Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Puchar Świata w Kuusamo. O Stocha trzeba się martwić? "Wygra jeszcze kilka razy w tym sezonie"

Fantastyczne skoki przeplata słabymi. Kamil Stoch nie rozpoczął idealnie sezonu. Wojciech Fortuna przekonuje jednak, że to tylko kwestia czasu, gdy mistrz zaskoczy. - Niech rywale sobą nie myślą, że to jego koniec - mówi.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Kamil Stoch PAP/EPA / KIMMO BRANDT / Na zdjęciu: Kamil Stoch

"Jest świetnie przygotowany", "Skacze bardzo dobrze" - takie opinie o formie Kamila Stocha przeważały przed startem sezonu. Zaczęło się rzeczywiście znakomicie. W kwalifikacjach w Wiśle mistrz świata odpalił petardę i nie dał rywalom szans. Potem jednak czegoś zaczęło brakować. 

W drużynówce w Wiśle Stoch nie skakał na swoim poziomie. To samo było dzień później w konkursie indywidualnym (27. miejsce). Już w Kuusamo trzykrotny mistrz olimpijski dobre skoki przeplata słabymi. Po locie na 142,5 metra w treningu, było 120,5 metra w kwalifikacjach.

W sobotę Stoch zaczął od próby na 137,5 metra, by w pierwszej serii dolecieć tylko do 125. metra. W finale znów było super - 136 metrów. Słabszy skok przydarzył się jednak w pierwszej kolejce i to zaważyło, że Stoch był 12., a nie w ścisłej czołówce.

ZOBACZ WIDEO: Skoki. Maciej Kot wróci do dobrej formy? "Bardzo mocno został poprawiony element, który powodował krótkie skoki"

- Powodów do niepokoju nie mamy - przekonuje Wojciech Fortuna i dodaje: - Kamil się jeszcze nie rozkręcił. Dopiero pokaże na co go stać. Mogę już teraz powiedzieć, że wygra kilka konkursów Pucharu Świata w tym sezonie. Nie brakuje mu wiele. W pojedynczych skokach już pokazuje mistrzowską formę. 

- Nie ma też szczęścia do warunków. W Wiśle trafił słabo. Podobnie było w pierwszej serii w sobotę. Bądźmy spokojni o Kamila. Rywale niech sobie nie myślą, że to już koniec Stocha, wręcz przeciwnie. Jak Kamil wskakuje na swoje obroty, to odskakuje przeciwnikom o kilka metrów, pamiętajmy o tym - apeluje mistrz olimpijski z Sapporo. 

Okazję do dwóch dalekich konkursowych skoków Stoch będzie miał już w niedzielę. O 15:30 rozpocznie się pierwsza seria drugiego konkursu w Kuusamo. Na 14:30 zaplanowano kwalifikacje. 

- Czekam na konkurs, gdy cały czas będzie wiało z tyłu. Wtedy Kamil powinien odpalić. Markus Eisenbichler, przy niesprzyjającym wietrze, nie poradzi już sobie tak dobrze, jak Kamil - twierdzi Wojciech Fortuna. Kto wie, być może przekonamy się o tym już w niedzielę.

Transmisja z konkursu w TVP 1, Eurosporcie 1 i na WP Pilot. Relacja na żywo na WP SportoweFakty.

Czytaj także:
Kamil Stoch potrzebuje stabilizacji. "Te skoki są trochę w kratkę"
Fantastyczni Piotr Żyła i Dawid Kubacki! Lider skakał w innej lidze!

Twoim zdaniem jeszcze przed TCS Kamil Stoch stanie na podium w PŚ?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (9):
  • Fanka Rożera Zgłoś komentarz
    Dla mnie prawdziwym ekspertem jest MIchał Pol. On ma czyste sumienie.
    • Jerzy Kowalczuk Zgłoś komentarz
      Niech juz lepiej czapki na drutach robi !!!!!!!
      • Poot Zgłoś komentarz
        @dopowiadacz: Możesz rozwinąć temat? W jakich igrzyskach był przewidywalny? Piszesz o igrzyskach, w których on startował czy piszesz o igrzyskach w których startował Kamil?
        Czytaj całość
        "Budujesz" zdania, komentarze po których można stwierdzić, że ledwo skończyłeś 3-cią klasę podstawówki!!!
        • Remoo Zgłoś komentarz
          Człowiek to nie maszyna - kiedyś musi odpocząć, żeby się nie popsuć. Sam uprawiam sport i mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że zawsze przychodzi taki moment kiedy należy
          Czytaj całość
          nieco wyluzować, bo można sobie zrobić krzywdę. Kamil osiągnął już co-nieco w skokach i z tego trzeba się cieszyć. Martwić powinno to, że poza Dawidem Kubackim nie ma za niego kto wskoczyć na podium. Jest jeszcze Piotrek Żyła, ale po nim nie wiadomo czego się spodziewać. Brakuje młodych, którzy mogliby za 2-3 lata zastąpić aktualnych mistrzów.
          • dopowiadacz Zgłoś komentarz
            Fortuna , poza igrzyskami , był przewidywalny do bólu i nigdy więcej nie zaskoczył .
            • Spacer Zgłoś komentarz
              Spoko , Kamil zacznie wygrywać , wystarczy ze ustabilizuje formę .
              • Andrzej Sot Zgłoś komentarz
                Nie siej defetyzmu głąbiku, wszyscy sportowcy kiedyś tam kończą karierę
                • MarioStefan Zgłoś komentarz
                  Stoch jak Małysz ... chajtnął się i zaczęły się schody ale w dół !!!! Tylko że Adasia ODBUDOWALI super faceci Blecharz i Żołądź ... i dziwię się że CI Goście do dzisiaj nie
                  Czytaj całość
                  pracują w narciarstwie. Taki Murańka a pamiętam doskonale wygrywał z Adasiem jako małolat. Dziś by dosłownie NOKAUTOWAŁ wszystkich !!!!!
                  • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
                    ODPALIŁ PETARDĘ. Czy lansujący z uporem to powiedzenie mają świadomość, że PETARDA robi jedynie wiele hałasu i nic więcej.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×