KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Świątek w kolejnej rundzie. Było na co popatrzeć (skrót meczu)

Iga Świątek potrzebowała 91 minut, by pokonać Dankę Kovinić i awansować do kolejnej rundy Rolanda Garrosa. Polka miała chwile słabości, ale trzeba przyznać, że tenisistka z Czarnogóry grała w tym czasie świetnie.

Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
Iga Świątek PAP/EPA / MARTIN DIVISEK / Na zdjęciu: Iga Świątek
To nie był taki sam spacerek, jak mecze w dwóch poprzednich rundach w wykonaniu Igi Świątek. Danka Kovinić była bardzo dobrze przygotowana do meczu i choć nie zawsze była w stanie realizować swój plan, realnie zagroziła liderce rankingu, będąc nie tak daleko od wygrania seta.

Premierowa odsłona zakończyła się wynikiem 6:3, dominacja Polki nie podlegała dyskusji. Kovinić jednak wcale nie wyglądała źle na tle rywalki, po prostu była mniej skuteczna. W kolejnej partii Świątek poszła za ciosem. Prowadziła już 4:1.

Kiedy obie tenisistki wyszły na kort, reprezentantka Czarnogóry zdawała się sprawiać wrażenie, jakby nic nie miała do stracenia. Zaczęły wychodzić jej skróty, pewniej uderzała, a Świątek popełniała za to niewymuszone błędy. Kovinić odrobiła stratę podwójnego przełamania, wyszła nawet na prowadzenie 5:4. Trzy kolejne gemy wygrała jednak Polka.

Ostatecznie to Świątek zagra w IV rundzie. Spotkanie to odbędzie się w poniedziałek, a jej rywalką będzie Qinwen Zheng. 19-latka pokonała w III rundzie Alize Cornet, która przy stanie 0:6, 0:3 poddała mecz z powodu kontuzji.

Czytaj też:
"Numer jeden w pracy". Zobacz świetną wymianę Igi Świątek
Iga Świątek zażegnała kryzys. Tenisistka z Czarnogóry była trudną rywalką

ZOBACZ WIDEO Wiadomo, kiedy Mamed Chalidow wróci do oktagonu! "Chce się bić"
Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×