KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

PlusLiga. Cierpliwość w grze popłaciła. Aluron CMC Warta odwróciła mecz w Radomiu

Mimo iż Aluron CMC Warta Zawiercie przegrywała na wyjeździe z Cerradem Eneą Czarnymi Radom już 0:2, to potrafiła odwrócić losy meczu i zwyciężyć 3:2, wykazując się dużą cierpliwością i mądrością w grze. MVP został wybrany Piotr Orczyk.
Piotr Dobrowolski
Piotr Dobrowolski
siatkarze Aluronu CMC Warty Zawiercie WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / Na zdjęciu: siatkarze Aluronu CMC Warty Zawiercie

Początek meczu był wyrównany, ale w środkowej fazie premierowej odsłony, po dwóch blokach Wiktora Josifowa, najpierw na Mateuszu Malinowskim, a następnie na Garrettcie Muagututia, Cerrad Enea Czarni uzyskali prowadzenie 15:12. Gdy piłkę w obronie podbił Brenden Lee Sander, zaś kontratak sfinalizował bardzo skuteczny Dawid Konarski, przewaga wzrosła o jeszcze jedno "oczko".

Mocno we znaki dał się gospodarzom Piotr Orczyk. To głównie jego dobra postawa na lewym skrzydle pozwoliła Aluronowi CMC Warcie Zawiercie niemal w całości odrobić straty. Kilkukrotnie radomską drużynę z opresji ratował Konarski, jednak jego koledzy mieli problemy ze skończeniem pierwszej akcji. Wprowadzony zadaniowo w pole zagrywki Daniel Gąsior zepsuł serwis, w odpowiedzi "rakietę" nie do przyjęcia posłał Malinowski i na tablicy wyników pojawił się remis 22:22.

Potem miejscowi postawili szczelny, potrójny blok na leworęcznym siatkarzu, a szansy na setbola nie wykorzystał Orczyk, uderzając w trudnej sytuacji bezpośrednio w antenkę. W dwóch kluczowych wymianach nie pomylił się Konarski. 

ZOBACZ WIDEO: Apoloniusz Tajner mówi o problemie polskiego sportu. "Andrzej Stękała to przetrwał i teraz odbiera nagrodę"

Blok był elementem, który w ogromnej mierze pozwolił Czarnym błyskawicznie wypracować w drugim secie bardzo wysoką zaliczkę. Tej gospodarze nie wypuścili z rąk. Igor Kolaković, trener gości, starał się zaradzić na niską skuteczność podopiecznych, wprowadzając na parkiet Grzegorza Boćka i Pawła Halabę, a także Gjorgi Gjorgiewa, lecz różnica zamiast się zmniejszać, systematycznie rosła, by wynieść ostatecznie 12 punktów.

Po bardzo ofiarnej postawie Wojskowych w obronie i kontrze, skończonej przez Lucasa Loha, było 11:9 i wydawało się, że jego zespół "pójdzie za ciosem". Zawiercianom dwukrotnie przypadkowo dopisało jednak szczęście - po zagrywce Flavio Gualberto piłka zatańczyła na taśmie i spadła w boisko radomian, a po chwili w nogę po bloku rywali dostał Konarski (13:15). O czas poprosił Robert Prygiel.

Takiej szansy na przedłużenie losów meczu goście nie zaprzepaścili. Sprytem w długiej wymianie popisał się Muagututia, technicznym zagraniem lokując piłkę tuż przy końcowej linii, natomiast dzieła dokończył Orczyk, mocno obijając ręce przeciwników.

Otwarcie czwartej części należało do Aluronu CMC Warty. Na dłużej w polu zagrywki zagościł Muagututia i po serii jego nieprzyjemnych serwisów było 3:6. Gdy kilka chwil później niedokładnie przyjął Loh, a przechodzącą piłkę wykorzystał Malinowski, prowadzenie przyjezdnych wzrosło do czterech "oczek". Przerwę wziął Prygiel.

Co prawda Cerrad Enea Czarni jeszcze dwukrotnie byli w stanie doprowadzić do remisu (12:12 i 22:22), to najważniejsze momenty należały do Jurajskich Rycerzy. Bardzo pomogły im asy serwisowe oraz challenge na życzenie... sędziów. Tak było po zbiciu Malinowskiego po prostej, co dało jego drużynie setbola. Druga sprawa, że gospodarze popełniali duży błąd taktyczny, kierując zdecydowaną większość swoich zagrywek w bardzo dokładnie odbierającego Michała Żurka. Dzięki temu dużą swobodę w rozegraniu miał Maximiliano Cavanna.

Mocno zmotywowani dwoma wygranymi setami zawiercianie z animuszem rozpoczęli tie-breaka, co od razu znalazło odzwierciedlenie w wyniku. Kiedy wydawało się, iż gładko zwyciężą w tym secie, dobre posunięcie wykonał Prygiel, wprowadzając na parkiet Loha, który podbił dwie bardzo ważne piłki, a jego koledzy sfinalizowali kontrataki. Przy stanie 9:10 o czas poprosił Kolaković. Więcej "zimnej krwi" w końcówce zachowali goście, a kropkę nad "i" postawił Malinowski.

MVP spotkania został wybrany Piotr Orczyk, przyjmujący Aluronu CMC Warty. 

Cerrad Enea Czarni Radom - Aluron CMC Warta Zawiercie 2:3 (26:24, 25:13, 20:25, 23:25, 13:15)

Czarni: Kędzierski, Loh, Ostrowski, Konarski, Sander, Josifow, Masłowski (libero) oraz Gąsior, Firszt, Pasiński, Zrajkowski, Nowowsiak (libero).

Aluron: Cavanna, Muagututia, Kania, Malinowski, Orczyk, Gualberto, Żurek (libero) oraz Halaba, Bociek, Gjorgiew, Niemiec, Andrzejewski (libero).

MVP: Piotr Orczyk (Aluron CMC Warta).

PlusLiga 2020/2021

# Drużyna M Pkt Sety Małe punkty
1 Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 27 73 76:21 2156:1831
2 Jastrzębski Węgiel 26 56 67:33 2344:2135
3 Trefl Gdańsk 26 50 58:40 2271:2145
4 PGE Skra Bełchatów 27 48 55:42 2263:2191
5 Asseco Resovia Rzeszów 26 46 57:44 2143:2029
6 VERVA Warszawa Orlen Paliwa 26 45 58:48 2368:2283
7 Aluron CMC Warta Zawiercie 26 43 52:43 2065:2023
8 MKS Ślepsk Malow Suwałki 26 36 45:50 2208:2224
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 34 42:53 2057:2095
10 GKS Katowice 26 33 46:57 2136:2241
11 Cuprum Lubin 26 30 44:57 2216:2322
12 Cerrad Enea Czarni Radom 26 24 35:63 2092:2292
13 Stal Nysa 26 24 39:66 2224:2393
14 MKS Będzin 26 7 18:75 1801:2140

 

Czytaj także:
>> Szóstka 7. kolejki Tauron Ligi. Myśleliście, że zapomnieliśmy? Wracamy pamięcią do wydarzeń z listopada
>> Tauron Liga. Developresu SkyRes Rzeszów ciężary po kwarantannie. Energa MKS Kalisz pierwszym pogromcą Rysic w sezonie

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×