KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Polski skoczek grzmi. Nazwał trenera sabotażystą

Podczas gdy wszystkim w naszym kraju Stefan Horngacher kojarzy się z sukcesami polskich skoczków, Jan Ziobro jest zupełnie odmiennego zdania. - Na pierwszym planie robił show, a na zapleczu robił czystki - powiedział w rozmowie z "Weszło".

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Jan Ziobro WP SportoweFakty / Tomasz Madejski / Na zdjęciu: Jan Ziobro
Swoją karierę sportową Jan Ziobro zakończył w 2018 roku, czyli w czasach, gdy naszą kadrę prowadził właśnie austriacki szkoleniowiec.

Po latach triumfator konkursu PŚ z Engelbergu (2013) zdecydował się na mocne słowa pod adresem Stefana Horngachera. Przy okazji dostało się też rządzącym w polskich skokach, których - zdaniem Ziobry - Austriak wystawił do wiatru.

- Na pierwszym planie robił show, a na zapleczu robił czystki. To był sabotaż - przyznał Ziobro w rozmowie z "Weszło". Dodał do tego, że było na to pełne przyzwolenie władz.

ZOBACZ WIDEO: Kolejny problem polskich skoków. Ekspert na razie przestrzega przed takim rozwiązaniem

- Nasi wielcy włodarze mu przyklaskiwali, klepali go po plecach, a tymczasem Stefan się na nich wypiął i odszedł do Niemiec - stwierdził. - Działacz powinien dawać przyzwolenie na sabotaż? Wyniszczamy się od środka, ale na głównej scenie, gdzie jest telewizja i inne media, pokazujemy, że wszystko jest w porządku.

Ziobro dodał, że Horngacher miał wszystko doskonale zaplanowane. Według niego zdawał sobie sprawę, że z Kamilem Stochem i całą naszą drużyną może szybko osiągnąć sukces, a to pomoże mu wrócić do Niemiec.

Plan wypalił w 100 procentach. Austriak po kilku latach pracy z naszą reprezentacją (2016-2019) faktycznie przejął stery w kadrze niemieckiej. - Bardzo inteligentnie to rozegrał - przyznał Ziobro.

Jego zdaniem Horngacher wszystko zniszczył od środka, bo teraz nasza kadra nie ma odpowiedniego zaplecza. Austriak miał zniszczyć kariery Krzysztofa Miętusa, Krzysztofa Bieguna czy Bartłomieja Kłuska.

Zobacz także:
Igrzyska bez mistrza? Ma koronawirusa
Powodów do optymizmu żadnych. Przygnębiający obraz polskich skoków w Niemczech

Oglądaj skoki narciarskie w WP Pilot!

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3)
  • jotwu Zgłoś komentarz
    To jedyny rozsądny głos na temat pracy Horngachera.To prawda,panie Ziobro.Krótkowzroczne zachłyśnięcie i teraz zbieramy wyniki.Polskie skoki sięgnęły dna.Przykro było patrzeć na
    Czytaj całość
    wczorajsze kwalifikacje,gdy następcy naszych przygotowujących się do igrzysk skoczków plasowali się na 40-49 pozycjach.I na igrzyskach będzie to samo.Sukcesy to już były.Czeka nas pozycja zajmowana przez Finlandię,Włochy czy Czechy.
    • steffen Zgłoś komentarz
      Tak, tak, na pewno. Wszystko to spisek, panie. Austriacki-niemiecki. I dzięki temu spiskowi Stoch i spółka nakosili medali. Litości... :D
      • ZikoK Zgłoś komentarz
        Jedyny odważny powiedział prawdę, a Tajner i Małysz podkulili ogony... Żenada
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×