WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jedziesz na Islandię? Trzymaj się drogi. Offroad słono kosztuje

Miłośnicy offroadu, czyli jazdy po nieutwardzonych drogach, na Islandii nie mają łatwego życia. Za terenowe wojaże na wyspie grożą drakońskie kary. Ostatnio na grupę turystów nałożono ponad 50 tys. zł grzywny.
Dawid Borek
Dawid Borek
PAP / Lubos Pavlicek / Offroad

Offroad można uprawiać nie tylko samochodami terenowymi, ale też motocyklami crossowymi, enduro czy quadami. Pojazdami jeździ się m.in. po lasach, wąwozach czy poligonach.

Na Islandii panuje całkowity zakaz offroadu. Wszystko ze względu na wrażliwość środowiska subarktycznego. Natura, na ukrycie śladów opon, potrzebuje od kilkudziesięciu do nawet kilkuset lat. "Naprawa" terenu kosztuje też mnóstwo pieniędzy.

Mimo tego miłośników do terenowej jazdy na wyspie nie brakuje. Latem zgłoszono wiele przypadków łamania prawa, za co grożą drakońskie kary. Przykład? Kilka dni temu grupa 25 turystów za wojaże na piaskach Breiðamerkursandi (w pobliżu rzeki Jökulsá) i w obszarze wulkanu Askja, została ukarana grzywną w wysokości około 51,5 tysiąca złotych (1,4 mln koron islandzkich).

Straż leśna już dawno zaapelowała do firm wypożyczających samochody terenowe do informowania swoich klientów o zakazie offroadu. Strażnicy mają dość interwencji. - Żyjemy na wyspie, na którą można dostać się tylko statkiem lub samolotem. Dotarcie do każdej osoby na Islandii powinno być możliwe, a za to my jesteśmy odpowiedzialni - stwierdza Stefanía Ragnarsdóttir, strażnik w Parku Narodowym Vatnajökull.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: znany piłkarz rapuje. Teledysk ma już ponad milion odsłon


W połowie lipca dwóch turystów z Francji zostało ukaranych grzywnami w wysokości po 200 tysięcy islandzkich koron każdy (niemal 7 tys. zł) po tym, jak wypożyczonymi samochodami terenowymi jeździli w pobliżu pasma górskiego Kerlingarfjöll, niszcząc glebę i delikatną roślinność. Mieli jednak pecha, bowiem pojazdy utknęły w błocie. 

Z drugiej strony francuscy turyści mogli być wdzięczni policjantom, że ci nie wypisywali im najdroższych mandatów. Zgodnie z prawem, za offroad grozi grzywna nawet w wysokości 500 tys. islandzkich koron (ponad 17 tys. zł).

Czy kary za offroad na Islandii powinny być jeszcze wyższe?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportowyBar na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Katarzyna Czyżyk 0
    Moja Siostra Paulina Czyżyk mieszka w Islandii od 1992 roku tam się kształciła czyta ichnią prasę wie co to za ludzie. Jak śmiesz wyzywać mojego męża. Ja cię nie wyzywam ad persona. Nigdy nie zniżę się do czegoś takiego po prostu nie karmię trolli :)
    Adrian Dąbrowski To prawacy rajd patriotyczny won z Islandii
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Michal Niewinski 2
    Żadnej wolności nie ma dla offroadowcow zakaz wjazdu do lasów do szczyt chamstwa!!! Zakaz pod niby pozorem ochrony lasów państwowych,że są niszczone przez nasze maszyny. Szczyt bezczelności sami tną drzewa niszczą ciężkim sprzetem drogi i runo leśne pełno nie sprzatanych śmieci(ja mam zawsze torebkę i zbieram jak widzę)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Extraklapa 1
    Co ty bredzisz ś m i e c i u?
    Adrian Dąbrowski To prawacy rajd patriotyczny won z Islandii
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×