Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Skoki narciarskie. Mikeska opowiedział o relacjach z Małyszem

Pavel Mikeska, były trener polskiej kadry skoczków narciarskich, opowiedział o relacjach z Adamem Małyszem. Mówi o zachowaniu byłego znakomitego skoczka.
Dawid Borek
Dawid Borek
Adam Małysz Newspix / Michał Chwieduk / Na zdjęciu: Adam Małysz

Czeski trener prowadził kadrę A polskich skoczków narciarskich w latach 1994-1999. W tym czasie Adam Małysz trzykrotnie zwyciężał w zawodach Pucharu Świata, a dwukrotnie kończył zmagania w pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej cyklu.

- Kontaktu nie mam praktycznie żadnego. Ostatni raz widzieliśmy się, kiedy kończył karierę. Najpierw w Zakopanem, a potem była jeszcze taka uroczystość w Wiśle, na którą byłem zaproszony. I to tyle - wyjawił Pavel Mikeska w rozmowie ze skijumping.pl, odsłaniając czarną stronę Adama Małysza.

- Adam opowiedział na mój temat sporo rzeczy, które mijały się z prawdą, a wiadomo, że Adamowi w Polsce każdy uwierzy. Generalnie z Małyszem było tak, że kiedy mu szło, współpraca układała się świetnie. Kiedy mu nie szło, był sfrustrowany. Za bardzo myślał o wynikach, o nagrodach, o pieniądzach. Do tego doszły zmiany w jego życiu prywatnym - wspomniał Mikeska.

ZOBACZ WIDEO: Skoki narciarskie. Kubacki goni lidera Pucharu Świata. "Postawiłbym duże pieniądze, że Polak zdobędzie kryształową kulę"


Przypomniał też inną sytuację z Adamem Małyszem. - Pamiętam, że za moimi plecami trenował w Wiśle ze Szturcem, a mi pokazał zwolnienie lekarskie. Cóż, poznałem Adama i od tej dobrej strony i od tej trochę gorszej - dodał były trener polskich skoczków narciarskich.

Po dymisji Pavla Mikeski kariera Adama Małysza nabrała rozpędu. Po przełomowym sezonie 1999/2000, w kolejnych był prawdziwym dominatorem. W latach 2000-2003 wywalczył m.in. trzy Kryształowe Kule za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Po zakończeniu pracy z polską kadrą, Mikeska prowadził jeszcze reprezentację Czech, szkolił grupę młodzieżową w jednym z czeskich klubów, a następnie był szkoleniowcem kadr A i B kobiet w Czechach. Obecnie nikogo nie trenuje.

Zobacz też:
Skoki narciarskie. Zakopane to nie tylko Wielka Krokiew. Przed laty rywalizowano na innych obiektach
Skoki narciarskie. Puchar Świata. Jan Szturc: Dawid Kubacki może się zbliżyć nawet do Ahonena

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (14):

  • Romuld Tramwaj Zgłoś komentarz
    Mikeska, historia, która nigdy nie powinna się wydarzyć. Był jak Janusz Wójcik dla piłki nożnej. Rak, który przez wiele lat toczył polski sport.
    • fazzis Zgłoś komentarz
      ojciec dyrektor ma parcie na szkło i kasę to widać, słychać i czuć
      • Godfather-Darth Vader Zgłoś komentarz
        Łapy precz od ikony polskich i światowych skoków narciarskich.
        • Waldek NY Zgłoś komentarz
          Panie Malysz , szacunek i pelna klasa ! Mogl Pan powiedziec temu trenerowi ze jest slaby , a Pan to znosil i trenowal ekstra ! Podziw ! A trener nic nie zrobil i to on jest flustratem !!!!!
          • Krzysztof Babecki Zgłoś komentarz
            Dobrze było...
            • Hedgehog Zgłoś komentarz
              Panie Pavel, patrząc na to jakie wyniki osiągnął Adam, to przyznać należy, że miał on do Pana zupełnie odpowiedni stosunek. Poprowadził swoją karierę bardzo dobrze i historycznie
              Czytaj całość
              rzecz biorąc należy przyklasnąć jemu. Przepraszam, że to piszę, ale powinien pan się zgodzić, trzeba czasem pochylić czoła przed geniuszem.
              • MK Zgłoś komentarz
                Hmm, z logiki wynika, że Pavel Mikeska był baaardzo kiepskim trenerem, a Adam Małysz nie chciał mu robić przykrości i mówić mu tego wprost ;)
                • prym Zgłoś komentarz
                  Ale wymyślił pepik jeden.Prawda była taka,że Małysz był przez niego źle trenowany i dlatego zwracał się do Szturca i z nim trenował.Potem również wracał do Szturca,nawet za
                  Czytaj całość
                  Tainera.Co w tym złego?To wyniki stymulują współpracę trenera z zawodnikiem,nie ma wyników trener wypada.To proste jak drut a Mikeska tylko się kompromituje takimi zarzutami.
                  • SpeeDFaanN Zgłoś komentarz
                    Panie Borek. Przeczytałem cały wywiad którego fragmentu użył Pan w swoim "artykule" i nie zauważyłem żeby ktoś kogoś atakował. Lepiej wstawić link do wywiadu a nie pisać
                    Czytaj całość
                    swoje bzdury.
                    • Grieg Zgłoś komentarz
                      @krzychost: Pierwsze sukcesy w karierze Małysz osiągnął jeszcze za Mikeski, zresztą wtedy najbliżej wielkich wyników był też Mateja (5. miejsce na MŚ 1997).
                      • krzychost Zgłoś komentarz
                        fakty są takie że jak rozstał się z Czechem to zaczął wygrywać i czego oczekuje że mu kasy sypnie??
                        • jotefiks Zgłoś komentarz
                          Sądząc po wynikach to jednak Małysz miał rację, że uciekał od metod szkoleniowych tego trenera.
                          • Grieg Zgłoś komentarz
                            Jedno pytanie - co jeszcze godnego uwagi osiągnął Mikeska po zakończeniu współpracy z Małyszem? Sukcesy Jakuba Jandy w połowie ubiegłej dekady to już raczej nie jego zasługa.
                            Zobacz więcej komentarzy (1)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×