Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Narodów: Biało-Czerwoni górą w starciu z rosyjską potęgą

Reprezentacja Polski nie straciła nawet seta w sobotnim meczu Ligi Narodów w krakowskiej Tauron Arenie, zwyciężając z Rosją 3:0. Drużyna Vitala Heynena największą przewagę miała w polu zagrywki.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
Reprezentacja Polski mężczyzn Materiały prasowe / FIVB / Reprezentacja Polski mężczyzn

Trener Vital Heynen mocno zaskoczył, oddelegowując do gry inną szóstkę niż w piątkowym meczu w katowickim Spodku z Koreą Południową. Wymienił nie tylko atakującego i rozgrywającego, ale także obu przyjmujących. Było to zaskakujące ze względu na fakt, że zespół, który grał dzień wcześniej, zaprezentował się bardzo dobrze. 

Jeśli ktoś zastanawiał się, czy to dobra decyzja, to siatkarze szybko rozwiali wątpliwości. Początkowo gra toczyła się punkt za punkt, obie ekipy popisywały się efektownymi i skutecznymi atakami. 

Różnica powstała w momencie, kiedy przy stanie 10:10 na zagrywkę powędrował Grzegorz Łomacz. Pole opuścił dopiero po sześciu próbach. Biało-Czerwoni byli skuteczni w bloku, na siatce, praktycznie nie do zatrzymania był Michał Kubiak, który nie skończył tylko jednego ataku.

W Tauron Arenie zapanowała euforia. Polacy nie mieli problemu z zakończeniem premierowej odsłony. Po krótkiej przerwie i zmianie stron, wskoczyli na ten sam poziom, szybko uzyskali przewagę. Równie błyskawicznie ją stracili, kiedy w ich poczynania wkradł się chaos. 

ZOBACZ WIDEO Polscy siatkarze pokonają 60 tysięcy kilometrów. "Będzie okazja zobaczyć kawałek świata"

Przez chwilę wydawało się, że Rosjanie odrodzą się na dobre. Gra się wyrównała, a żadna z ekip nie była w stanie zbudować sobie przewagi. Podczas jednej z akcji urazu nabawił się libero Roman Martyniuk, zastąpił go Aleksander Sokołow. Jeśli ktoś narzekał na to, że Piotr Nowakowski był mało widoczny w sobotnim starciu, to środkowy uaktywnił się w końcówce seta. Najpierw zdobył punkt blokiem, a następnie atakiem i tak zakończyła się druga odsłona. 

Biało-Czerwoni nie zamierzali zwalniać tempa i idąc za ciosem, szybko zbudowali kilkupunktową przewagę. Rozpędzona, polska ofensywa w połączeniu ze szczelnym blokiem prężnie szła po zwycięstwo. Podopieczni Vitala Heynena nie uniknęli jednak przestoju w grze. Mocna zagrywka Dmitrija Muserskiego wybiła na chwilę z rytmu Polaków i pozwoliła rywalom zbliżyć się na jedno "oczko". 

Dobra passa Rosjan nie trwała zbyt długo. Chociaż w końcówce seta starali się jeszcze pokrzyżować plany Biało-Czerwonym, to ostatnie słowo należało do reprezentacji Polski. 

Polska - Rosja 3:0 (25:15, 25:23, 25:23)

Polska: Nowakowski P., Kaczmarek, Lemański, Łomacz, Kubiak, Bednorz, Zatorski (libero) oraz Szalpuk, Schulz, Drzyzga.

Rosja: Własow, Kliuka, Kobzar, Muserski, Karpuchow, Bachun, Martyniuk (libero) oraz Markin, Sokołow (libero).

Czy Polska wygra w niedzielę z Kanadą?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (15):
  • marmaz Zgłoś komentarz
    Rosja bez swoich największych kilerów, czyli Michajłowa i Vołkova. widać ile kadra znaczy z nimi, a ile bez. osobiście nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałam tak słabą i nieskuteczną
    Czytaj całość
    Rosję
    • Andrzej Śliwowski Zgłoś komentarz
      Polacy pokazali,że w siatkówce nie tylko siła i warunki fizyczne są ważne.Drużyna polska wykazała się boiskowym cwaniactwem i pomyślunkiem i to przyniosło efekty.Brawo i oby tak dalej.
      • Zbigniew B Zgłoś komentarz
        Richard Obatel naszym przyjacielem jest. Bareja wiecznie żywy. Jedną rzecz po analizie tabeli dlaczego mamy minus w małych punktach skoro mamy wygrane 6 setów. Może warto byłoby to
        Czytaj całość
        skorygować. Cieszy udany początek i gramy tak dalej.
        • Stronghold Zgłoś komentarz
          Wygrana z naszymi przyjaciółmi zawsze cieszy, ale nie należy popadać w huraoptymizm. My ze zmienioną szóstką od wczoraj, Ruscy bez wielu kluczowych postaci (np. Bakun i Szkuljawiczius to
          Czytaj całość
          mniej więcej nr 4 i 6 w hierarchii ichnich atakerów), za to z powracającym potworem Muserskim. To dobry krok w kierunku Final 6, ale niech się nie okaże, że my ich bijemy w LM, a oni nas na igrzyskach ;-)
          • mergii Zgłoś komentarz
            Gdzie można obejrzeć (online) powtórkę?
            • Wiesia K. Zgłoś komentarz
              Wszyscy ,którzy mówili ,że Kubiak jest do wywalenia z kadry powinni sumiennie to odszczekać !!!
              • Łukasz Szulowski Zgłoś komentarz
                Bardzo przyzwoity mecz Polaków, ale na tle dosyć słabych jednak Rosjan. Ciągła gra do jednego zawodnika i w dodatku na środek na zasadzie "niech się dzieje wola ", to nie jest siatkówka
                Czytaj całość
                wysokich lotów. Nasza zagrywka też nie była na tyle trudna, żeby przyjmować ją tak źle. To jednak nie nasze problemy. U nas bardzo dobrze zrealizowana taktyka przez Grześka Łomacza. Bardzo dobry poziom gry doświadczonych. Nowakowski i Kubiak wprowadzali na parkiet mnóstwo jakości i spokoju. Duża klasa i doświadczenie. W rywalizacji atakujących jak na razie Kaczmarek lepszy od Konarskiego. Jutro pewnie zagra Schulz i zobaczymy gdzie jego w tej trójce można umiejscowić. Niezależnie od tego wszyscy trzej mają moim zdaniem szanse być w dwójce (choć ja marzę o duecie Schulz-Kaczmarek) i każdy z nich może poza tę dwójkę wypaść. Nie ma co przesądzać , tylko dać im się pokazać na dystansie pełnych pięciu tygodni. Kurka i Muzaja kompletnie tutaj nie widzę i moim zdaniem nie mają żadnych szans, żeby wejść do tej dwójki , są na ten moment słabszymi siatkarzami i bardzo zdziwiłbym się gdyby tutaj np. Muzaj nagle wyskoczył, gdyż na ten moment granicę stanowią umiejętności. Wynik meczu cieszy aczkolwiek nie miał osobiście dla mnie wielkiego znaczenia. W tym momencie liczy się selekcja i podnoszenie przez zawodników umiejętności w drodze rywalizacji. Co może być zresztą największym atutem tej kadry, na każdej pozycji rywalizacja jest bardzo duża. Podoba mi się , że wreszcie mamy sensownego myślącego a nie dogmatycznego trenera i że zamiast się szarpać to da odpocząć takiemu Kubiakowi, tak samo jak teraz odpoczywa sobie Bieniek. Każdy dostaje swoją szansę i ma okazje się pokazać i ogrywać na wysokim poziomie. Jak teraz patrzę na styl prowadzenia kadry przez Fefe, to można złapać się za głowę tylko. Tak kończą trenerzy, którzy pewne rzeczy zakładają apriori a powinni dać każdemu szansę i oczywiście w zgodzie ze swoim pomysłem i filozofią budowy zespołu, przyjąć też z pokorą to co przyniesie życie, zamiast być zamurowanym betonem.
                • S.Kuba Zgłoś komentarz
                  A co na to Spirytusow, czy Spiridonow - jakoś tak... ? Jeszcze nie skomentował ?
                  • JAROLAWA Zgłoś komentarz
                    Tak, tylko że Rosja w rezerwowym składzie.
                    • Ramzes V Zgłoś komentarz
                      Z przyjemnością obejrzeliśmy z żoną meczyk. Lubimy w takich sytuacjach oglądać pomeczowe studio. A tu taki dyskomfort. Wywalony że stanowiska w PE, z Bożej łaski ekspert siatkówki
                      Czytaj całość
                      Czarnecki. Reakcja mojej żony bezcenna. Wyłącz tego ch.... - rozkazała. Co miałem zrobić. Wyłączyłem. Z mety też zapomniałem, jakie firmy zapłaciły za reklamy.
                      • Aleksander Olek Zgłoś komentarz
                        komentatorzy zlitujcie sie nad Obatelem-nie dośc ze on tam robi za..... to jeszcze wy dyskutujecie o czystej siatkówce a on siedzi jak na tureckim kazaniu-tyle że zeszmacił narodowy szalik
                        Czytaj całość
                        jako zyd we władzach PIS
                        • KamcioGKM Zgłoś komentarz
                          Gratulacje. Nie wiedziałem że tak łatwo pójdze, u bukmachera kurs na Polskę był 2,25 więc to Rosja była faworytem. Ci co postawili na Polskę na pewno są zadowoleni. Ja tam czekam na
                          Czytaj całość
                          Leona.
                          • Lotos Trefl Gdańsk Zgłoś komentarz
                            Mecz błędów Rosjan. Dodatkowo trzeba pamiętać, że zagrali bez Maxima, Butki i Volkova. Cieszy pewna gra Kaczmarka i to jak skończył piłkę meczową. Np. Muzaj w takiej sytuacji
                            Czytaj całość
                            dostałby blok albo posłałby piłe w trybuny.
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×