Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lubinianie nie dali szans MKS-owi Będzin. Dopisali do swojego konta trzy ważne punkty

W środowy wieczór zmierzyły się ze sobą drużyny z dołu tabeli. MKS Będzin podejmował Cuprum Lubin. Lubinianie w czterech setach rozprawili się z gospodarzami, dopisując do swojego konta trzy cenne punkty.
Karolina Maga
Karolina Maga
Newspix / Rafał Rusek / Na zdjęciu: siatkarze Cuprum Lubin

Pierwsze punkty tego spotkania wylądowały po stronie gości - po własnych błędach będzinianie oddali trzy "oczka" z rzędu. Mimo ciągłej walki na siatce, lubinianie zdołali wyprowadzić małą przewagę. Mimo słabszej formy, po stronie MKS-u wyraźnie odznaczała się gra Lincolna Alexandra Williamsa, który świetnie wykorzystywał błędy przeciwników. Mocnym ogniwem był także Jakub Peszko, posyłający mocne serwisy, z którymi ekipa z Lubina sobie nie radziła. W drugiej połowie seta podopieczni Marcelo Fronckowiaka rozpoczęli serię błędów, dzięki czemu MKS mógł odrobić straty. Lubinianie wygrali pierwszą partię do 23. 

Druga odsłona meczu była powtórką poprzedniej. Lubinianie dostawali piłki niemal za darmo, Igor Grobelny bawił się serwisem, a Jakub Wachnik szalał na prawym skrzydle. Wartą uwagi była też forma Masahiro Yanagidy. Japończyk w efektownym stylu atakował ze środka i ze skrzydeł. Końcówka partii była bardzo nerwowa - przewaga Cuprum ciągle rosła, trener Gido Vermeulen dostał czerwoną kartkę za dyskusje z sędzią, a jego drużyna grała coraz fatalniej. Ostatecznie goście dokończyli dzieła i zwyciężyli, pokonując MKS do 14. 

Początek trzeciej partii zwiastował odrodzenie gospodarzy. Łukasz Kozub i Lincoln Alexander Williams popisali się świetną akcją na siatce, a Adrian Buchowski posłał asa serwisowego i tym samym będzinianie wyszli na prowadzenie. Mimo że drużyna z Lubina skrupulatnie odrabiała jednak straty, MKS zachowywał dystans, zdecydowanie  przewyższając grę przeciwników w tym secie. Podopieczni Marcelo Fronckowiaka doprowadzili do remisu dopiero po 21 punkcie. Dobra passa pozostała jednak po stronie MKS-u, który w świetnym stylu zakończył partię (25:23).

Wyraźnie widać było jednak, że gra będzinian odznaczała się o wiele większym spokojem niż u gości. Po 10 "oczku" lubinianie zaczęli wyprowadzać przewagę dzięki Masahiro Yanagidzie, który kontynuował swoją serię ataków ze skrzydeł. Próby dogonienia przeciwników po stronie MKS-u nie udały się, a Cuprum Lubin sięgnęło po wygraną, dopisując do swojego konta trzy punkty. 

MKS Będzin - Cuprum Lubin 1:3 (23:25, 14:25, 25:23,  21:25)

MKS Będzin: Kowalski M, Kozub, Williams, Buchowski, Ratajczak, Peszko, Potera (libero) oraz Fornal, Kowalski T., Faryna, Gregorowicz.

Cuprum Lubin: Grobelny, Gorzkiewicz, Boruch, Marcyniak, Wachnik, Yanagida, Gruszczyński (libero) oraz Patucha, Smoliński, Zawalski, Ziobrowski.

MVP: Masahiro Yanagida (Cuprum).

PlusLiga 2018/2019

# Drużyna M Pkt Sety Małe punkty
1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 28 73 77:25 2270:2014
2 ONICO Warszawa 28 58 65:40 2120:1900
3 Jastrzębski Węgiel 25 50 55:37 1779:1682
4 Aluron Virtu Warta Zawiercie 26 49 60:42 2249:2199
5 Cerrad Czarni Radom 26 42 49:43 1935:1859
6 PGE Skra Bełchatów 24 38 51:45 2140:2115
7 GKS Katowice 25 35 47:48 1929:1935
8 Asseco Resovia Rzeszów 25 35 42:51 2037:2045
9 Trefl Gdańsk 25 31 44:53 2070:2128
10 Indykpol AZS Olsztyn 24 30 45:51 1926:2024
11 Chemik Bydgoszcz 24 22 32:57 1844:2014
12 Cuprum Lubin 25 20 29:60 1828:1971
13 Stocznia Szczecin 9 15 16:14 636:606
14 MKS Będzin 24 9 22:68 1696:1967

ZOBACZ WIDEO Kuriozalny samobój Chievo. Komentatorzy nie wytrzymali ze śmiechu [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy spodziewałeś się czterech setów w spotkaniu między MKS-em Będzin a Cuprum Lubin?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×