WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Narodów: czas rozstrzygnięć. Lille może nie zasnąć

Pięciodniowy maraton meczowy na Stade Pierre-Maruoy w Lille dobiega końca. W niedzielę poznamy zwycięzcę pierwszego turnieju Ligi Narodów siatkarzy. Niesiona żywiołowym dopingiem reprezentacja Francji w finale powalczy z drużyną Rosji.
Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
Materiały prasowe / FIVB / Na zdjęciu: wejście reprezentacji Francji

Jednak zanim rozpocznie się gra o złoto, na placu gry zaprezentują się Amerykanie i Brazylijczycy w meczu o trzecie miejsce. Obie drużyny z pewnością odczuwać jeszcze będą ból po sobotnich półfinałach.

Ci pierwsi będą odczuwać ból wewnętrzny i niedosyt po niesamowicie emocjonującym spotkaniu z Francuzami. Doprowadzili w nim do tie-breaka ze stanu 0:2. Podnieśli się z sytuacji beznadziejnej, gdy pierwsze dwie partie przegrali do 17 i 18. Drużyna Johna Sperawa zdołała się podnieść, a następnie wygrać kolejne dwa sety do 23 i 24. W piątej partii nie znalazła jednak już sposobu na fantastycznego Stephena Boyera. W efekcie po ponad dwóch godzinach walki zeszła z boiska pokonana.

Ból fizyczny, na przykład pleców lub nawet miejsca, gdzie tracą one swą szlachetną nazwę, mają prawo odczuwać Brazylijczycy. O ile w ogóle porażka do 17, 18 (tu kończy się element podobieństwa względem meczu Francja - USA) i 14 w ogóle zdążyła zaboleć. Canarinhos zostali kompletnie rozbici, w niczym nie przypominali drużyny z pierwszych swoich dwóch dni turnieju.

Choć wiemy, jak różnie drużyny podchodzą do spotkań o trzecie miejsce, na pocieszenie warto przypomnieć mecz Brazylia - USA z fazy interkontynentalnej w Goianie. Ekipa Renana Dal Zotto wygrała 3:2, choć pierwsze dwie odsłony przegrała. A w tie-breaku zwyciężyła 20:18.

W Lille wszyscy jednak nastawiają się na finał. Po pierwsze ze względu na niesamowitą atmosferę, która panuje na trybunach podczas meczów z udziałem reprezentacji Francji. Choć na starcia siatkarzy nie przychodzi kilkanaście tysięcy ludzi (na półfinałach było ich niecałe 7,5 tysiąca), animatorzy dbają o to, by odbiór widowiska był znakomity. 

Do tego klimatu dopasowuje się zespół prowadzony przez trenera Laurenta Tillie, który - jak sam przyznał - zaczął rozumieć, jak to się stało, że publiczność poniosła Polaków do mistrzostwa świata w 2014 roku. Choć francuski szkoleniowiec z pewnością ma prawo mieć zastrzeżenia do swojego zespołu za postawę w półfinale i wypuszczenie prowadzenia z rąk.

Choć Liga Narodów to nowe rozgrywki, nie unikniemy porównań do Ligi Światowej. Tam ostatnią drużyną, która obroniła złoto cyklu była Brazylia w latach 2009-2010. Francuzi stoją przed szansą na trzecie zwycięstwo w rozgrywkach na przestrzeni czterech lat. 

Tymczasem Rosjanie pewnym krokiem zmierzają po swoje. W Final Six stracili jak na razie tylko jednego seta - uwaga - z reprezentacją Polski. To zespół, w którym nie znajdziemy wyraźnego lidera. Siergiej Szlapnikow zbudował bardzo zrównoważoną ekipę i jak na razie to przynosi efekt. Jak sprawdzi się ta myśl w starciu z francuską fantazją? Przekonamy się późnym wieczorem.

Liga Narodów

Mecz o 3. miejsce:  USA - Brazylia (17:00)

Finał:  Francja - Rosja (20:45)

ZOBACZ WIDEO Mundial 2018. Belgijski system szkolenia przynosi efekty. Czy powinniśmy kopiować ich rozwiązania?



Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×