Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

MLB: Chicago Cubs na czele ligi

Chicago Cubs wykorzystali fakt, że swój mecz przegrali Tampa Bay Rays i wskoczyli na pierwsze miejsce w National League. Wygrana 8:4 nad Colorado Rockies była ich czwartą pod rząd i szóstą w ostatnich dziesięciu spotkaniach.
Krzysztof Zacharzewski
Krzysztof Zacharzewski

Długa, czteromeczowa seria z Colorado Rockies na pewno pomoże umocnić się zawodnikom z Wietrznego Miasta na czele dywizji i NL. Tym bardziej, że forma wicemistrzów sprzed roku nie zachwyca. Mecz na Wirgley Field od początku meczu kontrolowali gospodarze. Aż do 6. inningu, kiedy do remisu 3:3 doprowadził Willy Taveras. W kolejnej zmianie wyszli nawet na prowadzenie, ale szybko ich zapał zgasił Geovanny Soto, jeden z głównych kandydatów do nagrody rookie of the year. Niesiony dopingiem miejscowych kibiców Alfonso Soriano zdobył 2 RBI w 8. in. i ustalił wynik meczu na 8:4 dla gospodarzy. W ekipie gości zawiódł Garret Atkins, jedyny z ekipy Rockies, który zasługuje na udział w tegorocznym All Star Game. Nie zdobył ani jednej bazy przez pięć podejść, a po jego outach na bazach zostało łącznie siedmiu zawodników.

W ostatnim meczu w Milwaukee przyjezdni Braves za wszelką cenę chcieli wygrać. Mimo niezłego bilansu 29-25 na wyjeździe wygrali dopiero siedem razy (najgorszy wynik w lidze). Wystawienie jako start pitchera Jorge Campillo było strzałem w dziesiątkę. Pozyskany z Seattle Mariners, gdzie spisywał się fatalnie; w tym sezonie gra bardzo dobrze i ma na koncie 2 zwycięstwa, a jego ERA to 0,99. "Waleczni" decydujący krok do wygranej zrobili w 5. inningu, kiedy zdobyli 5 runów. Mark Teixeira zdobył wtedy home runa, a w całym meczu aż 4 RBI. Niespodziewanie również miotacz Braves przydał się w ofensywie. Jego dwupunktowy single wyprowadził przyjezdnych na prowadzenie 6:0, którego nie oddali do końca meczu. Campillo grając przez 5 in. oddał tylko 1 ER oraz wyautował sześciu hitterów Brewers.

Niemałą konsternację w Phoenix wywołała trzecia porażka pod rząd miejscowych Diamondbacks z San Francisco Giants. Jest to pierwszy wyjazdowy sweep "Gigantów" oraz pierwsza przegrana D’backs w ten sposób na własnym terenie. Mecz zaczął się od skromnego prowadzenia gospodarzy. Goście na pierwsze prowadzenie wyszli w 4 in. po pierwszym home runie Randy’ego Winn’a. Snakes do gry przywrócił w 6 in. ich lider, Conor Jackson. Prowadzenie 3:2 utrzymało się do ósmego inningu. Bohaterem Giants i sprawcą zwycięstwa 4:3 został Winn, który zdobył w ostatniej zmianie swojego drugiego blasta. Po tej porażce Diamondbacks spadli na 5. miejsce w National League.

Pozostałe wyniki:
Milwaukee Brewers – Atlanta Braves 1:8
Oakland Athletics – Toronto Blue Jays 0:12
San Diego Padres – Washington Nationals 5:2
Tampa Bay Rays – Chicago White Sox 1:5
New York Mets – Los Angeles Dodgers 8:4
Cincinnati Reds – Pittsburgh Pirates 2:7
Chicago Cubs – Colorado Rockies 8:4
Kansas City Royals – Minnesota Twins 1:5
St. Louis Cardinals – Houston Astros 3:2
Arizona Diamondbacks – San Francisco Giants 3:4

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×