Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Trwa przeciąganie liny w sprawie Magdaleny Stysiak. "Nie stać nas na stratę takiej zawodniczki"

Wciąż nie wiadomo, jaka przyszłość czeka Magdalenę Stysiak, do niedawna siatkarkę Chemika Police. Agent zawodniczki i prezes klubu przedstawiają swoje racje, a przeciągający się spór martwi trenera kadry, Jacka Nawrockiego.
Michał Kaczmarczyk
Michał Kaczmarczyk
atakuje Magdalena Stysiak (jeszcze w barwach Chemika Police) WP SportoweFakty / Kacper Kolenda / Na zdjęciu: atakuje Magdalena Stysiak (jeszcze w barwach Chemika Police)

Jednym z głównych wątków ostatniego wydania magazynu "#7Strefa" stacji Polsat Sport był dalszy ciąg awantury o Magdalenę Stysiak. Atakująca juniorskiej kadry Polski po ukończeniu w grudniu zeszłego roku 18. roku życia przestała wypełniać kontrakt, którym była związana z Chemikiem Police. Broniący mistrzostwa Polski klub argumentował, że młoda siatkarka nie miała prawa tego zrobić i żądał od PLS wymierzenia surowych kar, tj. zawieszenia na 24 miesiące i nakazu zapłaty 200 tysięcy złotych. Menadżer zawodniczki Roberto Mogentale ripostował, że umowa Stysiak z Chemikiem straciła ważność po uzyskaniu przez jego podopieczną pełnoletniości i utalentowana siatkarka miała prawo do samodzielnego decydowania o swojej przyszłości.

Polska Liga Siatkówki rozstrzygnęła sprawę pozornie na korzyść Stysiak, bo odmówiła jej ukarania, ale tak naprawdę wciąż nie wiadomo, jaki status ma była siatkarka Chemika Police i czy będzie mogła oficjalnie dołączyć do Grot Budowlanych Łódź, z którymi trenuje. Obie strony otrzymały uzasadnienie tej decyzji, a policka strona sporu szybko oświadczyła, że będzie dochodziła sprawiedliwości w kolejnych instancjach, także w sądzie powszechnym.

- Pokazała się w lidze, w Lidze Mistrzyń i nagle doszła do wniosku, że jak ma osiemnaście lat, to będzie sama decydowała. Ale to nie tak działa. Problem polega na tym, że wiele klubów ma takie umowy zawarte z zawodniczkami. Czasem podpisani są rodzice, czasami tylko sama siatkarka. I co z tymi umowami? To niebezpieczny casus dla wszystkich klubów, żeńskich i męskich. Proszę sobie wyobrazić, że sponsor inwestuje pieniądze w młodzież, w zawodników perspektywicznych i nagle taki zawodnik mówi: "Fajnie było, nauczyliście mnie, wypromowaliście, ale idę gdzie indziej". Słabo to wygląda. A wracając jeszcze do umowy pani Stysiak, to klub Chemik Police wciąż jej płaci i stoi na stanowisku, że umowa z nią jest ważna - przekonywał Paweł Frankowski, prezes Chemika Police, w rozmowie dla magazynu "#7Strefa".

Co czeka polskich siatkarzy w 2019 roku? "Najważniejsze będą kwalifikacje do igrzysk"

- Według nas Magda jest w tym momencie wolną zawodniczką. Czekamy tylko na decyzję PZPS, by potwierdził transfer. Ona ma nowy klub, trenuje z Grot Budowlanymi Łódź, ale nie ma jeszcze z nim umowy. Podpisze ją po decyzjach końcowych. Nasze stanowisko jest konkretne, ona jest wolną zawodniczką - tak z kolei twierdził Włoch Mogentale. Pytany o sprawę Stysiak Jacek Nawrocki zauważył, że wymuszona przerwa w grze nie służy ani zawodniczce, ani interesowi prowadzonej przez niego reprezentacji siatkarek. - Dla mnie najważniejsze jest to, żeby Magda zaczęła w końcu grać, obojętnie gdzie. Ta zawodniczka nie może mieć przerwy, i nie chodzi tylko o brak ogrania. Potrzeba też bardzo ostrożnego, rozsądnego prowadzenia jej od strony motorycznej. To, co w tej chwili się dzieje, na pewno jej nie służy. Polskiej siatkówki nie stać na stratę takiej zawodniczki, jaką jest Magda - tłumaczył selekcjoner polskiej kadry.

Czy Magdalena Stysiak zagra w Grot Budowlanych Łódź?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
Polsat Sport
Komentarze (10):
  • Kazimierz Wieński Zgłoś komentarz
    Jak długo jeszcze będą trwały przepychanki ,to wstyd i żenada dla siatkówki , tylko szkoda zawodniczki !!!
    • Mirosław Al Zgłoś komentarz
      Chemik Police to wyjątkowo frajerski klub, a myślenie prezesa jest płytkie. Mając w składzie świetnie zapowiadający się talent należało zapewnić jej natychmiast gażę na poziomie
      Czytaj całość
      czołowej siatkarki, a później w grudniu br. podpisać kontrakt zadowalający obie strony. Prezes powinien zrobić odpowiednie ruchy zaraz po ME gdzie Mada pokazała swój potencjał! Klub tego nie zrobił. Warto zainteresować się polityką bogatych klubów piłkarskich wobec uzdolnionej młodzieży. Tam są właściwe rozwiązania, które zadowalają wszystkie strony. Nowy kontrakt podpisuje się z pełnoletnim zawodnikiem. Magda walczy o swoje bo ma rację, ma też dobrego menażera, który właściwie dba o interesy swojej klientki.
      • Kris59 Zgłoś komentarz
        Teraz Chemik twierdzi,że nie stac ich na stratę takiej zawodniczki. A co robili,że nie dogadali się z dziewczyną i ich managerem. Teraz jest już po ptokach i mleko się rozlało.
        Czytaj całość
        Dziewczyna nigdy już nie wroci do Polic . I im wczesniej sobie to uświadomią tym lepiej. Stać was było zapłacic podstarzałej Gammie kilka razy więcej a nie potrafiliście zatrzymac takiego talentu ??? Wasza strata a zysk...Budowlanych.
        • Kris59 Zgłoś komentarz
          Ale zagra.Do końca stycznia musi byc zgoda na jej grę bo kończy się okienko transferowe. Na pewno nie wróci do Polic. Jeśli nie zagra w Budowlanych to bedzie miała wymuszona przerwę na
          Czytaj całość
          przygotowania do matury. Ale czy to będzie z korzyścią dla reprezentacji i rozwoju tej młodej zawodniczki. PZPS nie może utracić takiego talentu i Magda MUSI dostać zgodę na grę w Łodzi.
          • Justyna Piekarska Zgłoś komentarz
            I bardzo dobrze, że nie gra, to już jest dla niej kara. 18 lat i takie numery, lojalność drogie Dziewcze !!! Kto wyszedł na tym najgorzej, Ty Dziewczynko, Zarozumiałość to jak widać
            Czytaj całość
            drugie imię Dziewuszki Magdy !!!
            • Stanisław M Zgłoś komentarz
              A czy to nie PLS dopuściło Panią Stysiak do gry na cały sezon zatwierdzając jej kontrakt? Mogła dograć sezon do końca a nie robić zadymy. Sama jest sobie winna i za karę nie powinna
              Czytaj całość
              grać. Nie można dobrem reprezentacji tłumaczyć takie wyskoki młodych gwiazdeczek. Jak widać już takiej małolacie tylko kasa w głowie skoro robi zadymę w trakcie sezonu, gdy była liderką zespołu. To jest po prostu nieetyczne nawet wobec koleżanek z zespołu.
              • steffen Zgłoś komentarz
                Mam nadzieję że Młoda teraz nie siedzi w domu obrastając w tłuszczyk... Działacze weźcie się do roboty i szybo rozwiążcie problem, bo brak gry nie służy zawodniczce, a nas
                Czytaj całość
                naprawdę nie stać na marnowanie takich talentów.
                • baleron Zgłoś komentarz
                  Chemik już miał przejścia z Holenderką, teraz ze Stysiak, może niech oni zastanowią się czy aby na pewno sami są w porządku.
                  • stary_trener Zgłoś komentarz
                    Pierwsze madre i rzeczwe slowa trenera Nawrockiego . Chemik cwaniaki chca miec super zawodniczke za friko bo nie starcza na pseudo gwiazdeczki zagraniczne na dziwnych kontraktach
                    Czytaj całość
                    finansowych Byla najlepsza i slusznie nalezalo sie lepsze wynagrodzenie. Polskiej siatkowki nie stac na strate takiego talentu. PZS decyzja na juz !!
                    • Eder Zgłoś komentarz
                      "A wracając jeszcze do umowy pani Stysiak, to klub Chemik Police wciąż jej płaci" hehe to faktycznie jakieś grosze musiała tam dostawać, skoro wciąż jej płacą mimo że jej w klubie
                      Czytaj całość
                      nie ma i trenuje z innym
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×