Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Mistrzostwa Europy najważniejszą imprezą Polek w 2021 roku. "Nie będzie odpuszczania"

W nadchodzącym 2021 roku najważniejszą imprezą dla reprezentacji Polski siatkarek będą mistrzostwa Europy, które zostaną rozegrane w czterech krajach. Przed dwoma laty Biało-Czerwone uplasowały się na czwartej pozycji.
Jacek Pawłowski
Jacek Pawłowski
Jacek Nawrocki PAP / Grzegorz Michałowski / Na zdjęciu: Jacek Nawrocki

Pewnych występu na mistrzostwach Europy 2021 siatkarek jak dotąd może być dwanaście zespołów. Obok czwórki gospodarzy: Serbii, Bułgarii, Chorwacji i Rumunii, przepustki posiada osiem najlepszych drużyn z edycji 2019 - Turcja, Włochy, Polska, Holandia, Niemcy, Rosja, Belgia i Azerbejdżan.

Przed dwoma laty podopieczne Jacka Nawrockiego okazały się rewelacją zmagań, kończąc rywalizację tuż za podium. Apetyty na sukces podczas najbliższego czempionatu są spore. Polki będą miały bowiem okazję sprawdzić się na tle czołówki Starego Kontynentu na rok przed mistrzostwami świata, które zorganizują wspólnie z Holandią.

- Patrząc na to, jak poszczególne federacje podchodzą do mistrzostw Europy, można spodziewać się, że nie będzie odpuszczania. Kalendarz jest tak ułożony, że po igrzyskach olimpijskich zawodniczki będą mogły kontynuować grę w reprezentacji. Nie będzie potrzeby na nowo budować formy. Należy też pamiętać, że na tym turnieju będzie można wygrać kwalifikację do mistrzostw świata. Nie sądzę, żeby którakolwiek z mocnych reprezentacji wysłała drugi skład. Można powiedzieć, że będzie to druga odsłona igrzysk, tym razem w europejskim gronie - powiedział selekcjoner reprezentacji Polski w rozmowie z serwisem Polska Siatkówka.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: LeBron James trenuje z córką

Sztab kadry przygotowania do turnieju rozpoczął już w 2020 roku. Mimo szalejącej na świecie epidemii koronawirusa udało się zorganizować zgrupowanie drużyny narodowej oraz rozegrać kilka spotkań międzynarodowych. W nich Biało-Czerwone pokonały dwukrotnie Czeszki (3:1 i 3:2) oraz Szwajcarki (3:1 i 3:2). We wspomnianych meczach szansę gry otrzymało kilka młodych zawodniczek, jak chociażby Karolina Drużkowska, Paulina Damaske czy Martyna Łazowska.

- To duża rzecz, że mogliśmy stworzyć tę grupę. Myśleliśmy tu przede wszystkim o dziewczynach, które będą stanowić przyszłość naszej reprezentacji. Nie możemy na to patrzeć wyłącznie w kontekście, tylko dwóch przepracowanych miesięcy. To doświadczenie, które zaprocentuje w przyszłości. Drużyny, które wygrywają mistrzostwa Europy, świata czy igrzyska olimpijskie, nie robią tego dzięki temu, co dzieje się w jednym sezonie. To wszystko jest efektem pracy przez trzy, cztery, a nawet pięć lat - uważa Jacek Nawrocki.

Mimo niesprzyjających okoliczności selekcjoner drużyny narodowej zapewnia, że zamierza kontynuować obserwację zawodniczek. Obostrzenia sanitarne co prawda znacząco wpłynęły na możliwość uczestniczenia w spotkaniach na żywo, jednak doświadczony szkoleniowiec nie załamuje rąk.

- Moja nieobecność na meczach spowodowana jest tym, że staram się unikać kontaktów. Dużo wiem jednak na temat przyszłej reprezentacji. Pandemia służy temu, by zyskać więcej informacji. Oglądam praktycznie wszystko, co się dzieje w naszej lidze. Trenerzy współpracujący ze mną przesyłają mi także materiały do analizy. Śledzę również ligę włoską i turecką. Muszę przyznać, że chyba nigdy nie miałem tyle czasu i możliwości, aby mieć dostęp do tego wszystkiego - przyznaje selekcjoner reprezentacji Polski.

Czytaj także:

Trzy turnieje Ligi Narodów w Polsce. FIVB opublikowało kalendarz

Mistrzowie świata wiceliderem rankingu FIVB. Wielki awans Polek. Tak wysoko nie były od lat!

Jak oceniasz pracę Jacka Nawrockiego na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4):
  • italianista Zgłoś komentarz
    Stwierdzenie Nawrockiego, że igrzyska nie przeszkodzą Serbii, Włochom, Rosji i Turcji w dobrym występie na mistrzostwach Europy to próba obrony z wyprzedzeniem własnej osoby. Prawda jest
    Czytaj całość
    taka, że żadna z tych drużyn nie jest w stanie przystąpić do rywalizacji z takim nastawieniem jak Polska, której na igrzyskach nie będzie i będzie miała mnóstwo czasu na przygotowania. Wszystkie te 4 reprezentacje, które wystąpią na igrzyskach, potraktują właśnie igrzyska priorytetowo. A dyzma już mówi, że możliwe jest przygotowanie kolejnego szczytu formy po igrzyskach. Po prostu asekuruje się przed ewentualnym brakiem medalu na mistrzostwach Europy, co byłoby porażką dla Polek, biorąc pod uwagę okoliczności. Brak medalu powinien oznaczać jego zwolnienie, bo jeśli w takich okolicznościach nie da rady zdobyć medalu, to na MŚ może oznaczać to klapę. Polki mają taki skład, że medal jest niemal ich obowiązkiem. Ostatnie mecze Wołosz i Kowalewskiej na tle Starcewej w meczu z Kazaniem, która jest pierwszą rozgrywającą w reprezentacji Rosji pokazują, że na igrzyskach wystąpi reprezentacja z o wiele słabszym rozegraniem niż u Polek. Dlaczego Polki nie mogły do tej pory grać na równych zasadach z np. Rosją to kwestia tylko i wyłącznie polityki pzps, która może zmienić niekorzystne oblicze tylko w przypadku odpadnięcia siatkarzy na poziomie 1/4 w Tokio, w czym będę kibicował ich rywalom. Wołosz - pierwsza rozgrywająca Conegliano, Smarzek - pierwsza atakująca Novary, Stysiak - pierwsza atakująca Scandicci. Dla przykładu pierwsza atakująca reprezentacji Turcji Boz gra w podrzędnym klubie swojej ligi. A na igrzyskach zagrają Turczynki, bo wyszarpały awans dzięki trenerowi. U Polek siatkarki są, trenera brak. Kwalifikacje olimpijskie, zarówno w turnieju interkontynentalnym jak i europejskim przegrał przez błędną selekcję, tylko że w europejskim było to już o wiele bardziej widoczne, bo nie było drugiej atakującej. W 2019 wybór czternastki był w miarę normalny, ale na styczeń 2020 to była tragedia, bo w lidze świetnie grała wtedy Rasińska, a mimo to i tak powołał stojącą w kwadracie Łukasik. Dzięki temu sprezentował Turczynkom igrzyska. Jedna korekta i byłoby kilka punktów więcej w tamtym meczu, a to by wystarczyło. Zmiany jak u Chiappiniego w Legionovii, jak już jest mecz przegrany, albo zupełny brak zmian. Kolejna sprawa to manipulacja Nawrockiego ogólnymi pojęciami do obrony własnej osoby - w tym wypadku posłużył się stwierdzeniem, że potrzeba 3, 4, 5 lat, żeby dokonać progresu. Tymczasem w 2015 żeńska reprezentacja Holandii momentalnie zaczęła osiągać lepsze wyniki niż wcześniej, gdy zaczął ją prowadzić Guidetti, a siatkarki miał w większości te same. Ze słabszego budulca niż obecnie Polki wyciągnął czwarte miejsce na igrzyskach, srebro me i brąz wgp. Nawrocki w tym czasie sprezentował rywalom tak ważne mecze jak: z prowadzenia 2-0 z Rosją w kalifikacjach io w styczniu 2016 na 2-3, z Belgią porażka 1-3 a z Włochami 2-3. W kwalifikacjach do MŚ w maju 2017 porażka z Czechami 2-3 (największa klęska Nawrockiego, w tie breaku z prowadzenia 8:2 przy zmianie stron na 9:15 - druga część tie breaka wygrana przez Czeszki 13:1), w me 2017 przegrana z Azerbejdżanem 0-3 w grupie, mimo że w trzecim secie rywal już się posypał i stracił koncepcję gry (tragiczna rozgrywająca gospodyń), ale Nawrocki i tak przegrał ostatniego seta 23-25. Potem w tych samych me 2017 w barażu z Turcją fatalna gra zespołu przy miernej postawie rywalek, które ostatecznie zdobywają brązowy medal, a wcześniej w grupie odwracają przegrany mecz z Ukrainą o awans ze stanu 12-19 w secie. W 2018 przegrał w lidze narodów co najmniej 2 mecze, które były do wygrania - z Tajlandią i Serbią. W 2019 przegrał bez walki final six ln i final four me. W sierpniu tamtego roku przegrał z Serbią 1-3 w kwalifikacjach olimpijskich mimo 18-12 w czwartym secie. W styczniu 2020 wpuścił Turcję na igrzyska. Oto dorobek Nawrockiego. Od 2017 powinien był grać o wynik i być rozliczony na podstawie turniejów kwalifikacyjnych do MŚ. 2015 i 2016 mógł potraktować w miarę ulgowo, ale to co zrobił na Torwarze to była kompromitacja.
    • wodnik64 Zgłoś komentarz
      Sam se odpuść ....Dyzmo!!!! WWWWOOOOOOONNNNNNNNN!!!!!!!!
      • Kazimierz Wieński Zgłoś komentarz
        Nawro9icki to nieudacznik,tylko zepsuje reprezentację ,wywalić i to szybko!!!!!
        • erektus Zgłoś komentarz
          Wywalić tego nieudacznika na zbitą twarz
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×