WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Popełnione błędy PGE Skry Bełchatów. Kluczowe liczby zespołu w pierwszej części sezonu

Dokonania PGE Skry Bełchatów w I rundzie sezonu zasadniczego? Parafrazując popularną w ostatnim czasie piosenkę, chciałoby się powiedzieć: "Weź nie pytaj". Można jednak wyciągnąć wnioski, a kibice mogą liczyć na to, że drużyna gorzej już nie zagra.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: siatkarze PGE Skry Bełchatów

Z podstawowej szóstki mistrzowskiego składu PGE Skry Bełchatów odeszli Srećko Lisinac oraz Bartosz Bednorz, zastąpili ich Jakub Kochanowski i Artur Szalpuk. Nie wygląda to więc na stratę jakości, która sprawiłaby, że broniący tytułu zespół do końca rundy musiał drżeć o miejsce w czołowej szóstce.

Szczególnie, że Kochanowski, rozpoczynając sezon w nowym klubie, jako świeżo upieczony mistrz świata, od samego początku prezentował się bardzo dobrze, a jego seria w polu zagrywki (11:0), choć już w rundzie rewanżowej z Chemikiem Bydgoszcz, na długo pozostanie kibicom w pamięci. To spotkanie wlało nadzieję w serca mistrzów Polski i ich kibiców, bo pomimo braku Mariusza Wlazłego, zagrali niezłe spotkanie, które jest dobrym prognostykiem na dalszą część rozgrywek. 

Co było bolączką zespołu z Bełchatowa w pierwszych dwunastu meczach sezonu? Przede wszystkim błędy własne. I choć drużyna nie popełnia ich najwięcej w lidze, najczęściej myli się w polu zagrywki. Ten element był główną bronią w poprzednim sezonie, szczególnie w meczach domowych. 

Błędy własne w I rundzie sezonu zasadniczego:

Drużyna Zagrywka Atak Dotknięcia siatki Wystawy SUMA
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 149 65 12 13 239
ONICO Warszawa 196 82 17 22 317
Cerrad Czarni Radom 181 83 9 5 278
Jastrzębski Węgiel 178 79 29 12 298
Aluron Virtu Warta Zawiercie 181 119 20 16 336
PGE Skra Bełchatów 208 71 8 14 301
Trefl Gdańsk 172 101 16 23 312
Chemik Bydgoszcz 169 73 14 13 269
Indykpol AZS Olsztyn 156 88 16 21 281
Asseco Resovia Rzeszów 187 116 21 13 337
GKS Katowice 190 87 14 18 309
Cuprum Lubin 153 97 16 15 281
MKS Będzin 195 90 15 20 320

W pozostałych elementach PGE Skra również nie była w czołówce ligi. W prezentowanych wcześniej przez nas zestawieniach (można je zobaczyć TU), zespół wyglądał się następująco: 

- bloki - piąte miejsce w lidze,
- asy - ósme miejsce,
- obrony - dziewiąte miejsce,
- wybloki - dziesiąte miejsce,
- wydajność zagrywki - dwunaste miejsce
- efektywność przyjęcia - dziesiąte miejsce,
- efektywność ataku - trzecie miejsce.

W oczy rzuca się przede wszystkim zły wynik na tle reszty ekip, jeśli chodzi o wydajność zagrywki. To wskaźnik, który w praktyce jest odpowiedzią na pytanie: ile razy zagrywa zawodnik, kiedy idzie na zagrywkę? Wpływ na niego ma jednak nie tylko sam serwis i jego jakość, ale również atak przeciwnika, system gry blok-obrona oraz atak w kontrze. Wszystko zaczyna się jednak od zagrywki, a tej, w porównaniu do przynajmniej poprzedniego sezonu, PGE Skrze Bełchatów brakuje. 

Zespół spisywał się poniżej swoich możliwości w obronie. Kacper Piechocki, a więc ten, na którym spoczywa największy obowiązek dbania o jakość w defensywie, nie załapał się do Top 5 zestawienia stworzonego na podstawie danych pochodzących od Mateusza Nykiela, statystyka Indykpolu AZS-u Olsztyn.

Najlepiej broniący libero w Pluslidze pod względem dokładności:

Zawodnik ATT/D K/D
Jakub Popiwczak 64,7 26,3
Luke Perry 62,3 27,8
Taichiro Koga 61,1 26,9
Maciej Olenderek 56,7 22,7
Mateusz Masłowski 56,2 23,7
...
Kacper Piechocki 50,5 23,3

Legenda:
ATT/D - możliwość ataku po obronie (proc.)
K/D -  skończone ataki po obronie (proc.)

Wygląda więc na to, że PGE Skra Bełchatów nie straciła jakości na pozycjach, na których dokonano istotnych transferów. Głównym problemem jest niemoc w polu zagrywki i nie tak duża siła rażenia, jak choćby przed rokiem, a równocześnie za dużo popełnianych błędów.

Przerwa na eliminacje do mistrzostw Europy sprawiła, że trener Roberto Piazza miał więcej czasu na treningi, których jego podopiecznym brakowało do tej pory. Plusliga, Liga Mistrzów, a do tego Klubowe Mistrzostwa Świata, to wszystko skumulowało się na tyle, że bełchatowianie zajęli dopiero szóste miejsce. Droga do medali, a nawet do mistrzostwa, wciąż jest jednak otwarta.

ZOBACZ WIDEO Kulisy wyboru na najlepszego polskiego sportowca. "Kurek objął prowadzenie dwie minuty przed końcem"

Czy PGE Skra zakończy sezon na podium?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jonny 0
    I oto mamy prawdziwą tabelę, Asseco Resovia na czele!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×