut Rodrigo Quirogę, ale na niewiele się to zdało. Seta zakończył Srećko Lisinac, zaskakując przeciwników serwisem. 

Jeśli ktoś myślał, że PGE Skra łatwo już sobie poradzi, to mocno się zdziwił. Jastrzębianie podbijali niemal wszystkie ataki gospodarzy, nie pozwalając im na łatwe zdobycze punktowe. Parkiet opuścił w końcu Srećko Lisinac, który był mało efektywny na boisku. 

Lukas Kampa poprowadził kolegów do zwycięstwa w czwartej odsłonie, dzięki czemu wszystko rozstrzygnęło się w tie-breaku. W tej części spotkania lepsi okazali się jastrzębianie, którzy grali bardzo dobrze we wszystkich elementach. Mecz zakończył się asem serwisowym Olivy, piłka zsunęła się po taśmie. 

PGE Skra Bełchatów - Jastrzębski Węgiel 2:3 (25:22, 16:25, 25:18, 21:25, 10:15)

PGE Skra: Łomacz, Wlazły, Lisinac, Kłos, Ebadipour, Bednorz, Piechocki (libero) oraz Katić, Janusz, Romać, Czarnowski 

JW: Kampa, Muzaj, Sobala, Kosok, Derocco, Oliva, Popiwczak (libero) oraz Ernastowicz, Quiroga, Boruch

MVP: Maciej Muzaj 

ZOBACZ WIDEO Złoci juniorzy pojadą na "dorosłe" MŚ? "Trzy nazwiska są oczywiste"

Czy Jastrzębski Węgiel włączy się do walki o medale?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • marcela.maz 0
    albo ostatnie mecze były spiskiem przeciw Lebedewowi albo zmiana trenera na nich podziałała i każdy chciał się pokazać z jak najlepszej strony
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • gonzo22 0
    W komentarzach dużo krytyki pod adresem syna prezesa grającego na libero. Wg mnie gra w miarę dobrze czasem źle się ustawia. natomiast wogóle mnie w Skrze nie przekonuje gra Łomacza. Parametrami podobny do Woickiego który przecież grał w Skrze ale w mojej ocenie bez porównania gorsza jakośc gry niż Pawła W. Grzegorz Ł tak po prostu wystawia piłki. Nie rozumiem czemu zupełnie zrezygnowali z Penczewa. Kiedyś w Kielcach jak miał 22 lata to liderował drużynie. Zagrywka, atak, przyjęcie. A w Skrze zdegradowali go na pozycję w zasadzie libero. pewnie odejdzie po sezonie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wiesia K. 0
    Tak - a propos Piechockiego - po meczu w Moskwie z Dynamo wbiegł na boisko zapominajac chyba o kamerach - koszula wyłażąca niechlujnie ze spodni ,wielkie brzuszysko ,brak marynarki ! To jest Prezes ??? Żałosny widok.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×