Kokpit Kibice

KMŚ 2018. Srecko Lisinac: Wiemy, na co stać Cucine Lube Civitanova

Dominacją Diatec Trentino zakończyło się półfinałowe starcie z Fakiełem Nowy Urengoj w ramach Klubowych Mistrzostw Świata. Włoski zespół pewnie zwyciężył 3:1.
Natalia Bugiel
Natalia Bugiel
Srecko Lisinac WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: Srecko Lisinac

- Bardzo miło wrócić do hali, gdzie rozpoczęła się moja przygoda z polską siatkówką. Wtedy ten obiekt był dopiero oddawany do użytku, ale zawsze bardzo fajnie grało mi się przy dopingu częstochowskich i bełchatowskich kibiców - rozpoczął pomeczową wypowiedź Srećko Lisinac, który od 2012 roku przez 6 lat występował w PlusLidze.

Przed rozpoczęciem obecnego sezonu Serb przeniósł się do drużyny Diatec Trentino i od razu stał się jej kluczową postacią. Nie inaczej było w sobotnim, półfinałowym starciu z Fakiełem Nowy Urengoj. 26-latek zdobył jedenaście punktów, kończąc mecz z 75 proc. skutecznością w ataku.

To właśnie atak, a przede wszystkim mocna zagrywka była kluczem do zwycięstwa Włochów. Podopieczni Angelo Lorenzettiego posłali na stronę przeciwników aż jedenaście asów. Chociaż w pierwszym secie nie potrafili przeciwstawić się rywalom, to w kolejnych zdecydowanie ich pokonali. - Początek nie ułożył się po naszej myśli, ale reszta meczu już tak. Przeciwnicy w pierwszym secie bardzo dobrze zagrywali i przyjmowali nasze piłki. W końcu nie wytrzymali naszej presji. Kiedy odrzuciliśmy rywali od siatki, wtedy grało nam się zdecydowanie łatwiej - ocenił były gracz AZS-u Częstochowa i PGE Skry Bełchatów.

W niedzielę Diatec Trentino z Lisinacem w składzie będzie walczył o zwycięstwo w Klubowych Mistrzostwach Świata. Przeciwnikiem włoskiej drużyny będzie inny przedstawiciel Seria A - Cucine Lube Civitanova. - W finale na pewno będziemy walczyć. Znamy przeciwnika bardzo dobrze, wiemy na co go stać i jakie ma mocne strony. Mam nadzieję, że zagramy naszą siatkówkę, a na koniec będziemy się cieszyć z wygranej - powiedział środkowy.

Finałowe starcie będzie ciekawe również pod względem rywalizacji na środku siatki. W Cucine Lube Civitanova prym na tej pozycji wiodą Dragan Stanković oraz Robertlandy Simon. - Są to doskonali zawodnicy, którzy grają w siatkówkę już od bardzo dawna. Przeciwko nim nie jest łatwo grać, ale będziemy się starać z nimi powalczyć - zakończył Srecko Lisinac.

ZOBACZ WIDEO Świderski o sytuacji Stoczni: To nie tylko problem Szczecina, ale całej polskiej siatkówki

Czy Diatec Trentino wywalczy złoto Klubowych Mistrzostw Świata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×