WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ważne wydarzenie w skokach. Takich kwalifikacji nie było od lat

W czwartek zostanie zainaugurowana tegoroczna edycja Letniego Grand Prix w skokach. Zawodników na obiekcie im. Adama Małysza w Wiśle czekają treningi i kwalifikacje. Eliminacje, których start o 20:00, odbędą się w nowej formule.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
PAP / Andrzej Grygiel

W poprzednich sezonach, zarówno w Letnim Grand Prix jak i zimowym Pucharze Świata, czołowa dziesiątka klasyfikacji generalnej danego cyklu miała pewny udział w głównych zawodach bez względu na wynik w eliminacjach. 

Taki przywilej dla najlepszych zastosowano ze względu na zmienne warunki jakie od lat towarzyszą zawodom w skokach. Od momentu gdy wprowadzono rekompensaty punktowe za zmianę belki startowej oraz siłę i kierunek wiatru, zmagania są mniej loteryjne. W związku z tym, by uatrakcyjnić kwalifikacje, włodarze FIS zdecydowali się przetestować latem system, w którym także czołowa dziesiątka musi walczyć o miejsce w głównym konkursie. 

Jeżeli testy podczas Grand Prix wypadną pozytywnie, wówczas taki przepis będzie obowiązywał również podczas najbliższego zimowego sezonu. Pierwsza weryfikacja pomysłu FIS nastąpi już w czwartek w Wiśle. O godzinie 18:00 odbędą się kwalifikacje do sobotniego konkursu indywidualnego. Po raz pierwszy od wielu lat nikt, nawet obrońca tytułu Maciej Kot, nie będzie miał pewnego miejsca w głównych zmaganiach przed rozpoczęciem eliminacji.

Łącznie o awans do konkursu powalczy aż 12 Polaków. W tegorocznej edycji Grand Prix Stefan Horngacher może wystawić 6 skoczków. Gospodarzom zawodów przysługuje jednak prawo wykorzystania kwoty krajowej, liczącej 6 miejsc. Oczywiście trener Biało-Czerwonych z takiego przywileju skorzystał. I tak w kwalifikacjach oprócz wspomnianego już Macieja Kota zobaczymy także Kamila Stocha, Dawida Kubackiego, Piotra Żyłę, Stefana Hulę, Jakuba Wolnego, Krzysztofa Miętusa, Jana Ziobro, Aleksandra Zniszczoła, Pawła Wąska, Przemysława Kantykę i Klemensa Murańkę.

ZOBACZ WIDEO Justyna Żełobowska: Ludzie dziwili się, że "to dziecko" jest trenerem boksu

Ostatni z wymienionych ma za sobą świetny początek letniego sezonu, bowiem w pierwszy weekend lipca wygrał oba konkursy Letniego Pucharu Kontynentalnego w Kranj. Czy świetną formę ze Słowenii Murańka potwierdzi także w Polsce? Pierwszą odpowiedź na to pytanie poznamy już w czwartek po treningach i kwalifikacjach. Po nich dowiemy się także czy Macieja Kota znów stać na zdominowanie cyklu jak przed rokiem i poznamy formę pozostałych kadrowiczów. 

Treningów i eliminacji w Wiśle nie można zatem przegapić. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo z serii próbnych jak i kwalifikacji na WP SportoweFakty. Na naszym portalu nie zabraknie także podsumowania danych serii oraz składu Polaków na piątkowy konkurs drużynowy.

Po świetnym minionym sezonie zimowym, zwieńczonym drużynowym mistrzostwem świata Polaków, długie oczekiwanie na kolejne skoki możemy uznać za zakończone. Czas znów wskoczyć do karuzeli, tym razem o nazwie Letnie Grand Prix. Oby wrażenia po wyjściu z niej były tak świetne jak po ostatniej zimie, gdy Biało-Czerwoni dominowali na skoczniach.

Program czwartkowych zawodów w Wiśle:

18:00 - 1. trening
19:00 - 2. trening
20:00 - kwalifikacje

Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>




Czy podoba Ci się pomysł, że w kwalifikacjach muszą brać udział wszyscy skoczkowie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Diabełxdxd 0
    Niby to ma wszystko uatrakcyjnić,jednak nie jestem zwolennikiem tego pomysłu,bo ta czołowa"10"Pucharu Świata jest taką rekompensatą najlepszych skoczków w całym sezonie,i teraz dajmy na to w Mistrzostwach Świata w kwalifikacjach puszczają ostatnią piątke najlepszych,i zaczeło gwałtownie wiać,zawodnicy zostali puszczeni w najgorszych warunkach,skaczą w przedziale 111-117 metra i ich brakuje w konkursie głównym...Ma to swoje plusy i minusy,nie mniej ja nie jestem zwolennikiem tego pomysłu.Każdy ma jednak swoje zdanie,moje jest właśnie takie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)