Odpowiedział zaniepokojonym o Andrzeja Gołotę. "Można się rozejść"

Zdjęcie okładkowe artykułu: Twitter / TikTok / Marcin Najman zareagował na obawy o stan zdrowia Andrzeja Gołoty
Twitter / TikTok / Marcin Najman zareagował na obawy o stan zdrowia Andrzeja Gołoty
zdjęcie autora artykułu

Niedawno Andrzej Gołota spotkał się z wielkim rywalem z dawnych lat Riddickiem Bowe. Internauci momentalnie zwrócili uwagę na to, jak poruszają się emerytowani pięściarze. Tymczasem do akcji wkroczył Marcin Najman. Postanowił wszystkich uspokoić.

Oglądaj galę KSW Epic i walkę Adamek - Chalidow. Dostęp -> TUTAJ.

W tym artykule dowiesz się o:

Po sieci krąży nagranie, którego głównymi bohaterami są Riddick Bowe oraz Andrzej Gołota. Kiedyś byli wielkimi rywalami. W 1996 roku stoczyli niesamowite pojedynki.

Teraz są już na sportowej emeryturze. Nic dziwnego, że filmik, na którym pojawili się Bowe i Gołota, błyskawicznie obiegł internet. Nagranie ma już ponad milion wyświetleń, a w komentarzach uaktywniło się wielu internautów.

Niektórzy mocno się zaniepokoili. "To straszne, jak boks ich zniszczył" - czytamy.

Podobnych komentarzy jest więcej. Użytkownicy mediów społecznościowych zwracają uwagę przede wszystkim na to, jak poruszają się Bowe i Gołota.

Tymczasem Marcin Najman uważa, że nie ma powodów, by drżeć o legendę polskiego boksu.

"No cóż… Dla tych, którzy widzą rzekomo w opłakanej formie Andrzeja Gołotę… Proponuję wybrać się z nim w góry, chociażby na Giewont. Zanim dojdziecie do schroniska, Andrzej będzie na szczycie. Tyle, jeśli chodzi o niektóre komentarze. Można się rozejść" - oznajmił krótko w social mediach.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: partnerka Cristiano Ronaldo cała na biało

Zobacz także: > Dobra informacja dla polskich kibiców! Wiemy kto pokaże walkę Masternak vs. Billam-SmithFury czy Usyk? Legendarny Mike Tyson wskazał faworyta

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Komentarze (0)