Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Narodów Kobiet: Brazylijki pokonane po trudnej przeprawie! Czwarte zwycięstwo Polek

Zwycięstwa z tym rywalem zawsze smakują bardzo dobrze! Reprezentacja Polski kobiet w swoim piątym meczu w Lidze Narodów pokonała Brazylię 3:2, odnosząc swoją czwartą wygraną w rozgrywkach.
Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński
siatkarki reprezentacji Polski Materiały prasowe / FIVB / Na zdjęciu: siatkarki reprezentacji Polski

Polki dotychczas w obecnym sezonie reprezentacyjnym prezentowały się dobrze i liczyły na sprawienie niespodzianki w starciu z wyżej notowanymi Brazylijkami, co im się udało zrealizować.

Od początku rywalizacji na boisku trwała wymiana ciosów i nikomu nie udawało się wypracować bezpiecznej przewagi. Nieźle w ataku radziła sobie Malwina Smarzek, a w trudnych momentach Biało-Czerwone ratowały się skutecznym blokiem, w którym brylowała Agnieszka Kąkolewska (15:15). W pewnym momencie Smarzek pojawiła się w polu serwisowym i seria jej dobrych zagrywek sprawiła, że polska drużyna wyszła na prowadzenie 22:17. Podopieczne Jacka Nawrockiego już nie roztrwoniły swojej przewagi i triumfowały do 20.

Siatkarki z Polski złapały wiatr w żagle, spokojnie rozgrywała Marlena Pleśnierowicz, zaś trudna do zatrzymania dla rywalek była Natalia Mędrzyk. Swoje trzy grosze dorzuciła Klaudia Alagierska i było 16:14 dla Polek. Co prawda Canarinhas w końcówce drugiej partii jeszcze podjęły rękawicę, lecz ostatnie słowo należało do polskiej kadry, która zwyciężyła 25:22.

ZOBACZ WIDEO Michał Kubiak: Wszyscy przyjechali na zgrupowanie żądni bycia w kadrze

Magdalena Stysiak oraz spółka nie zamierzały zwalniać tempa i dyktowały swoje warunki gry (8:3). Brazylijskie zawodniczki nie zwiesiły głów i z czasem odrobiły straty z nawiązką, obejmując prowadzenie 17:16 po skutecznym kontrataku. Ostatecznie doszło do emocjonującej końcówki partii, którą lepiej rozegrała Brazylia, odnosząc wiktorię 28:26.

Po zmianie stron podrażnione reprezentantki Polski zabrały się mocno do pracy i po udanym zbiciu Malwiny Smarzek wygrywały 6:2. Pewne prowadzenie uśpiło Biało-Czerwone, które po błędach własnych roztrwoniły swoją przewagę. Jednak wystarczyło, że Polki wzmocniły zagrywkę i błyskawicznie odskoczyły drużynie z Kraju Kawy na trzy punkty (15:12). Gra polskiego zespołu falowała, co starały się wykorzystać Canarinhas. Siatkarki prowadzone przez trenera Nawrockiego myliły się na potęgę przez co przegrywały 17:21. Brazylia miała wszystko pod kontrolą i doprowadziła do tie-breaka w tej konfrontacji.

Polska rozpoczęła decydującego seta z wysokiego "c", wychodząc na prowadzenie 7:2 po mocnym ataku w wykonaniu Smarzek. Biało-Czerwone były bardzo skoncentrowane i wykorzystywały swoje kolejne okazje do zdobycia punktu. Obraz gry już nie uległ zmianie i Polki mogły cieszyć się z cennego triumfu w LNK.

W swoim kolejnym spotkaniu w Lidze Narodów Kobiet polskie zawodniczki zmierzą się z Holandią, gospodarzem turnieju (czwartek, 30 maja 2019 r., godz. 16:30).

LNK, 2. kolejka gr. 8 (Apeldoorn, Holandia):

Polska - Brazylia 3:2 (25:20, 25:22, 26:28, 18:25, 15:9)

Polska: Smarzek, Stysiak, Pleśnierowicz, Kąkolewska, Alagierska, Mędrzyk, Maj-Erwardt (libero) oraz Nowicka, Bociek, Grajber, Różański, Efimienko-Młotkowska.

Brazylia: Carneiro, Leao, Guedes, Guimaraes, Santos, Correa, Nicolosi (libero) oraz Francisco, Bergmann, Ratzke, Teixeira, De Souza.

Czytaj też:
-> Liga Narodów Kobiet. Malwina Smarzek show. Polska lepsza od Bułgarii
-> Liga Narodów Kobiet. Niesamowite osiągnięcie Malwiny Smarzek. Wyrównany wynik Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty

Czy Polki zagrają w turnieju finałowym Ligi Narodów Kobiet 2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (10):
  • elek8 Zgłoś komentarz
    szkoda ,że nie 3-0 a była piłka meczowa
    • Zdzisław Iskra Zgłoś komentarz
      Brawo dziewczyny, pokazałyście charakter i wielką klasę.
      • Kacper Chrzanowski Zgłoś komentarz
        to jaką robote zrobił wyśmiewany długo przez wielu Nawrocki to czapki z głów. Zbudował od podstaw bardzo soldiną drużynę, postawił na fajne dziewczyny, ciągle szuka nowych twarzy,
        Czytaj całość
        umiejętnie miksuje składem. Jest tylko jeden chociaż niestety dość spory mankament - Smarzek. Wyrasta na wielką liderkę, ale z drugiej strony to jest sport. Wystarczy gorszy dzień, nie daj Boże kontuzja i jest po drużynie, bo dysproporcja pomiędzy nią a innymi punktującymi jest kolosalna. To jak na ten moment powinno być najważniejsze zadanie trenera starać się ze wszelką cenę poszukac sposobu na zmniejszenie tej dysproporcji
        • Raf1 Zgłoś komentarz
          Brawo dziewczyny. Muszę przyznać, że coraz bardziej przekonuję się do pracy trenera Nawrockiego, choć jeszcze całkiem niedawno nie widziałem go jako selekcjonera reprezentacji i
          Czytaj całość
          chciałem jego zwolnienia. Teraz powoli zmieniam zdanie. Dziewczyny grają nieźle, chwilami całkiem dobrze. Widać chemię w tym zespole. Jestem na tak.
          • Obserwatorek Zgłoś komentarz
            Fajnie grają nasze dziewczyny . Gratulacje .
            • Mirosław Czaszkiewicz Zgłoś komentarz
              Szkoda tego trzeciego seta, bo wynik 3 : 0 poszedłby w świat. Z drugiej stroony po takim 3 : 0 nasze mogłyby poczuć się jak mistrzynie świata, a do tego daleka droga... Brawa dla
              Czytaj całość
              dziewczyn, a szczególnie trenera!
              • tajemnicza Donpedra Zgłoś komentarz
                wygląda jednak nadal na to, że bez Malwiny nie istniejemy w żadnym meczu. Chwała dziś młodej, że udźwignęła ciężar meczu i zapełniła luke po słabej dziś Malwinie. co nie
                Czytaj całość
                zmniejsza moich gratulacji za pokonanie Brazylii dla całej drużyny.
                • Ecola Zgłoś komentarz
                  Jaka tam "wielka Brazylia"! Toż to były rezerwy. Należało z nimi wygrać w trzech setach.
                  • Grieg Zgłoś komentarz
                    To jak, Nawrocki do dymisji, bo nie wygraliśmy dziś w trzech setach? ;) Belgia i Dominikana przegrały swoje mecze odpowiednio 0:3 i 1:3, więc od tej pory, nawet jeśli jutro Pomarańczowe
                    Czytaj całość
                    będą górą, chyba prędzej "grozi" nam udział w Final Six niż wypadnięcie z LN.
                    • Wiesia K. Zgłoś komentarz
                      Brawo !!!!!! Jeszcze tylko Holandia :-)
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×