Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Nie tylko skoki. Polskie sporty zimowe w natarciu. "Fajnie, że tak się dzieje"

Wreszcie coś zaczyna się dziać. Do tej pory polscy kibice mogli liczyć tylko na skoczków. Era Justyny Kowalczyk się zakończyła, a nowych gwiazd długo nie było na horyzoncie. Teraz jest inaczej. Adam Małysz komentuje sytuację.
Dawid Góra
Dawid Góra
Adam Małysz Getty Images / Darek Majewski/Gallo Images Poland / Na zdjęciu: Adam Małysz

Na początku marca złoty medal sztafety i srebro Marcina Zawóła na mistrzostwach świata juniorów w biathlonie. Wcześniej mistrzostwo świata juniorów Moniki Skinder, Izabeli Marcisz i brązowy medal Karoliny Kalety w biegach narciarskich. Kiedy dołożymy do tego coraz większe sukcesy Maryny Gąsienicy-Daniel w narciarstwie alpejskim, obraz rysuje się zdecydowanie bardziej pozytywny niż ostatnimi laty.

- Często o tym mówię. Za czasów moich i moich koleżanek, i kolegów nie było praktycznie żadnych obiektów w Polsce. Treningi przeprowadzano w spartańskich warunkach, a i tak osiągaliśmy sukcesy. Dzisiaj wiele zależy od finansowania i tego, jak wygląda infrastruktura. Aby zawodnicy byli na wysokim poziomie, musisz mieć porównywalne warunki z liderami danych dyscyplin. To i tak wielki sukces Maryny, że nie mamy stoków, na których można by rozgrywać Puchar Świata, a mimo tego zawodniczka jest naprawdę mocna - zaznacza w rozmowie z WP SportoweFakty Adam Małysz.

Dyrektor w Polskim Związku Narciarskim nie ukrywa, że polska alpejka musi sporo czasu spędzać poza domem. Ale w tych dyscyplinach tak jest zawsze.

ZOBACZ WIDEO: Adam Małysz o świętowaniu mistrzostwa świata. "Piotrek nie jest alkoholikiem"

- Kraje, które nie mają Alp, funkcjonują w ten sposób, że wysyłają zawodników choćby do Tyrolu. Niektórzy tam niemal mieszkają. Baza jest rozbudowana, możliwości treningowe ogromne - przyznaje Małysz.

Sytuacja w Polsce, delikatnie rzecz ujmując, jest daleka od tej w Alpach. Ale jednak coraz lepsza.

- Nasza baza sportowa bardzo się rozwija, bo są trasy choćby na Kubalonce. W Zakopanem też powstała trasa biegowa. Powstają hale lodowe. Fajnie, że tak się dzieje. Miejmy nadzieję, że to są kroki, dzięki którym sporty zimowe w Polsce będą się rozwijać - podkreśla dyrektor w PZN.

Jest też plan na rozwój narciarstwa alpejskiego w Polsce, choć, jak na razie, we wstępnej fazie. Małysz tłumaczy, że parę lat temu chciano stworzyć kadry z prawdziwego zdarzenia, jednak zdarzały się kłótnie między zawodnikami i trenerami, a nawet rodzicami.

- Na szczęście teraz to zaczyna funkcjonować inaczej. To jest droga do sukcesów. Kadry, zgrupowania, prywatni trenerzy powinni tworzyć jedną wielką całość. Oby były talenty na miarę Maryny, bo wtedy moglibyśmy patrzeć na przyszłość naprawdę optymistycznie. Okazałoby się, że taki kraj, jak Polska, bez wielkich gór, jest w stanie wychować znakomite zawodniczki. Oczywiście dużo zależy też od szkoleniowca i samej zawodniczki. Samodyscyplina, zapał i wiara w siebie to nieodzowne składniki dobrych rezultatów - przypomina Małysz.

Patrycja Florek: Dla mnie nie ma nic poza sportem >>
Wiceprezes PZN deklaruje kolejne zmiany. Dla młodych polskich narciarek mają przyjść lepsze czasy >>

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (9)
  • Awacs Zgłoś komentarz
    ciekawe ile kubacki dostal za zepsucie skoku
    • alojzy Zgłoś komentarz
      niedorobiony rajdowiec.
      • sfsfsf Zgłoś komentarz
        A jak tam skoki narciarskie kobiet? Przecież mamy bazę, mamy świetnych trenerów młodzieży, mamy szkoły mistrzostwa sportowego. ... A zapomniałem, pan Prezes PZN nie lubi kobiet w skokach
        Czytaj całość
        narciarskich. "Dzięki niemu" skoki narciarskie kobiet są opóźnione w stosunku do najlepszych krajów o około 20 lat!
        • jatyr Zgłoś komentarz
          jest gorzej niż było wielokrotnie pisałem, ze dziewczyny pod opieką kowalczyk nic nie osiągną w sporcie profesjonalnym PŚ co potwierdzone zostało na tych MŚ tragedia i nie ma tu
          Czytaj całość
          usprawiedliwieni, ze to dopiero juniorki mają po 24 lata. Therese Jahaug w wieku 19 lat wygrywała zawody PŚ . oprócz kilku nie rokujacych zawodniczek panie Małysz co mamy według mnie nic . A taki talent jak Maryna Gasienica - DANIEL TO NIE WASZA ZASŁUGA . pozdrawiam ps potrzebne są zmiany w PZN od teraz
          • zens Zgłoś komentarz
            No , fajny ten derektor
            • yes Zgłoś komentarz
              Małysz jest też dyrektorem ds. dwuboju zimowego i bierze za to pieniądze. Czy mówi coś o pracy i osiągnięciach w tym zakresie?? Kilka razy pytałem o to i prosiłem SF o zainteresowanie
              Czytaj całość
              się.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×