KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

PŚ w Lillehammer: 41. triumf Gregora Schlierenzauera, Polacy znów słabo

Gregor Schlierenzauer nie miał sobie równych podczas niedzielnego konkursu PŚ w Lillehammer. Drugie miejsce zajął Anders Fannemel, a trzeci był Thomas Morgenstern. Polacy znów nie zachwycili.

Maciej Mikołajczyk
Maciej Mikołajczyk

Przez niedzielne kwalifikacje polscy skoczkowie przebrnęli pomyślnie jak jeden mąż, co pozwalało mieć nadzieję na znacznie lepsze zawody w wykonaniu biało-czerwonych, aniżeli sobotnia inauguracja. Jak się później okazało - były to miłe złego początki. Spośród sześciu podopiecznych Łukasza Kruczka awans do drugiej serii rzutem na taśmę wywalczył tylko Krzysztof Miętus, a pozostała "piątka" z Kamilem Stochem i Maciejem Kotem na czele odpadła już na półmetku rywalizacji. Tak słabego otwarcia sezonu w XXI wieku nasi reprezentanci jeszcze mieli. Weekend na Lysgaardsbakken po raz kolejny pokazał, że wspaniałe rezultaty Polaków uzyskiwane podczas letniej Grand Prix w żadnym stopniu nie przekładają się na zimowe konkursy. Niesamowitej formy z igelitu nie udało się utrzymać również Andreasowi Wankowi. Triumfator tegorocznego cyklu weekend w Norwegii nieoczekiwanie zakończył z zerowym dorobkiem punktowym. Zupełnie w innej sytuacji znaleźli się za to Thomas Morgenstern i Gregor Schlierenzauer. Austriacy śladami Janne Ahonena wyjątkowo ulgowo potraktowali minione lato, by od początku rozdawać karty w Pucharze Świata.

"Schlieri", który w GP startował raptem dwa razy, wygrał w niedzielę swój czterdziesty pierwszy konkurs w PŚ. Ostatnie zwycięstwo w zmaganiach tej rangi Tyrolczyk odniósł w lutym 2012 roku we włoskim Predazzo. 22-letni skoczek wielkimi krokami goni więc Mattiego Nykanena w ilości pucharowych triumfów i wszystko wskazuje na to, że jeszcze tej zimy fiński mistrz przestanie figurować w tej prestiżowej statystyce na pierwszym miejscu. "Morgi" z kolei tym razem stanął na najniższym stopniu podium, dzięki czemu do Ruki przyleci z żółtą koszulką lidera. Prowadzenie w klasyfikacji generalnej cyklu stracił bowiem Severin Freund. Niemiec zupełnie zepsuł swoją pierwszą próbę i ostatecznie uplasował się dopiero w środku drugiej "10".

Na uwagę zasługuje rewelacyjna postawa Słoweńców. Jaka Hvala, Peter Prevc i Jurij Tepes, bo o nich mowa obsadzili miejsca od siódmego do dziewiątego, zaś kilkanaście "oczek" za dziewiętnastą pozycję uzbierał Robert Kranjec. In plus zaskoczył także wiecznie żywy Noriaki Kasai. Doświadczony samuraj zamknął najlepszą "10", zostawiając w tyle swoich znacznie młodszych rodaków, w tym Reruhi Shimizu i Taku Takeuchiego.

M Zawodnik Kraj Skoki (m) Nota
1 Gregor Schlierenzauer Austria 141/137 276,5
2 Anders Fannemel Norwegia 140/134 275,4
3 Thomas Morgenstern Austria 135/134 269,4
4 Anders Jacobsen Norwegia 133,5/135,5 268,8
5 Anders Bardal Norwegia 134/134,5 267,3
6 Simon Ammann Szwajcaria 135,5/134 264,4
7 Jaka Hvala Słowenia 134,5/133 261,7
8 Peter Prevc Słowenia 136/133 261,3
9 Jurij Tepes Słowenia 137,5/133,5 260,7
10 Noriaki Kasai Japonia 136,5/132 260,5
26 Krzysztof Miętus Polska 128,5/125,5 227,3
36 Kamil Stoch Polska 128,5 116,0
43 Piotr Żyła Polska 122,5 108,1
45 Dawid Kubacki Polska 122,5 102,2
46 Bartłomiej Kłusek Polska 121 100,7
48 Maciej Kot Polska 120 99,1



Oglądaj skoki narciarskie w WP Pilot!

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna
Komentarze (28)
  • joana Zgłoś komentarz
    Nasi to tylko po trawie potrafią latać .... i po co tu do Zakopanego jechać ?
    • Vlod Zgłoś komentarz
      A co Was dziwi? Początek i postawa jak co roku (wyłączając Małysza) Ciekawe kiedy PZN zorientuje się, że skaczą już także kobiety?
      • koneser47 Zgłoś komentarz
        Można powiedzieć, że pierwsze koty za płoty. Jest źle i to widać gołym okiem. Zobaczymy co skoczkowie pokażą w Finlandii.... Nie sądzę jednak, że to będą wyniki, które są w
        Czytaj całość
        stanie zadowolić kibiców. Celowo nie piszę trenera bo cóż Kruczek nie jest w stanie nauczyć młodych zawodników długich skoków. Każdy kibic pamięta co reprezentował ten trener, gdy sam startował w zawodach. Mierne wyniki i jeszcze gorsze jako trener!
        • Bodiczek Zgłoś komentarz
          "Najważniejszą imprezą sezonu będą oczywiście mistrzostwa świata w Val di Fiemme i uważam, że nasi skoczkowie będą walczyć o medale nie tylko w obydwu konkursach indywidualnych, ale
          Czytaj całość
          także w konkursie drużynowym. To jest ta różnica w stosunku do tego, co było kiedyś - mamy ten potencjał, żeby walczyć w drużynie, jest ich nie tylko czterech, jest jeszcze skoczek piąty, szósty, czyli zmiennicy." - brawo panie Tajner, właśnie widać ten niesamowity potencjał, utalentowanych zmienników i rosnącą potęgę polskich skoków. Śmiech na sali :D
          • cunn Zgłoś komentarz
            Hehe a czego się tu spodziewaliście? kompromitacja przynajmniej pozwiedzają
            • Kazuya Zgłoś komentarz
              Czego się spodziewać po duecie trenerskim, gdzie największym sukcesem pierwszego była dwukrotna wygrana w Pucharze Kontynentalnym w Zakopcu, a do drugiego należy rekord świata
              Czytaj całość
              najkrótszego skoku na Planicy.
              • Wawa61 Zgłoś komentarz
                Od kilku lat powtarzam, ze Tajnert i Kruczek to najwięksi nieudacznicy skoków na świecie. Czas na zmiany! Panie Prezesie, przyznajmy się do tego, ze nie dajemy sobie rady. BO NIE MAMY
                Czytaj całość
                KWALIFIKACJI do kierowania PZN.
                • Jimmy Kefir Zgłoś komentarz
                  Skończył się Małysz i skończyły się w Polsce skoki.Przecież Ci nasi zawodnicy to beztalencia.Od czasu do czasu dobry skok Stocha nic tu nie zmieni.Kto im powiedział,że oni są
                  Czytaj całość
                  skoczkami?No kto? Rozpieprzyć całe to towarzystwo do roboty! Razem z tym śmiesznym Kruczkiem i byłą gwiazdą Mateją!
                  • Wars Zgłoś komentarz
                    I znowu Polacy na czołowych miejscach....od końca!!! Odwrócić "50" do góry nogami i 4 Polaków w czołowej "10". Brawo.....za upór w roli przedskoczków !!!
                    • Dwlodz Zgłoś komentarz
                      Następny fajny konkurs...latem ;)
                      • Dwlodz Zgłoś komentarz
                        Oby to był zły dobrego początek. Elektronika, Hofer, sędziowie...Dlatego skoki już tylko śledzę a nie oglądam ;)
                        • ebi Zgłoś komentarz
                          Nie ma co wymagać od Kruczka. Z gówna bata się nie ukręci i nawet sam Pointner niewiele by z naszymi "lotnikami" zrobił. Dziwi mnie natomiast bełkot pseudo-fachowców. Co oznacza, że
                          Czytaj całość
                          teraz to tam nic się nie stało , bo to początek sezonu itd.? A kiedy można zacząć wymagać od zawodnika? Po dziesiątym, dwudziestym konkursie?
                          • Pluto Zgłoś komentarz
                            @TYLKO MOTOR - ty ośle nie zauważyłeś że były problemy z komputerami Sędziów? Ammann dostał na przykład 13.5, 14.0 i 15.0. Każdy sędzia piszę noty także na kartce więc nie będzie
                            Czytaj całość
                            żadnych dyskusji.
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×