Nieudany dzień polskich deblistów. Kolejny za burtą turnieju w Kozerkach

Zdjęcie okładkowe artykułu: Materiały prasowe / Biuro Prasowe Poznań Open / Na zdjęciu: Szymon Walków
Materiały prasowe / Biuro Prasowe Poznań Open / Na zdjęciu: Szymon Walków
zdjęcie autora artykułu

Nieudany dzień dla polskich deblistów w Kozerkach. Po tym, jak odpadli Łukasz Kubot i Kacper Żuk ich losy podzielił Szymon Walkow. Polak w parze z Mariusem Copilem musieli uznać wyższość Anirudha Chandrasekara i Vijaya Sundara Prashantha.

W Kozerkach Szymon Walkow był jedynym polskim deblistom, który przystąpił do rywalizacji w duecie bez rodaka. Stworzył on bowiem parę z Rumunem Mariusem Copilem.

W pierwszej rundzie polsko-rumuński duet trafił na Anirudha Chandrasekara i Vijaya Sundara Prashantha. Tenisiści z Indii zostali rozstawieni w polskim turnieju z "czwórką". I to oni okazali się lepsi od Walkowa i Copil, zwyciężając 6:3, 6:4.

W premierowej odsłonie do przełamania doszło dopiero w drugiej części. Przy wyniku 3:3 tenisiści z Indii wygrali trzy gemy z rzędu, dzięki czemu objęli prowadzenie w meczu. Udało im się wykorzystać jedynego break pointa w tym secie, a następnie przy drugiej piłce setowej postawili kropkę nad "i".

Obraz gry w II partii był bardzo podobny. Do przełamania ponownie doszło w jej drugiej części, po którym Chandrasekara i Prashantha prowadzili 4:3. Udało im się wykorzystać pierwszego i jedynego break pointa, za sprawą którego wygrali drugiego seta, a co za tym idzie cały mecz.

Tym samym Walkow podzielił losy Łukasza Kubota i Kacpra Żuka. Duet ten również odpadł już w pierwszej rundzie deblowego turnieju.

Lotto Kozerki Open, Grodzisk Mazowiecki (Polska) ATP Challenger Tour, kort twardy, pula nagród 118 tys. euro środa, 16 sierpnia

I runda gry podwójnej:

Anirudh Chandrasekar / Vijay-Sundar Prashanth (Indie, 4) - Marius Copil (Rumunia) / Szymon Walkow (Polska) 6:3, 6:4

Przeczytaj także: Świetny Maks Kaśnikowski. Dołączył do rodaka w ćwierćfinale

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: co oni wymyślili?! Zobacz, co robią ci koszykarze

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Komentarze (0)