KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Ogromny żal trenera Michala Maska za derby Łodzi. "Na 99 procent byłoby 3:0"

- W ważnych momentach nie gramy jako zespół. Mamy na boisku sześć dziewczyn grających same sobie - uważa trener siatkarek ŁKS-u Commercecon Łódź Michal Masek. Jego zespół wygrał siatkarskie derby miasta z Grot Budowlanymi 3:2.

Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
trener Michal Mašek WP SportoweFakty / Monika Pliś / Na zdjęciu: trener Michal Mašek
Łódzkie Wiewióry prowadziły 1:0 i 24:21 w drugiej partii. Wtedy zaczęło się dla nich wszystko, co złe. Porażka na przewagi do 25, potem w trzecim secie przegrana do 21. Ełkaesianki wróciły do gry w czwartej części gry triumfując 25:11, a w tie-breaku zwyciężyły 15:13.

- Najważniejsza jest oczywiście wygrana, ale uważam, że powinniśmy zamknąć drugiego seta na naszą korzyść i na 99 procent skończyłoby się 3:0. Dwie piłki decydują o tym, że tracimy punkt i gramy pięć setów. Jestem zdenerwowany na to i będzie rozmowa w szatni na ten temat. Nie może być tak, że rozgrywamy super seta, a potem dwie piłki - zepsuta zagrywka i as - decydują, że przegrywamy partię, a potem kolejną - burzył się Michal Mašek.

Trzy niewykorzystane piłki setowe zostawiły ślad w głowach siatkarek ŁKS-u Commercecon Łódź. Taka postawa kosztowała je ostatecznie stratę kolejnego seta, a w konsekwencji punktu do tabeli.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Ronaldo i jego stara miłość

- Siedziało nam to w głowach bardzo długo. Dopiero dzięki dobrej grze w ataku udało nam się wrócić do walki, ale cały czas system blok-obrona nie funkcjonował jak należy. Z drugiej strony widać było trochę brak koncentracji - twierdzi słowacki szkoleniowiec.

Trener biało-czerwono-białych pokusił się o diagnozę, dlaczego po raz kolejny w sezonie jego siatkarki tracą przewagę w końcówce seta. Wypowiedział ją za pomocą dość mocnych słów.

- W ważnych momentach nie gramy jako zespół. Mamy na boisku sześć dziewczyn grających same sobie. Bronimy piłkę, a nie możemy wystawić. Mamy blok, a nie dołącza do tego obrona. Mamy dobre przyjęcie, pojedynczy blok i... wybieramy źle. Musimy popracować nad "chemią", by zespół znajdował wyjście z trudnych sytuacji - tłumaczył Masek.

Czy ratunkiem dla niego będzie powrót do treningów Ivny Colombo? Brazylijska atakująca póki co dopiero wznawia zajęcia z zespołem po zabiegu na palcu i wciąż nie można z niej korzystać w pełnym wymiarze.

- Mam taką nadzieję, że podniesie tę jakość, ale w tej chwili nie wiem, jak będzie. Póki co Ivna nie może blokować, nie jest w pełnym treningu. W drugiej linii sobie radzi i był taki plan C, by weszła w derbach, ale to jest zmiana, która tylko "może" wypalić, lecz nie "musi". Póki co nie jest jeszcze zdolna do gry w pełnych rotacjach - zdradził trener ŁKS-u Commercecon Łódź.

Teraz przed łódzkim zespołem rewanżowe spotkanie w Pucharze CEV ze Swietelskym Bekescsaba. Jego początek w środę o godzinie 18:00.

Zobacz też: Zaczęła jako giermek, skończyła z berłem. "Chciałyśmy być królem miasta"

Czy ŁKS Commercecon Łódź wygra wszystkie mecze do końca I rundy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • Legionowiak 3.0 Zgłoś komentarz
    Szkoda, ze trener ŁKS Łódź nie ma zalu, ze w o gole wygrali siatkarskie derby Łodzi! Choć ŁKS-ianki zasłużenie wygrały, co mnie bardzo boli, można było je ograć! Budowlane zagrały
    Czytaj całość
    bardzo dobre zawody, szczególnie rewelacyjnie zagrała moja ulubiona (wręcz ukochana) siatkarka, Zuzanna Górecka! Gdyby nie Zuza, zapewnie bitwa o Łódź skończyłaby się w trzech setach dla ŁKS-u! Oby tak moja siatkarska bogini grała w każdym meczu w derbach! Nie poddawaj się, ukochana ma! Nie poddawaj się Zuzanno Górecka!
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×