Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Mistrzów: sensacja w Maaseik, Zenit Kazań na deskach już w pierwszej kolejce spotkań

Prawdziwą batalią na wyniszczenie okazało się starcie VC Greenyard Maaseik z faworyzowanym Zenitem Kazań. Gospodarze przegrywali już 0:2, ale przyćmili gwiazdy rosyjskiej ekipy w dalszej części meczu, wygrywając po morderczym tie-breaku.
Piotr Woźniak
Piotr Woźniak
siatkarze Zenitu Kazań Materiały prasowe / CEV / Na zdjęciu: siatkarze Zenitu Kazań

Wydawało się, że przyjeżdżający do Belgii siatkarze Zenitu Kazań bez problemu pokonają mistrzów Belgii. I rzeczywiście w dwóch pierwszych setach tego pojedynku zawodnicy Greenyard Maaseik nie byli w stanie powstrzymać Maksima Michaiłowa, z kolei na drugim skrzydle karty rozdawał Fedor Woronkow. Utrzymująca się przez całą pierwszą partię 3-4 punktowa zaliczka Rosjan wystarczyła, by błyskawicznie objąć prowadzenie w tym spotkaniu (20:25). W drugiej partii dodatkowo swoich kolegów odciążył nieco Cwetan Sokołow, atakując ze skutecznością zbliżonej do 50%. Zespół prowadzony przez Aleksieja Wierbowa zmiażdżył rywali w statystyce bloku, która w tej odsłonie meczu wynosiła 5-0. 

Zwrot akcji nastąpił mniej więcej w połowie spotkania. Z podopiecznych Joela Banks zeszła cała presja, a Jurij Semeniuk jakby chciał zaprzeczyć tezie, że środkowi nie mogą stanowić motoru napędowego swojej drużyny. Dość niespodziewanie w przyjęciu nękany był Walentin Gołubiew. Libero rosyjskiej ekipy nie zdołał utrzymać jakości w tym elemencie, notując zaledwie 8 proc. perfekcyjnego odbioru zagrywki. Te wszystkie czynniki sprawiły, że Belgowie pozostawali w grze (25:23). Wraz z upływem czasu słabł Michaiłow, z kolei coraz więcej piłek dostawali Norweg Jonas Kvalen i Holender Jelte Maan. Losy czwartej partii ważyły się niemal do samego końca, ale od stanu 21:20 przyjezdni zdobyli tylko punkt (25:21).

Niebywałym rollercoasterem i doskonałym zwieńczeniem tego starcia był "set prawdy". Zespół z Kazania chyba zbyt szybko jednak uwierzył, że jego losy są rozstrzygnięte (10:12). Najwięcej sił w najważniejszym momencie spotkania zachował holenderski przyjmujący zespołu gospodarzy i po walce na przewagi to drużyna VC Greenyard Maaseik cieszyła się ze sprawienia ogromnej sensacji w grupie C.

Greenyard Maaseik - Zenit Kazań 3:2 (20:25, 18:25, 25:23, 25:22, 20:18)

Maaseik: Wojcik, Maan, Aganits, Semeniuk, Zimmemann, Kvalen, Dronkers (libero) oraz Folguera, Nielsen, Peeters, Thys.

Zenit: Sokołow, Woronkow, Wolwicz, Butko, Samojlenko, Michajłow, Golubiew (libero) oraz Surmaczewski, Alekno, Ngapeth, Zemczenok, Krotkow (libero).

Zobacz również:
Liga Mistrzów. Sir Safety Conad Perugia nadal bez strat. Kolejny udany występ Wilfredo Leona
Liga Mistrzów: długa bitwa w Lublanie. ACH pokonał Kuzbassa Kemerowo

ZOBACZ WIDEO: Artur Szalpuk: Na zakończenie padały mocne słowa, że będziemy za sobą tęsknić

Czy jastrzębianom również uda się pokonać Zenit Kazań?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8):
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×