Ukrainka sprawiła niespodziankę. Świetny dzień Chinek w Tajlandii

Zdjęcie okładkowe artykułu: Getty Images / Robert Prange / Na zdjęciu: Łesia Curenko
Getty Images / Robert Prange / Na zdjęciu: Łesia Curenko
zdjęcie autora artykułu

Ukrainka Łesia Curenko wyeliminowała rozstawioną z numerem czwartym Annę Kalinską z turnieju WTA 250 w Hua Hin. Do ćwierćfinału awansowały dwie Chinki, Xinyu Wang i Lin Zhu.

W środę w Hua Hin odbyły się cztery mecze II rundy. Szanse na tytuł straciła Anna Kalinska (WTA 53). Podniosła się z 0:6, 3:5 (obroniła dwie piłki meczowe) i doprowadziła do trzeciej partii. Ostatecznie przegrała 0:6, 7:6(3) 4:6 z Łesią Curenko (WTA 136).

W trwającym dwie godziny i 24 minuty meczu miało miejsce 18 przełamań, z czego 11 dla Ukrainki. Curenko w przeszłości była notowana na 23. miejscu w rankingu. W ćwierćfinale zagra z Niemką Tatjaną Marią lub swoją rodaczką Dajaną Jastremską.

Linda Fruhvirtova (WTA 51) uległa 3:6, 6:4, 4:6 Tamarze Zidansek (WTA 132). Czeszka w drugim secie od 1:4 zdobyła pięć gemów z rzędu. W trzeciej partii uzyskała przełamanie na 2:1, ale nie odwróciła losów meczu. W ciągu dwóch godzin i 57 minut obie tenisistki miały po 18 break pointów. Zidansek sześć razy oddała podanie, a uzyskała osiem przełamań.

ZOBACZ WIDEO: Był w szoku. Trener Realu spełnił abstrakcyjną prośbę kibica

Kolejną rywalką Słowenki będzie Lin Zhu (WTA 54), która pokonała 6:4, 7:6(6) Su Jeong Jang (WTA 149). Chinka w obu setach wróciła ze stanu 1:3. W trwającym dwie godziny i 21 minut spotkaniu wykorzystała sześć z 15 break pointów. Zdobyła o pięć punktów więcej od Koreanki (85-80). Zhu w niedawnym Australian Open doszła do IV rundy.

Xinyu Wang (WTA 81) wygrała 6:3, 6:3 z Mirjam Björklund (WTA 153). W drugim secie Chinka odrobiła straty z 0:2. W ciągu 85 minut zamieniła na przełamanie cztery z sześciu okazji. W ćwierćfinale zmierzy się z Brytyjką Heather Watson lub Koreanką Na-Lae Han.

Thailand Open, Hua Hin (Tajlandia) WTA 250, kort twardy, pula nagród 259,3 tys. dolarów środa, 1 lutego

II runda gry pojedynczej:

Xinyu Wang (Chiny, 7) - Mirjam Björklund (Szwecja) 6:3, 6:3 Łesia Curenko (Ukraina) - Anna Kalinska (4) 6:0, 6:7(3), 6:4 Tamara Zidansek (Słowenia) - Linda Fruhvirtova (Czechy, 8) 6:3, 4:6, 6:4 Lin Zhu (Chiny) - Su Jeong Jang (Korea Południowa) 6:4, 7:6(6)

Czytaj także: Pościg w pierwszym secie, a potem bezradność. Porażka Polki w Kolumbii Wieczorne granie w Kolumbii. Polka nie sprostała jednej z faworytek

Źródło artykułu: WP SportoweFakty