WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGE Skra Bełchatów - MKS Będzin: premierowe zwycięstwo mistrzów Polski w sezonie

PGE Skra Bełchatów odniosła pierwsze zwycięstwo w sezonie, pokonując w Hali Energia MKS Będzin 3:1. Nie było to łatwe spotkanie dla mistrzów Polski.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
PAP / Grzegorz Michałowski / Na zdjęciu: siatkarze PGE Skry Bełchatów

Spotkanie w kwadracie dla rezerwowych zaczął Mariusz Wlazły, a szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności otrzymał Renee Teppan. Po pięciosetowym poniedziałkowym spotkaniu w Bydgoszczy decyzja ta miała swoje uzasadnienie. 

Początek meczu w Hali Energia był bardzo nierówny. Obie ekipy walczyły punkt za punkt i popełniały błędy własne. Trudności z kończeniem ataków miał Teppan, więc Grzegorz Łomacz musiał zapomnieć o prawym skrzydle. 

Drużyna z Będzina miała problemy z przyjęciem zagrywki, przez co Łukasz Kozub nie grał zbyt dużo środkiem. Bełchatowianie zdawali się mieć przewagę na boisku, ale nie potrafili tego wykorzystać, dopiero w końcówce uruchomili zagrywkę. Najpierw Karol Kłos, a później Jakub Kochanowski. To wystarczyło, żeby wygrać premierową odsłonę do 21. 

Trener Gido Vermeulen zdecydował już pod koniec pierwszej partii zmienić Adriana Buchowskiego i w jego miejsce wpuścił Jakuba Peszkę. Początkowo ta decyzja przynosiła profity. Będzinianie dzięki swojej cierpliwości zbudowali sobie przewagę, a Teppan wciąż był bezsilny, bez względu na to, jaki blok ustawiali rywale. W końcu trener Roberto Piazza stracił cierpliwość i wpuścił na boisko Mariusza Wlazłego.

To nie tylko sprawiło, że prawe skrzydło odżyło, ale cała drużyna zaczęła grać pewniej, jakby wstąpiły w nią nowe siły. Odrobili pięciopunktową stratę, ale ostatecznie doszło do gry na przewagi. Kropkę nad "i" postawił Łukasz Kozub, celując zagrywką w Artura Szalpuka.

Po zmianie stron gospodarze zaczęli grać to, co przynosiło efekty wcześniej. MKS miał swoje momenty, ale nie czytał gry tak dobrze, jak wcześniej. Do tego goście zaczęli popełniać więcej błędów i set padł łupem PGE Skry. 

Czwarta partia źle rozpoczęła się dla miejscowych, zapachniało tie-breakiem. Niemoc na prawym skrzydle MKS-u i blok duetu Karol Kłos - Milad Ebadipour pozwoliły na wyrównanie. Dało to znak reszcie ekipy. Do końca już wszystko potoczyło się po myśli bełchatowian, którzy wygrali ostatecznie mecz, odnosząc pierwsze zwycięstwo w sezonie.

PGE Skra Bełchatów - MKS Będzin 3:1 (25:21, 25:27, 25:18, 25:20)

PGE Skra Bełchatów: Łomacz, Teppan, Kłos, Kochanowski, Szalpuk, Ebadipour, Piechocki (libero) oraz Wlazły, Katić, Droszyński,

MKS Będzin: Kozub, Williams, Ratajczak, Grzechnik, Buchowski, Langlois, Potera (libero) oraz Peszko, Kowalski, Faryna.

MVP: Kacper Piechocki (PGE Skra Bełchatów).

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 92. Fabian Drzyzga: Stephane Antiga nie jest szczery. Straciłem przez niego 1,5 roku [4/5]


Czy PGE Skra obroni mistrzostwo kraju?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Zbyszek Pugh 0
    Skro. Od wielu lat należący do czołówki zespole. Dumo nasza w rozgrywkach międzynarodowych. Kibicuję wam na maxa, ale prawda jest taka że na chwilę obecną macie lekki kryzys. W zeszłym sezonie środkowy Lisinac ciągnął mecze nawet jako atakujący, bo coś się zacięło. Byłbym spokojny gdybyście kupili np Kurka, Leona, Kazijskiego, hmmm... Kaczmarka (serio). Nie kupiliście. Klub ma wielki potencjał i doświadczenie, świetnych graczy (Kochanowski za Lisinaca to "dobra zmiana") i może wam się uda, ale top 4 pls będzie bardzo trudnym zadaniem.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×