WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Znamy grupy ME 2019 siatkarek. Polki zagrają z wicemistrzyniami świata

W Stambule rozlosowano grupy tegorocznych mistrzostw Europy w siatkówce kobiet, organizowanych w czterech krajach, w tym w Polsce. Nasze rodaczki wylosowały dość wymagającą grupę, w której na pewno nie zabraknie emocji.
Michał Kaczmarczyk
Michał Kaczmarczyk
Materiały prasowe / CEV / Ceremonia losowania grup mistrzostw Europy siatkarek w 2019 roku

- Jeszcze niedawno mieliśmy problem ze znalezieniem jednego kraju chętnego organizować mistrzostwa Europy, a w ciągu dwóch lat turnieje kobiet i mężczyzn odbędą się w ośmiu krajach. To nie koniec naszych ambicji, już teraz cała siatkarka rodzina może czuć się zwycięska - mówił przed rozpoczęciem ceremonii losowania prezydent CEV Aleksandar Boricić. ME siatkarek w 2019 roku zostaną rozegrane w Turcji, Polsce (po raz pierwszy od 2009 roku), oraz na Słowacji i Węgrzech, zaś rozgrywki siatkarze zorganizują Francja, Belgia, Holandia i Słowenia. W trakcie uroczystości PZPS był reprezentowany przez Jacka Sęka, wiceprezesa federacji. 

Rozstawiona w losowaniu Polska doczekała się dwóch niewygodnych rywali z pierwszego i drugiego koszyka. Mowa o reprezentacji Włoch, aktualnych wicemistrzyniach świata oraz kadrze Belgii, która podczas mistrzostw Europy w 2013 roku sięgnęła po historyczny brąz. W Łodzi zagrają także kadry Ukrainy, Portugalii oraz Słowenii, prowadzonej przez doskonale znanego w Polsce Włocha Alessandro Chiappiniego, trenującego także Eneę PTPS Piła.

Grupa A (Ankara) Grupa B (Łódź) Grupa C (Budapeszt) Grupa D (Bratysława)
Turcja POLSKA Węgry Słowacja
Serbia Włochy Holandia Rosja
Bułgaria Belgia Chorwacja Niemcy
Francja Ukraina Azerbejdżan Białoruś
Finlandia Portugalia Rumunia Hiszpania
Grecja Słowenia Estonia Szwajcaria


Najciekawiej zapowiada się rywalizacja w grupie A, gdzie Turczynki trafiły na Serbki, mistrzynie Europy i świata oraz drużynę Bułgarii, a także dwie rosnące w siłę reprezentacje Grecji i Finlandii, które dostały się na ME z kwalifikacji. wymagające boje czekają też reprezentację Węgier, która będzie walczyła o awans do kolejnej rundy z Holandią, Chorwacją i Azerbejdżanem.

Po fazie grupowej turnieju (23-26 sierpnia), w której będzie obowiązywał system "każdy z każdym", odpadną po dwie najsłabsze drużyny z każdej grupy, natomiast reszta uczestników przejdzie do rundy play-off (27-29 sierpnia). W 1/16 finału zespoły z grupy A zmierzą się z rywalami z grupy C, a te z grupy B zagrają z grupą D.

Zwycięzcy tych spotkań trafią do 1/8 finału (1 września), potem tradycyjnie dojdzie do ćwierćfinałów (4 września), półfinałów (7 września) oraz spotkań o brązowy i złoty medal rozgrywek (8 września). W Łodzi zostaną rozegrane dwa spotkania 1/16 finału oraz jeden ćwierćfinał i półfinał, a mecze o medale mistrzostw w Ankarze.

ZOBACZ WIDEO: Polacy nie wytrzymali presji? "Ogromną rolę w najbliższych dniach odegra Horngacher"

Czy polskie siatkarki stać na dobry wynik podczas ME 2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • italianista 0
    Jeśli chodzi o szanse w ME, to ważniejsze od tego turnieju będą kwalifikacje olimpijskie rozgrywane 3 tygodnie wcześniej. Ale jeżeli już Polki będą chciały coś osiągnąć (czyt. nie odpaść w 1/8 albo 1/4) to będą musiały być lepsze od tych 4 reprezentacji: Włoch, Belgii, Rosji i Niemiec. Według mnie dobrze się stało, że Holandia, Serbia i Turcja trafiły do drugiej drabinki, bo na ten moment Holandia gra o wiele bardziej zaawansowaną siatkówkę niż Włochy i Rosja. Serbia ma mocne skrzydła i dobry środek a Turcja ma wybitnego trenera, który potrafi wygrać z Polską samym prowadzeniem drużyny w trakcie meczu. Jest już praktycznie przesądzone, że Stysiak, która niedawno podpisała kontrakt z Budowlanymi Łódź, ale jeszcze nie może grać, zagra w reprezentacji na przyjęciu, a na ataku Smarzek. Stysiak już trenuje tylko tę pozycję od prawie miesiąca. Taki jest plan Nawrockiego na reprezentację, potwierdziła to Stysiak w jednym z wywiadów. Ma grać na pozycji nr 2 i pełnić podobną rolę co Zhu Ting w reprezentacji Chin.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • italianista 0
    Jeżeli sposób doboru drabinki w fazie play-off jest taki jak to przedstawia wikipedia na stronach o męskich i żeńskich ME, to gratuluję ludziom z CEV antylogiki. W 1/8 jeszcze jest normalnie: przykładowo A1 zagra z C4, A2 z C3. Ale w 1/4 zwycięzcy obu tych meczy zagrają ze sobą: czyli najprawdopodobniej A1 z A2. Porobili ME w 4 krajach, 3 dość blisko siebie i wyszli z założenia, że po co robić transfery między krajami, skoro można zrobić właśnie taką drabinkę. Czyli tak naprawdę Polska zajmując 1. albo 2. miejsce w grupie i przy założeniu, że poza pierwszą dwójkę nie wypadną Włochy, automatycznie wpada właśnie na tę reprezentację w 1/4. Myśląc o awansie do 1/2, dla Polek lepiej byłoby zająć 3. miejsce i na 1/8 i ewentualnie 1/4 przejechać się na Słowację. Jednak już wiemy, że żadnych kalkulacji nie będzie, bo żeby zagrać 1/8 i ewentualnie 1/4 w Polsce, trzeba zająć minimum 2. miejsce w grupie. Co ciekawe jeden z półfinałów zaplanowany jest w Polsce, więc jego zwycięzca i przegrany będą musieli się mocno spieszyć, żeby zdążyć do Turcji na duży i mały finał (pewnie zrobią dzień przerwy). Cały turniej ułożony jest pod Turcję tak samo jak MŚ 2022 zostaną ułożone pod Holandię. Dodatkowo są informacje, że część meczy ma być rozgrywana w Duesseldorfie, bo w Holandii brakuje dużych siatkarskich hal. Z tymże Niemki nie mają mieć pewnego awansu do MŚ, tylko będą musiały brać udział w kwalifikacjach.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • piotrg. 0
    Niewątpliwie Nasze Orlice z Włoszkami i Belgijkami stoczą boje o pierwsze miejsce w grupie. Te trzy reprezentacje jeżeli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego to zajmą pierwsze trzy miejsca w grupie. Oby choćby podczas tych meczów z tymi właśnie reprezentacjami Atlas Arena tętniła i przypominała to co działo się na Euro w 2009-tym roku.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×