Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mistrzostwa Europy siatkarek. Belgia - Polska. Paulina Maj-Erwardt: Takiego scenariusza nie zakładałyśmy

- Można było część tych piłek rozstrzygnąć na swoją korzyść. Nie stresujemy się presją. Miałyśmy jasne cele i zderzyłyśmy się z murem - tak o porażce z Belgią 2:3 mówi libero reprezentacji Polski, Paulina Maj-Erwardt.
Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
Paulina Maj-Erwardt WP SportoweFakty / Justyna Serafin / Na zdjęciu: Paulina Maj-Erwardt

Polki walczyły na boisku nie tylko z rywalkami, ale i ze sobą. Pierwszego i trzeciego seta wygrały do 20. Jednak w pozostałych, w tym także w piątym, rywalki były lepsze i wygrały na przewagi 17:15.

Zobacz galerię z meczu Belgia - Polska

- Od początku nie układało się tak, jak chciałyśmy. Bardzo dużo dziewczyny korzystały z naszego bloku, zmieniały kierunek lotu piłki, a my miałyśmy problem z dopasowaniem się do sytuacji na boisku. Wpadło parę piłek, które nie powinno i tak uciekły te punkty. Jestem zła na ten mecz. Przede wszystkim na siebie, bo trzeba było więcej pozytywnych rzeczy na boisku zrobić - uważa Paulina Maj-Erwardt.
Zdaniem doświadczonej libero trudno znaleźć wytłumaczenie, dla tego, co stało się w tym meczu, a zwłaszcza w jego końcowych fragmentach. Polki prowadziły 11:7 w piątej partii i nie dowiozły tej przewagi do końca.

ZOBACZ WIDEO Rangers FC - Legia Warszawa. Szkoci pewni siebie. "Stawiają siebie w roli zdecydowanego faworyta"


- Trudno mieć do kogokolwiek pretensję. Każda z nas chciała, a zarówno trenerzy, jak i sztab wykonali dobrą robotę i to jest przykre, że skończyłyśmy z porażką. Mam nadzieję, że w meczu z Włoszkami pokażemy, że jesteśmy drużyną. A chodzi tu przecież też o korzystniejszy układ w 1/8 finału. Nie chciałyśmy kombinować. Planowałyśmy zapewnić sobie co najmniej drugie miejsce po tym spotkaniu, a trochę nam się wszystko pokrzyżowało. Nie mamy teraz wyjścia, dalej przecież chcemy dojść jak najdalej. Nie można mówić, że wyjdziemy z trzeciego i nic nie ugramy. Trzeba po prostu myśleć pozytywnie - przyznała Maj-Erwardt.

- I w drugim, i w czwartym i w tie-breaku była szansa. Belgijki miały dużo szczęścia, wykorzystywały nasz blok, ale sama gubiłam się też momentami, bo kiedy byłam na pozycji, ktoś mi niespodziewanie doleciał i nie byłam w stanie dojść do tej piłki. Można było część tych akcji rozstrzygnąć na swoją korzyść. A to nie tak, że stresujemy się presją. Miałyśmy jasne cele i zderzyłyśmy się z murem. Może myślałyśmy, że łatwo pójdzie i że Belgijki nie mają wcale łatwego turnieju? Utrudniłyśmy sobie same sytuację, ale jeśli z tego wyjdziemy, to będzie nas jeszcze bardziej cieszyć - dodała. 

Porażka z reprezentacją Belgii sprawia, że Polki nie mogą być jeszcze pewne drugiego miejsca w grupie B. Wszystko rozstrzygnie się więc w meczu Biało-Czerwonych z Włoszkami w czwartek o 20:30.

- Nie oszukujmy się, takiego scenariusza nie zakładałyśmy. Człowiek nie chce się załamywać, bo turniej się nie kończy, ale trochę jakby dostałyśmy taki strzał. Wiedziałyśmy, że będzie ciężko. Z Belgijkami były w przeszłości mecze zarówno wygrane, jak i przegrane, ale my naprawdę liczyłyśmy na zwycięstwo i - jak widać - się nieco przeliczyłyśmy. Mam nadzieję, że nie będzie problemu z motywacją na Włoszki - powiedziała Paulina Maj-Erwardt.

Czytaj również: Porażka reprezentacji skomplikowała sytuację przed 1/8 finału

A starcie z reprezentacją Italii już na pewno było "ważne", ale teraz jego ranga jeszcze wzrosła. Choćby dlatego, że nasze siatkarki chcą coś udowodnić - sobie oraz kibicom.

- Po frekwencji, która ma być na tym spotkaniu, widać, że to drużyna, która daje wiele radości. Gdyby tak nie było, nie byłoby kibiców. Nawet po takim meczu, gdzie nam te skrzydła opadają, oni wierzą w nas. Słyszałyśmy bardzo dużo pozytywnych komentarzy. To daje kopa i pokazuje, że dalej możemy walczyć i wygrywać - zakończyła.

Które miejsce zajmą Polki w grupie B?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (19):

  • oldtimer Zgłoś komentarz
    Trza grać do ostatniej piłki a nie "zakładać scenariusze" .Mecz był wygrany ale sam się nie wygra....
    • krytyk65 Zgłoś komentarz
      Żebyśmy mieli trenera, to ta drużyna by coś osiągnęła, bo jest potencjał. Z "trenerem" Nawrockim niestety nic nie osiągniemy. Wystarczy posłuchać i popatrzeć na jego wskazówki w
      Czytaj całość
      przerwach meczu, żenada . Kończ Waść , wstydu nie masz?
      • mattii Zgłoś komentarz
        Potencjał jest i to bardzo duży. Problemem chyba jest trener.
        • Robert Kaszuba Zgłoś komentarz
          Czy ten cały trener nie ma innych zawodniczek, ruszają się jak muchy w smole . Wołosz to ja nie wiem po co tam jest tak samo Kąkolewska ,
          • Andrzej Dusiński Zgłoś komentarz
            Mecz przegrał Nawrocki. Po co męczy Smarzek, mimo że ma małą skuteczność. I Wołosz też powinna odpocząć. Smarzek to dobra siatkarka ale wali w zawodniczki stojące na 5 i 6 metrze
            Czytaj całość
            zamiast w boisko na 3 metrze. Polki nie kończą pierwszego zagrania. Czy trener tego nie widzi.
            • Andrzej Dusiński Zgłoś komentarz
              Mecz przegrał Nawrocki. Po co męczy Smarzek, mimo że ma małą skuteczność. I Wołosz też powinna odpocząć. Smarzek to dobra siatkarka ale wali w zawodniczki stojące na 5 i 6 metrze
              Czytaj całość
              zamiast w boisko na 3 metrze. Polki nie kończą pierwszego zagrania. Czy trener tego nie widzi.
              • mirek d. Zgłoś komentarz
                trener tragedia zero ataków przez środek - tragedia o rozgrywającej wolałbym nie pisać, po co mam się znowu denerwować
                • dziad956 Zgłoś komentarz
                  zdaję sobie sprawę, że nie jest potrzebny hejt, i nie jest potrzebne szukanie winnego niemniej jednak 80 % winy ponosi Wołosz. Ona kompletnie nic nie widziała ( wystawy do Smarzek gdy nie
                  Czytaj całość
                  była przygotowana - stąd niska skuteczność) , wiele wystaw na siatkę, co skutkowało również niską skutecznością. poza tym belgijki musiały przygotować się taktycznie do meczu, znały rozkład rozegrań zatem rozgrywająca - w tym meczu nawet nie poprawnie. O dziwo mniej pretensji mam do Kąkolewskiej, bardzo ładnie włączyła się blokiem. To było widać gołym niefachowym okiem, ax dziw bierze, ze Nawrocki tego nie widział i nie dokonał wcześniejszych zmian. Ps. drugiego seta w końcówce zawaliła właśnie Wołosz i dobiła Smarzek.
                  • Piter 12 Zgłoś komentarz
                    Nawrocki aut dziewczyny grają jak chcą a on je głaska tu potrzeba trenera który by pokrzyczał wyzwał itp.
                    • Soeth Zgłoś komentarz
                      Na Włoszki dobry trener posadziłby na ławę te, ktore zawiodły wczoraj, czyli Smarzek, Wołosz i Kąkolewską. Element zaskoczenia i świeżośc z Alagierską, Zaroslińską, Wójcik i
                      Czytaj całość
                      Pleśnierowicz wprowadzić. Dopiero jakby sie okazało, że Włoszki i tak wygrywają łatwo, to mógłby powoli zmiany powrotne robić. Jak wstawi od początku te zawodniczki natomiast, to będziemy sie musieli męczyć z nimi przez 3 sety, bo ten trener zmian nie umie robić.
                      • Wiesiek23 Zgłoś komentarz
                        Od kilku miesiecy pisze to samo...miernota nowrocki powinien jak najszybciej odejsc...On zabije tą reprezentacje....A na parkiecie jezeli ktos nie widzial to nowrocki i Wołosz byli totalnym
                        Czytaj całość
                        nieporozumieniem..To od niej zalezalo powodzenie w akcji..Bardzo duzo pilek wystawiala na belgijski blok,zenujace rozgrywanie pilek do wszystkich atakujacych..A ten dyletant nie widzial ze nie idzie Smarzek czy temu drewnianemu koniowi Kąkolewskiej...Ten ci.ul na lawie trenerskiej nie zrobil nic aby ten mecz wygrac...bo nie ma o tym pojęcia..Czy ktos z tych idio/tow w centrali przejrzy w koncu na oczy
                        • sato Zgłoś komentarz
                          reprezentacji brakuje psychologa....i już to baby są
                          • zbych22 Zgłoś komentarz
                            Prawda jest taka,że Nawrocki nie nadaje się na trenera reprezentacji kobiet. Co on z dziewczynami ugrał do tej pory? Wielkie nic!
                            Zobacz więcej komentarzy (6)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×