KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

KSZO Ostrowiec Św. - ŁKS Commercecon Łódź: Gospodynie powalczyły, ale punkty zgarnęli goście

Siatkarki KSZO Ostrowiec Św. w ramach 20. kolejki Ligi siatkówki Kobiet uległy przed własną publicznością ŁKS-owi Commercecon Łódź bez ugrania choćby seta, jednak nie można odmówić im walki z wyżej notowanym rywalem.

Anna Soboń
Anna Soboń
radość siatkarek ŁKS-u Commerceconu Łódź WP SportoweFakty / Justyna Serafin / Na zdjęciu: radość siatkarek ŁKS-u Commerceconu Łódź

Wynik spotkania skutecznym atakiem po skosie otworzyła Anna Miros. Wydawało się, że KSZO Ostrowiec Świętokrzyski zaczął narzucać rywalkom własny styl gry (3:1), jednak goście szybko wyrównali. Na tym etapie trudno było wskazać lepszy zespół, bo nawet znając klasę ŁKS-u Commercecon Łódź, ostrowczanki skutecznie stawiały im czoła. Kiedy na tablicy wyników pojawiło się 13:10 szkoleniowiec przyjezdnych poprosił o czas. Przyniosło to skutek, bo łodzianki odrobiły dwa oczka, a po wykorzystaniu błędów w ataku KSZO wyszły na prowadzenie (14:15), na co bardzo szybko zareagował Adam Grabowski. Żadna z ekip nie powalała na to, by przeciwnik "odjechał" na więcej niż trzy punkty (16:18). Widać jednak było, że goście rozkręcają się coraz bardziej. Przy stanie 19:23 szkoleniowiec KSZO poprosił o przerwę, ale końcówkę lepiej wytrzymały siatkarki z Łodzi i wygrały po autowym ataku Natalii Skrzypkowskiej do 20.

Rewelacyjnie w drugiego seta weszła Magdalena Gryka, która swoją zagrywką zaskoczyła rywalki (5:1). Przełamanie dała dopiero akcja, w której ostrowczankom przeszkodził… sędzia (zagrodził nieświadomie drogę do obrony Natalii Skrzypkowskiej). Rywalki zaczęły odrabiać straty (10:6) i w końcu wyrównały na 11:11 i szybko objęły prowadzenie, jednak wejście na zagrywkę Pauliny Stroiwąs zmieniło sytuację. Przy stanie 17:16 trener Michal Mašek  poprosił o przerwę. Przyniosło to zamierzony efekt, bo teraz warunki na boisku dyktował ŁKS (19:23). Dwa kolejne punkty zanotowały na swoim koncie łodzianki i drugi set padł łupem przyjezdnych (19:25).

Trzecia partia lepiej od początku wyglądała w wykonaniu łódzkiej ekipy, która szybko objęła kilkupunktowe prowadzenie (4:7). Ostrowczanki ambitnie starały się odrabiać straty, ale grający na swoim poziomie ŁKS ani myślał się zatrzymać i przy stanie 9:13 trener Grabowski zmuszony był poprosić o czas. Niewiele to jednak zmieniło, bo bardzo dobrze na zagrywce spisywała się Zuzanna Efimienko-Młotkowska. Szybko o drugą przerwę poprosił trener KSZO, bo gospodynie popełniały sporo błędów i był to już ostatni moment na poprawę (10:16). Rozpędzone łodzianki umiejętnie wykorzystywały każdy błąd ataku w ekipie miejscowych i pewnie zmierzały po zwycięstwo w trzecim secie i całym spotkaniu (13:22). Ostatnim akcentem meczu był autowy atak Katarzyny Szałankiewicz, po którym trzy punkty pojechały do Łodzi.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - ŁKS Commercecon Łódź 0:3 (20:25, 19:25, 15:25)

KSZO: Gryka, Miros, Soter, Wojtowicz, Skrzypkowska, Łyszkiewicz, Pawlukowska (libero) oraz Markiewicz (l), Stroiwąs, Biedziak, Wańczyk, Szałankiewicz.

ŁKS: Muhlsteinova, Kowalińska, Kwiatkowska, Bidias, Sielicka, Efimienko-Młotkowska, Strasz (libero) oraz McLendon, Wawrzyńczyk, Mras.

MVP: Lucie Muhlsteinova (ŁKS).

ZOBACZ WIDEO Vital Heynen: Już dziś nie zgadzam się z prezesem. On widzi problemy, ja możliwości
Czy ŁKS Commercecon Łódź zostanie mistrzem Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×