Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

US Open: Federer zwycięski w trzech setach, szczęśliwe powroty Cilicia i Simona

Roger Federer pewnie rozpoczął swoją kampanię po szóste w karierze trofeum na kortach Flushing Meadows. Spore problemy z awansem do II rundy mieli natomiast Gilles Simon i Maric Cilić.

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński

31-letni Roger Federer, triumfator US Open w latach 2004-2008, potrzebował 94 minut, aby rozprawić się z Donaldem Youngiem. Amerykanin przed rokiem w wielkim stylu doszedł w Nowym Jorku do IV rundy, lecz przed pojedynkiem z utytułowanym Szwajcarem legitymował się w obecnym sezonie katastrofalnym bilansem gier 3-21. Tenisista z Bazylei tylko raz stracił podanie, do tego skończył 27 piłek a pomylił się tylko 24 razy. Reprezentant USA serwisu nie utrzymał pięciokrotnie, popełnił 30 błędów własnych i przegrał ostatecznie 3:6, 2:6, 4:6. W II rundzie rywalem Federera będzie Niemiec Bjoern Phau, który w czterech setach uporał się z belgijskim kwalifikantem Maximem Authomem.

- I runda US Open może zawsze ze sobą przynieść sporo presji. Myślę, że to był dobry mecz, w końcu grałem z bardzo utalentowanym zawodnikiem, z którym wcześniej nigdy się jeszcze nie spotkałem. Na korcie było bardzo wietrznie i niezwykle wilgotno, dlatego cieszę się, że byłem w stanie przetrwać te warunki i niebezpiecznego rywala - powiedział po meczu Federer.

Utytułowany Szwajcar nie kreuje siebie na głównego faworyta do końcowego triumfu w Nowym Jorku. - To wspaniałe, że mamy tak wielu zawodników grających dobrze w tym samym czasie. Dla mnie faworytem do zwycięstwa w dalszym ciągu pozostaje Novak, ponieważ broni tutaj tytułu. To on prawdopodobnie wygrał najwięcej turniejów na kortach twardych, na których czuje się niesamowicie pewnie. W ciągu ostatnich lat pokonywał mnie już także kilkakrotnie, tak więc dziwne jest stawianie mnie w roli faworyta, po tym jak ograłem go w dwóch ostatnich meczach - stwierdził Federer.

Dwóch tie breaków do zwycięstwa na inaugurację 132. edycji US Open potrzebował Mardy Fish. Rozstawiony z numerem 23. Amerykanin pokonał 7:6(3), 7:6(2), 6:3 Japończyka Go Soedę, serwując 12 asów, ale i trzykrotnie tracąc serwis na rzecz reprezentanta Kraju Kwitnącej Wiśni. Dla 27-latka z Kanagawy był to drugi z rzędu występ na Flushing Meadows, przed rokiem również nie przeszedł I rundy. Rywalem Fisha w kolejnej fazie będzie doświadczony Nikołaj Dawidienko. Rosjanin w latach 2006-2007 dochodził tutaj do półfinału, a w poniedziałek w czterech setach odprawił Argentyńczyka Guido Pellę.

Z rozstawionych zawodników pięciosetowe maratony zmuszeni byli już w pierwszym dniu rozegrać Marin Cilić oraz Gilles Simon. Oznaczony numerem 12. Chorwat przegrywał po dwóch partiach 0-2, ale zdołał znaleźć sposób na Australijczyka Marinko Matosevicia. Simon z kolei wygrał zacięte spotkanie z 34-letnim Michaelem Russellem, wychodząc ze stanu 1-2 w setach. Podobne problemy miał również jego nierozstawiony w turniejowej drabince rodak, Paul-Henri Mathieu, który po przegraniu dwóch pierwszych partii pojedynku z Rosjaninem Igorem Andriejewem, zdołał ostatecznie zapisać na swoje konto trzy kolejne odsłony.

Program i wyniki turnieju mężczyzn

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / materiały prasowe
Komentarze (6)
  • Pottermaniack Zgłoś komentarz
    Federer twierdzi, że dziwne jest stawianie go w roli faworyta po pokonaniu ostatnio dwa razy Novaka, to rzeczywiście dobry powód. ;)
    • Fabulous_Killjoy Zgłoś komentarz
      Federer jak zawsze skromny. Chyba nikt nie ma wątpliwości co do klasy tego zawodnika. Zupełnie się z nim jednak nie zgadzam. Typuję na zwycięzcę Rogera lub Andy'ego, bo Djokovic w
      Czytaj całość
      ostatnim czasie po prostu nie błyszczy. W ostatnich tygodniach zdecydowanie rozczarowuje - najpierw na Igrzyskach szturmem osiągnął półfinał, by przegrać kolejne dwa mecze i ostatecznie zostać bez medalu. Potem poniósł zaś dotkliwą porażkę w finale Cincy, przegrywając jednego seta do zera. Novak naprawdę obniżył loty, w żadnym razie nie stawiałabym go w gronie faworytów tegorocznego Us Open.
      • Armandoł Zgłoś komentarz
        Cilic miał z rywala jednego z "moich" odkryć, więc nic dziwnego, że się męczył. ;)
        • vamos Zgłoś komentarz
          Coś dużo gemów Fed stracił :P
          • Jankus1110 Zgłoś komentarz
            Young to dopiero jest przykład pompowania balonika i gigantycznej presji. Kiedy tylko go "odkryto", od razu w jego dłonie zaczęły wpadać kolejne czeki, a na barki z każdym turniejem
            Czytaj całość
            wkładano coraz większe oczekiwania. Talent ma, ale na pewno nie taki, który uzasadniałby tak wielkie nadzieje i inwestycje. Współczuję mu teraz, kiedy coraz więcej osób domaga się, żeby te pieniądze USTA zwrócił.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×