Po zakończeniu drugiej kadencji jako prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek pełni funkcję wiceprezesa Unii Europejskich Związków Piłkarskich (UEFA). Mimo wszystko działacz ma nieco więcej czasu na korzystanie z mediów społecznościowych.
Potwierdza to fakt, iż regularnie publikuje wpisy, które potrafią rozpętać prawdziwe piekło. Co ciekawe posty nie zawsze są o tematyce sportowej, ale też pozasportowej. Tym razem 67-latek postanowił wziąć pod lupę Janusza Kowalskiego - pełniącego funkcję wiceministra rolnictwa, polityka Suwerennej Polski należącej do Zjednoczonej Prawicy.
Zbigniew Boniek nie gryzł się w język. "Tego Kowalskiego i kilku innych to już słuchać nie mogę? Tez tak macie? Co oni biorą?" - napisał były prezes PZPN w mediach społecznościowych. Na odpowiedź Kowalskiego nie trzeba było długo czekać.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: kosmiczna sztuczka piłkarza z Niemiec! Jak on to zrobił?
Polityk Zjednoczonej Prawicy opublikował zdjęcie. Widać na nim Bońka w towarzystwie Wojciecha Jaruzelskiego, który w grudniu 1981 roku wprowadził w Polsce stan wojenny. "Co zrobić panie prezesie. Każdy ma swoich idoli. Jedni słuchają Kowalskiego, inni Jaruzelskiego" - dodał.
Warto dodać, że z dodanego przez Janusza Kowalskiego zdjęcia zostali wycięci Grzegorz Lato oraz Antoni Piechniczek. W mediach społecznościowych jeden z internautów zwrócił na to uwagę. "Wygląda na tym zdjęciu jakby obaj słuchali Piechniczka którego pan wyciął" - czytamy.
Nie mogło też zabraknąć nawiązania do... Donalda Tuska, za którym Kowalski mocno nie przepada. "To jeszcze nic Janusz, patrz na to!!!" - napisał pewien użytkownik platformy X, dodając fotkę Bońka w towarzystwie Tuska.
Zobacz też:
Pękała z dumy podczas meczu Ligi Mistrzów. To żona reprezentanta Polski