Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Przełamała temat tabu. "Nie widzę powodu, żeby o tym nie mówić"

Iga Świątek wykazuje się na korcie, ale także poza nim. Jako pierwsza tenisistka zaczęła głośno mówić o problemach związanych z zespołem napięcia przedmiesiączkowego. - Staram się być sobą - powiedziała w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Mateusz Byczkowski
Mateusz Byczkowski
Iga Świątek WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski / Na zdjęciu: Iga Świątek
Kibice zwracają uwagę na wypowiedzi gwiazd. Tak jest również w przypadku Igi Świątek. Raszynianka jest przecież liderką światowego rankingu. Jako "jedynka" od kilku miesięcy zabiera głos w bardzo ważnych sprawach.

Robiła to już w listopadzie ubiegłego roku, będąc w ścisłej czołówce. Polka była pierwszą tenisistką z topu, która wypowiedziała się w sprawie problemów związanych z zespołem napięcia przedmiesiączkowego. Miał on ogromny wpływ na porażkę z Marią Sakkari w turnieju WTA Finals.

Wypowiedź Igi Świątek odbiła się sporym echem. W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" przyznała jednak, że "nie analizowała, że przełamuję jakieś tabu".

ZOBACZ WIDEO: Messi haruje na początku sezonu, a żona?! Te zdjęcia robią furorę

- Zrobiłam to spontanicznie. (...) Staram się być sobą i czasami wiąże się to z takimi wypowiedziami - powiedziała tenisistka.

- Rzeczywiście o PMS czy graniu podczas okresu nie mówi się w sporcie wiele, a to nieodłączny element rywalizacji, więc nie widzę powodu, żeby o tym nie mówić. Jeśli moje wypowiedzi sprawią, że szczególnie młodym tenisistkom, dziewczynkom uprawiającym sport będzie lżej, to jest to tego warte - dodała.

Iga Świątek udzieliła wywiadu "Przeglądowi Sportowemu" przed turniejem WTA 1000 w Toronto. W Kanadzie Polka rozpocznie rywalizację od drugiej rundy. Zagra ze zwyciężczynią starcia między Weroniką Kudermetową a Alją Tomljanović.

Liderka światowego rankingu najbardziej czeka jednak zapewne na nadchodzący wielkoszlemowy US Open. W tym roku jedna z imprez tej rangi - Roland Garros - padła właśnie jej łupem. Finałowy mecz przeciwko Cori Gauff z trybun oglądał wtedy m.in. Robert Lewandowski.

- Ucieszyłam się, że Robert Lewandowski przyjechał zobaczyć mój mecz finałowy, bo jest jednym z najlepszych sportowców w historii naszego kraju. Jest też fantastycznym ambasadorem sportu i wzorem dla wielu ludzi - powiedziała Świątek.

Zobacz też:
Kolejna porażka amerykańskiej legendy. Dreszczowiec w starciu wielkoszlemowych mistrzyń
Serena Williams podjęła decyzję ws. swojej kariery!

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (5)
  • fannovaka Zgłoś komentarz
    Jak nie okres to menopalza itak w kolko
    • doanno Zgłoś komentarz
      Nie widzę powodu aby o takich sprawach publicznie mówić. Mężczyźni nie mają okresu ani PMS a też mają lepsze i gorsze dni jeśli chodzi o wyniki w zawodach sportowych. Wiem również,
      Czytaj całość
      że kobiety sportsmenki radzą sobie w sposób medyczny i albo przesuwają okres na inne bardziej korzystne terminy albo nawet nie mają okresu przez dłuższy czas. Co oczywiście nie wyklucza PMS. No ale tutaj każda dziewczyna musi sprawdzić co jest dla niej najlepsze i najwygodniejsze.
      • Maly Kurdupel Zgłoś komentarz
        Cos jakby miala miec okres przed waznym meczem w turnieju - jednym pomaga innym nie. Masakra co sie dzieje w Polskim sporcie. Moment a o Magistrze dzis nic juz jest godzina 8 rano ????
        • jotwu Zgłoś komentarz
          A jak będzie obstrukcja,to co wtedy?
          • wus2 Zgłoś komentarz
            ja bym tak mocno w fizjologię nie wchodził. teraz będą gadać jak seks i jakie pozycje przed startem pomagają lub utrudniają. potem jak biegunka albo wymioty wpływają na forme. czy
            Czytaj całość
            grzybica stóp jest dużym utrudnieniem. straszne odkrycie, że młode kobiety mają okres. No mają i co ? jasne, że to utrudnienie ( komfort, wydolność, środki p bólowe). ale podkreślam... NIC NOWEGO.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×