WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar CEV: Asseco Resovia Rzeszów bez ognia w Rosji, Biełogorie Biełgorod górą

Ci, którzy myśleli, że nieszczęście w podróży obróci się w szczęście w meczu przeciwko Rosjanom, byli w błędzie. Asseco Resovia Rzeszów poległa w pierwszym półfinale Pucharu CEV z Biełogorie Biełgorod 0:3.
Monika Skrzyniarz
Monika Skrzyniarz
Materiały prasowe / CEV / Asseco Resovia Rzeszów

Wejdź na TYPER.WP.PL i obstawiaj wyniki meczów MŚ!

Asseco Resovii Rzeszów nie udało się sprawić niespodzianki podczas pierwszego meczu półfinałowego Pucharu CEV. Pasy w starciu z rosyjskim Biełgorodem sprawiały wrażenie przygaszonych, bojących się stawić jakichkolwiek oporów rywalowi.

Premierową odsłonę rzeszowianie rozpoczęli od efektownego ataku Dawida Dryi, po którym jednak zaczęli dopuszczać się błędów własnych i w efekcie przy serwisie Siergieja Tietiuchina tracili już cztery "oczka" do rywala (5:9). Co prawda po chwili za sprawą Thibault Rossarda z lewego skrzydła ekipa znad Wisłoka zdołała złapać kontakt z przeciwnikiem (10:10, 11:11), lecz nie na długo. Wspomniane wyrównanie okazało się jedynym zrywem Pasów w secie. Po serii bloków na Jakubie Jaroszu Rosjanie wrócili do prowadzenia wyniku (15:11) i już go nie oddali (25:19).

W drugim secie kłopoty Asseco Resovii w pierwszym ataku jedynie pogłębiły się, a idealnie wykorzystywał to wysoki rosyjski blok (1:3). Podczas gdy w podkarpackim zespole brakowało lidera, po stronie rywala Polaków panowało trio Tietiuchin - Konstantin Bakun - Dmitrij Muserski (8:4). Stąd przełamanie Pasów nastąpiło już w pierwszych minutach drugiego seta, a czteropunktowa przewaga była wystarczająca dla Rosjan do prowadzenia spokojnej gry. Gdy Jan Jereszczenko i Nikołaj Nikołow dołączyli się do punktowania Resovii, ta nie miała już nic do powiedzenia (16:11). Po pojedynczych atakach Łukasza Perłowskiego i Aleksandra Śliwki Polacy po raz kolejny musieli oddać cześć rywalowi (25:18).

Tak szybki i korzystny dla gospodarzy obrót wydarzeń sprawił, że choć Muserski zaczynał mecz na środku, w trzeciej partii postanowił sprawdzić się na przyjęciu. Wykorzystał to Lukas Tichacek, serwisem eksponując jego mankamenty w defensywie (8:8). Statystyki wskazywały, że więcej ich mają właśnie siatkarze Biełogorie, jednak w odróżnieniu od Polaków nie przekładało się to u nich na grę w ofensywie (15:11). Najlepszym zawodnikiem meczu został wybrany Muserski, do którego należało ostatnie słowo w tym starciu (25:17).

Data meczu rewanżowego nie jest jeszcze znana, jednak z pewnością Asseco Resovia na własnym terenie postawi wszystko na jedną kartę, aby odwrócić losy półfinałowej rywalizacji.

I mecz półfinałowy Pucharu CEV:

Biełogorie Biełgorod - Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:19, 25:18, 25:17)

Biełogorie: Muserski, Tietiuchin, Bakun, Grankin, Nikołow, Jereszczenko, Jeremin (libero) oraz Daniłow, Safonow, Poroszin.

Asseco Resovia: Tichacek, Dryja, Perłowski, Rossard, Jarosz, Śliwka, Masłowski (libero) oraz Kędzierski, Depowski, Schoeps.

ZOBACZ WIDEO "Damy z siebie wszystko" #16: Bayern to nie jest klub Lewandowskiego





Polecamy:
World Tour Warsaw 2018 bilety na mecze siatkówki plażowej już w sprzedaży!

Czy Twoim zdaniem Asseco Resovii uda się jeszcze odwrócić losy półfinałowej rywalizacji?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (13):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kibic6 0
    Jarosz słaby jest cały sezon- tak niestabilnego zawodnika nie ma w żadnym klubie!!
    Już kiedyś napisałem Śliwka-kiwa jest przereklamowanym zawodnikiem któremu niestety odbija sława i kontrakt w nowym klubie> Za dużo wywiadów, coraz więcej min i gwiazdorzenia na boisku. Przykre, bo myślałem, że akuratnie on nie będzie szedł w tym kierunku. Jak widać-za nikogo nie można dać sobie ręki uciąć
    kristobal Jarosz to był dramat dziś - albo czapa albo ze strachu w aut, by kolejny raz nie nadziać się. Raz na pewno został ustrzelony zagrywką bo wepchnął się przyjmującym. W obronie dno i on chciałby w kadrze grać? nie ten poziom.Bez atakującego Resovia nie ma żadnych szans z Biełgorodem, ba nie ma też środkowych, więc z czym do ludzi? Śliwka też dziś słabo.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kazimierz Wieński 0
    Resovia przecież wcale nie grała a tylko spacerowała po boisku ,tak beznadziejnego meczu dawno nie widziałem ,to beznadzieja!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kazimierz Wieński 0
    Resovia przecież wcale nie grała a tylko spacerowała po boisku ,tak beznadziejnego meczu dawno nie widziałem ,to beznadzieja!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)