4 set,
Bohaterkami przyjezdnych były Katarzyna Skowrońska-Dolata i Kristin Hildebrand. Dziękujemy za śledzenie relacji i już zapraszam na kolejne. Dobranoc.
Bohaterkami przyjezdnych były Katarzyna Skowrońska-Dolata i Kristin Hildebrand. Dziękujemy za śledzenie relacji i już zapraszam na kolejne. Dobranoc.
Tym samym podopieczne Jacka Grabowskiego nadal mają realne szanse na zajęcia drugiego miejsca w grupie. W tej chwili wrocławianki mają tyle samo punktów co drużyna z Drezna. Jeśli w ostatniej kolejce siatkarki Impela pokonają jednak u siebie Telekom Baku, a rywalki przegrają z Fenerbahce Stambuł, to polska drużyna znajdzie się w fazie play-off.
| # | Drużyna | Pkt | M | Z | P | Sety |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 18 | 6 | 6 | 0 | 18:2 | |
| 2 | 11 | 6 | 4 | 2 | 13:9 | |
| 3 | 6 | 6 | 2 | 4 | 6:14 | |
| 4 | 1 | 6 | 0 | 6 | 6:18 |
Bohaterkami przyjezdnych były Katarzyna Skowrońska-Dolata i Kristin Hildebrand. Dziękujemy za śledzenie relacji i już zapraszam na kolejne. Dobranoc.
Tym samym podopieczne Jacka Grabowskiego nadal mają realne szanse na zajęcia drugiego miejsca w grupie. W tej chwili wrocławianki mają tyle samo punktów co drużyna z Drezna. Jeśli w ostatniej kolejce siatkarki Impela pokonają jednak u siebie Telekom Baku, a rywalki przegrają z Fenerbahce Stambuł, to polska drużyna znajdzie się w fazie play-off.
Zatrzymana na siatce Kristina Michailenko! Piłka meczowa dla Impela.
Miejscowe zdobyły dwa punkty z rzędu, ale na więcej nie pozwoliła im Katarzyna Skowrońska-Dolata za sprawą kolejnego mocnego i skutecznego ataku.
Katarzyna Skowrońska-Dolata nie do zatrzymania w kontrataku. Wrocławianki ponownie przejęły kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie.
W kolejnej akcji Michelle Bartsch atakuje w aut.
Milena Radecka wygrywa walkę na siatce.
Ze środka, w kontrze, zapunktowała Nneka Onyejekwe i o czas poprosił Jacek Grabowski. Czy po raz kolejny w tym meczu jego podopieczne roztrwonią kilkupunktową przewagę?
Fatalne nieporozumienie po stronie wrocławianek, które nie podbiły prostej piłki jako asekuracji w bloku.
Tymczasem na boisko wróciły Gina Mancuso i Kristina Michailenko.
W tym fragmencie meczu blok gości jest zmorą dla przyjezdnych. Tym razem na siatce zaporę nie do przejścia ustawiła Milena Radecka.
Carolina Costagrande próbuje odkupić swoje wcześniejsze niepowodzenia w ataku. Włoszka popisała się efektywnym i efektownym blokiem.
Dziewięć punktów brakuje siatkarkom Impela Wrocław, by wywieść z Niemiec niezwykle cenne trzy punkty do ligowej tabeli. Zespoły na drugą przerwę techniczną sprowadziła Monika Ptak. Środkowa zanotowała punktowy blok.
Po raz drugi w tym meczu drużyna z Drezna ma duże problemy z wyprowadzeniem skutecznego ataku po zagrywkach Agnieszki Kąkolewskiej.
Blok podporą wicemistrzyń Polski z 2014 roku. Ataku nie skończyła Costagrande, ale duet Kąkolewska-Skowrońska-Dolata powstrzymał rozpędzone rywalki.
As serwisowy najlepszej dotychczas zawodniczki tego spotkania, Kristin Hildebrand, i ponownie to drużyna Impela ma jedno oczko więcej od rywalek.
Sytuacja na boisku zmieniła się o 180 stopni. Teraz to wrocławianki muszą gonić wynik. Zespół gospodarzy objął prowadzenie po ataku w kontrze Michelle Bartsch.
Szkoleniowiec nawet w trudnych momentach dla zespołu stara się zachować optymizm i próbuje nim zarazić swoje zawodniczki.
Katarzyna Skowrońska-Dolata przekroczyła linię trzeciego metra i czteropunktowej przewagi wrocławianek nie pozostało już nic. O czas poprosił Jacek Grabowski, od którego przez cały mecz płynie morze optymizmu.
Przeciwniczki cały czas, mimo straty kilku punktów, są groźne. Przed chwilą, w przyjęciu, została pocelowana Carolina Costagrande.
Kristin Hildebrand skutecznie uciekła od dwubloku rywalek.
Podobnie jak w końcówce drugiego seta, gra Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty może podobać się. Kolejny pewny atak reprezentantki Polski.
Gra wrocławianek znów nabiera rozpędu. Passę gości próbuje przerwać Alexander Waibl, prosząc o czas.
Po długiej przerwie punkt z ataku zdobyła Carolina Costagrande, która podobnie jak Ptak i Skowrońska-Dolata wróciła na parkiet od początku czwartej partii.
Oby więcej tak pewnych, mocny i efektywnych ataków jak przed chwilą Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty.
Niemiecka drużyna łatwo jednak nie podda się. Widać, że miejscowe po pewnym wygraniu trzeciego seta zdecydowanie podniosły morale i mają ochotę na doprowadzenie do tie-breaka.
Pewnie punkt, z prawego skrzydła, zdobyła Kristin Hildebrand.
Tym razem wrocławianki nie potrafiły odrobić strat poniesionych w pierwszej fazie seta. Niestety z akcji na akcję pogłębiały się problemy polskiej drużyny w przyjęciu. Jeśli zawodniczki Impela nie poprawią tego elementu, może być im trudno wywieźć trzy punkty z Drezna.
Trener Grabowski szykuje się już na czwartą partię. Na boisko wchodzi Aleksandra Sikorska za Monikę Ptak.
Wśród przyjezdnych problemy z przyjęciem zagrywki trwają w najlepsze. As serwisowy Louisy Lippmann.
Efektywne zbicie z prawego skrzydła Joanny Kaczor.
Na boisku pojawiłam się także Andrea Kossanjowa, która zmieniła coraz słabiej grającą Costagrande.
Na parkiecie, w miejsce Skowrońskiej-Dolaty, pojawiła się Joanna Kaczor. Tymczasem rywalki nadal obijają wrocławski zespół w przyjęciu.
O realizację takiego scenariusza będzie jednak bardzo trudno. Przez blok nie przedarła się Skowrońska-Dolata i drugi czas w tym secie wykorzystał Jacek Grabowski.
Tym razem już przy pierwszej akcji drużyna z Drezna zrobiła przejście po zagrywce Agnieszki Kąkolewskiej. Czy wrocławianki odrobią trzypunktową stratę i wygrają 3:0?
Kolejna skuteczna akcja w ataku Skowrońskiej-Dolaty.
Przykład z Amerykanki bierze Katarzyna Skowrońska-Dolata. Pewny punkt atakującej.
W trudnym momencie dla zespołu znów ciężar gry bierze na siebie Kristin Hildebrand. Amerykanka po fatalnym początku sezonu w Impelu wyraźnie odzyskuje wysoką formę.
Piękny atak Kathariny Schwabe na wyczyszczonej przez Dijkeme siatce.
Kolejny przestój w grze wrocławianek. Louisa Lippmann popisała się asem serwisowym, a wcześniej siatkę dotknęła Carolina Costagrande.
Atak Kathariny Schwabe sprowadza zespoły na drugą przerwę techniczną.
Na tablicy świetlnej jest już remis! Z drugiej linii mocno i co najważniejsze skutecznie zaatakowała Kristin Hildebrand
Carolina Costagrande, która w drugim secie była praktycznie niewidoczna, tym razem nie przedarła się przez blok rywalek.
Skuteczne zbicie Lippmann. Wcześniej, przy swojej zagrywce, pewnie zaatakowała Katarzyna Skowrońska-Dolata.
Passa rywalek przerwana! Duetu Skowrońska-Kąkolewska popisał się skutecznym blokiem.
O czas poprosił Jacek Grabowski, bowiem jego podopieczne nie mogą skończyć ataku.
Niemiecki zespół rozpoczął trzecią odsłonę pojedynku z wysokiego C. Zablokowana została Kąkolewska i przyjezdne szybko muszą gonić wynik.
Set miał trzy bohaterki po stronie miejscowych. Najpierw kapitalną serią na zagrywce Agnieszka Kąkolewska niemal w całości odrobiła czteropunktową stratę do rywalek. Później świetnie grę w ataku napędzała Kristin Hildebrand. W ostatnim fragmencie partii, w końcu przebudziła się też Katarzyna Skowrońska-Dolata, która w odstępie kilku minut zdobyła pięć, niezwykle ważnych dla zespołu punktów.
Kristin Hildebrand przełamuje ręce przeciwniczek w bloku.
Polski zespół zaciekle walczy w tej partii. Kolejny dymaniczny atak Skowrońskiej-Dolaty.
Końcówkę seta miejscowi kibice oglądają na stojąco.
Świetne zbicie Hildebrand!
Atak ze środka, mało widocznej w tym meczu, Nneki Onyejekwe.
Katarzyna Skowrońska-Dolata najprawdopodobniej zaatakowała po rękach, ale sędziowie uznali, że... bloku nie było.
Przeciwniczki bronią się jednak po pewnym zbiciu Louisy Lippmann.
Trzy skuteczne ataki z rzędu Skowrońskiej-Dolaty! Po ostatnim wrocławianki mają piłkę setową.
Tym razem rywalki pewnie przyjęły zagrywkę Kąkolewskiej i wyprowadziły skuteczną kontrę.
Rezerwowa Katharina Schwabe nie pomyliła się z lewego skrzydła w ważnym momencie seta.
Katarzyna Skowrońska-Dolata atakowała cztery razy, ale żadnej z tych akcji nie potrafiła skończyć. Po kolejnym podbiciu piłki, niemiecki zespół wyprowadził skuteczną kontrę.
Świetna zagrywka Radeckiej, a Hldebrand... oczywiście obija ręce rywalek. Drugą przerwę na żądanie wykorzystał Alexander Waibl.
Świetnie zaatakowała Skowrońska-Dolata. Problem jednak w tym, że reprezentantka Polski przekroczyła linię trzeciego metra.
Tym razem Hildebrand przegrała walkę na siatce.
Milena Radecka stara się wykorzystać teraz skuteczność Amerykanki i posyła do niej kolejną piłkę. Główna zainteresowana za zaufanie odwdzięcza się kolejnym efektywnym zbiciem.
Świetny, soczysty, męski atak Kristin Hildebrand.
Po powrocie na parkiet kolejny blok, ale tym razem po stronie zespołu z Orlen Ligi.
Carolina Costagrande nie przebiła się przez szczelny blok rywalek. Na drugiej przerwie technicznej o oczko z przodu jest zespół z Drezna.
Świetny okres gry wrocławianek, które po silnym zbiciu po rękach Skowrońskiej-Dolaty wychodzą na prowadzenie.
Na boisku za Mancuso pojawiła się Katharina Schwabe, a Costagrande atakuje po bloku.
Wrocławianki tracą już tylko punkt do rywalek.
Świetna zagrywka Agnieszki Kąkolewskiej! Michelle Bartsch padła na parkiet, ale nie podbiła ostrego flota Polki. Czas dla trenera Waibla.
Kolejny błąd niemieckiej drużyny. Z samych pomyłek rywalek, wrocławianki nie odrobią jednak strat.
Przeciwniczki miały kontrę po swojej stronie, ale Michelle Bartsch zaatakowała z drugiej linii w siatkę.
Ciężar gry na swoje barki bierze Hildebrand. Czy Amerykanka w pojedynkę da radę odrobić straty?
Polska drużyna nie skończyła kolejnego ataku, w kontrze skutecznie na blokiem piłkę splasowała Louisa Lippmann. Czas dla trenera Grabowskiego.
Kristin Hildebrand trafiła w końcowe linie boiska rywalek. We wrocławskim zespole nadal bardzo szwankuje jednak przyjęcie.
Po przerwie technicznej Gina Mancuso zaserwowała w aut.
Tymczasem na boisku nawarstwiły się problemy wrocławianek. Przyjezdne nie są w stanie dobrze przyjąć zagrywki, przez co ich gra upraszcza się do wersji lewo-prawo. Tymczasem i Skowrońska-Dolata i Costagrande zagrały w ostatnich akcjach bardzo nieskutecznie.
Na parkiecie, po stronie miejscowych, mamy jedną zmianę. Na boisku pojawiła się Louisa Lippmann kosztem Kristina Michailenko.
W ostatniej akcji dobrze zadziałał blok wrocławianek.
W przeciwieństwie do poprzedniej partii, początek drugiej odsłony środowego widowiska jest zdecydowanie bardziej wyrównany.
Milena Radecka powinna częściej grać ze środkowymi. Dopiero drugą piłkę w tym meczu dostała Agnieszka Kąkolewska, która znów popisała się efektywnym atakiem.
W drugim secie pierwszy punkt dla wrocławianek, soczystym atakiem, zdobyła Kristin Hildebrand.
Od początku premierowa odsłona pojedynku ułożyła się po myśli podopiecznych Jacka Grabowskiego. Przyjezdne ze sprawą dobrej gry w bloku i skutecznej na lewym skrzydle Costagrande wypracowały sobie nawet sześciopunktową przewagę (16:10). Później przez problemy w przyjęciu wrocławianki całą ją roztrwoniły (20:20), ale końcówka partii znów należała do polskiego zespołu.
Kiwka Caroliny Costagrande dała wrocławiankom pierwszą piłkę setową.
Druga rozgrywająca posłała jednak piłkę w aut i mamy zmianę powrotną.
Magdalena Gryka wchodzi na zagrywkę za Monikę Ptak.
Szczęśliwy as serwisowy Caroliny Costagrande!
Drużyna z Dolnego Śląska roztrwoniła całą przewagę. Zacięła się ta, która tak świetnie grała na początku, Costagrande. Włoszka dotknęła siatki, a następnie zbiła w aut.
Okres szarpanej gry z obu stron. Dwukrotnie sposobu na blok rywalek nie znalazła Katarzyna Skowrońska-Dolata. O drugi czas poprosił zatem trener Grabowski.
Z jedną zawodniczką w ataku trudno jest wygrać mecz, czy nawet seta. Wprost przeciwnie do Bartsch gra Mancuso. Była zawodniczka zespołu z Dąbrowy Górniczej posłała piłkę w aut.
Najskuteczniejszą obecnie zawodniczką w szeregach rywalek jest Michelle Bartsch. Amerykanka skończyła kolejną kontrę.
Dużo przerwa w grze. Drugi czas na żądanie wykorzystał trener Waibl, bowiem jego kolejna skrzydłowa, tym razem Michailenko, została zatrzymana przez blok wrocławianek.
Miejscowe miały kontrę w górze, ale przez blok nie przedarła się Gina Mancuso.
Aktualnej liderki niemieckiej ligi zdobyły trzeci punkt z rzędu i o czas poprosił Jacek Grabowski.
Na razie jedynym mankamentem w grze wrocławianek jest przyjęcie. Przed chwilą została pocelowana w tym elemencie Kristin Hildebrand.
Przerwa niewiele pomogła jednak drużynie gospodarzy. Po powrocie na parkiet Kristina Michailenko i Gina Mancuso pomyliły się w ataku.
Milena Radecka śmiało najtrudniejsze piłki może kierować do Costagrande. Włoszka znów poradziła sobie z podwójnym blokiem rywalek. O czas poprosił Alexander Waibl.
Za szybko pochwaliliśmy przyjęcie Impelu, bowiem w ostatniej akcji piłkę na drugą stronę siatki dograła Agata Sawicka, z czego skrzętnie skorzystały rywalki.
Milena Radecka przy dobrym przyjęciu postanowiła uruchomić, skutecznie, na środku Agnieszkę Kąkolewską.
W mecz dobrze wprowadziła się także Kristin Hildebrand. Amerykanka pewnie zaatakowała po skosie.
Warto przypomnieć, że Costagrande była także najlepszą zawodniczką wrocławianek w ligowym starciu z Developresem SkyRes Rzeszów (3:1).
Niemki nie mają na razie pomysłu na zatrzymanie z lewego skrzydła Costagrande. Czy to, aby ta sama siatkarka, która na początku tego sezonu zawodziła?
We wrocławskim zespole pojawiły się błędy w przyjęciu. Braki w tym elemencie zespół gości nadrabia jednak skutecznym atakiem. Kolejne udane zbicie Caroliny Costagrande.
Najpierw szczęśliwie po bloku zbiła Carolina Costagrande, a w kolejnej akcji świetnego pipie'a z Dijkemą zagrała Michelle Bartsch.
Rywalki nie poddają się! W kontrze, ze środka, zaatakowała Kathleen Slay.
Przy zagrywce Kristin Hildebrand polski zespół zdobył dwa kolejne oczka.
Zdecydowanie lepiej rozpoczęły spotkanie wrocławianki, które po skutecznym ataku blok-aut Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty prowadzą 3:1.
Tym samym Jacek Grabowski rozpoczął mecz z dwoma zawodniczkami na pozycji libero.
Trwa prezentacja obu drużyn. Za chwilę poznamy wyjściowe składy obu drużyn.
Zawodniczki kończą już rozgrzewkę. W mecz powinna nas dobrze wprowadzić zapowiedź autorstwa redaktora portalu WP SportoweFakty Marcina Górczyńskiego.
http://sportowefakty.wp.pl/siatkowka/573800/liga-mistrzyn-gr-e-byc-albo-nie-byc-impela-wroclaw
Oba zespoły zmierzyły się już ze sobą w drugiej kolejce Ligi Mistrzyń. Wówczas wrocławianki nie udźwignęły roli faworytek i po pięciosetowej walce, niespodziewanie, musiały uznać wyższość przeciwniczek.
Dla porównania siatkarki z Drezna wygrały trzy z czterech pojedynków. Jeśli w środę niemiecka drużyna wygra za trzy punkty, praktycznie będzie już pewna awansu do fazy play-off.
W czterech dotychczasowych meczach w Lidze Mistrzyń polska drużyna wygrała tylko z Telekom Baku (3:0 na wyjeździe). W pozostałych trzech spotkaniach zespół z Dolnego Śląska schodził z parkietu jako pokonany.
Środowe spotkanie jest dla wrocławianek starciem o być albo nie być w fazie play-off. Tylko zwycięstwo i to najlepiej za trzy punkty, przedłuży szanse ekipy Jacka Grabowskiego na ziszczenie się takiego scenariusza.
Dobry wieczór Państwu. Rozpoczynamy relację z meczu V kolejki Ligi Mistrzyń w grupie E pomiędzy SC Dresdner i Impelem Wrocław.
| # | Drużyna | Pkt | M | Z | P | Sety |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 18 | 6 | 6 | 0 | 18:2 | |
| 2 | 11 | 6 | 4 | 2 | 13:9 | |
| 3 | 6 | 6 | 2 | 4 | 6:14 | |
| 4 | 1 | 6 | 0 | 6 | 6:18 |