Nie wiedziała, że jest gwiazdą. "Powiedział, że myje okna w wieżowcach"

Zdjęcie okładkowe artykułu: Instagram / Sara Boruc / Artur Boruc i Sara Boruc
Instagram / Sara Boruc / Artur Boruc i Sara Boruc
zdjęcie autora artykułu

Artur i Sara Borucowie wstawili wspólne zdjęcie w windzie. Początek ich znajomości był niecodzienny, o czym nie wszyscy wiedzą. Pierwotnie były piłkarz przedstawił się jako... czyściciel okien w wieżowcach.

W tym artykule dowiesz się o:

- Żeby być parą, musisz odkładać swoje "ja" na półkę? - brzmi podpis na profilu kobiety pod wspomnianym zdjęciem w windzie (to możesz zobaczyć na końcu artykułu).

Od 2014 roku Artur Boruc i Sara Boruc są w szczęśliwym związku małżeńskim. Para pobrała się w bajkowej scenerii na greckiej wyspie Mykonos. Początek ich znajomości nie zwiastował jednak miłości.

Para poznała się w niecodziennych okolicznościach. Były bramkarz reprezentacji Polski wpadł na swoją przyszłą żonę, gdy ta opuszczała jeden z warszawskich lokali. W ruch poszły mocne słowa.

ZOBACZ WIDEO: Zachwyty nad urodą Joanny Jóźwik. "Moje osiągnięcia są sprawą drugorzędną?"

- Byłam wściekła, że nie przeprosił, bo prawie wybił mi bark. Zwyzywałam go. To właśnie był Artur - wspominała swoje pierwsze zetknięcie z obecnym mężem w rozmowie z "Fleszem".

Ta pierwotnie nie rozpoznała go. Boruc, przedstawiając się kobiecie, nie podał prawdziwych danych. Nie chwalił się tym, że jest piłkarzem i reprezentantem Polski, a nawet zdecydował się na kłamstwo.

- Nie miałam pojęcia, kim jest. Nie znałam się na piłce. Powiedział mi, że pracuje w Irlandii, że myje okna w wieżowcach. Nie wiem, czemu to wymyślił - dodawała po kilkunastu latach od tych wydarzeń.

Boruc poprosił wtedy kobietę o jej numer telefonu. Kobieta przystała na prośbę, jednak jasno dała mu do zrozumienia, że odezwie się dopiero wtedy, gdy będzie miała ochotę. I tak też się stało.

Para przez trzy następne miesiące pisała do siebie SMS-y, aż w końcu doszło do kolejnego spotkania. Na jednej randce się nie skończyło, co następnie przerodziło się w głębsze uczucie.

Dodajmy, że Artur i Sara Borucowie mają dwójkę dzieci - w 2010 roku powitali na świecie córkę Amelię, a w 2019 roku syna Noah. Kobieta ma również córkę z wcześniejszego związku.

Zobacz także: Borek oszalał. Zobacz, co się działo po golu Polaków w 90. minucie Okradli ich z mistrzostw świata? Potężna kontrowersja w eliminacjach

Źródło artykułu: WP SportoweFakty