Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

ATP Bangkok: Faworyci nie zawodzą, zwycięstwa Gasqueta, Raonicia i Monfilsa

Rozstawiony z numerem drugim Richard Gasquet wydobył się z niemałych tarapatów w pojedynku II rundy turnieju w Bangkoku z Grigorem Dimitrowem. Pewne zwycięstwa odnieśli Milos Raonić i Gael Monfils.

Robert Pałuba
Robert Pałuba

Z bardzo dalekiej podróży powrócił Richard Gasquet w pojedynku z Grigorem Dimitrowem. Francuz, rozstawiony z numerem drugim, przegrywał w starciu z utalentowanym Bułgarem już 5:7, 2:5, by ostatecznie przełamać serwującego na mecz przeciwnika, wygrać pięć kolejnych gemów w secie drugim i zamknąć trwający 2h15' pojedynek 6:4 w decydującej partii, już w piątek czasu lokalnego.

W kolejnej rundzie Gasquet zmierzy się z innym zawodnikiem młodego pokolenia, Bernardem Tomiciem. Utalentowany 20-latek z Australii (ćwierćfinalista Wimbledonu z roku ubiegłego), który w bieżącym sezonie spisuje się jednak znacznie poniżej oczekiwań, pokonał w trzech setach Dudiego Selę i zameldował się w czwartym ćwierćfinale w sezonie.

- Mój rywal grał dobrze. Sam nie byłrm wystarczająco agresywny, ale trudno grać w ten sposób przeciwko takiemu zawodnikowi. Gra bardzo niestandardowo, jak ja. Dużo slajsuje i gra się z nim bardzo niezręcznie - komentował po meczu Tomic.

Kłopotów w meczu otwarcia nie miał Milos Raonić, który w dwóch setach odprawił Ivo Karlovicia. W pojedynku dwóch potężnie serwujących tenisistów, Kanadyjczyk pierwszą partię wygrał w tie breaku 7-3 (choć w całym secie solidniej prezentował się w gemach serwisowych rywala), zaś w secie drugim od razu wywalczył przełamanie, które bez kłopotów utrzymał już do końca spotkania. W całym meczu Raonić nie musiał bronić żadnego break pointa.

- W pierwszym secie trochę brakowało mi zdecydowania. Cały czas zastanawiałem się, co powinienem zrobię - mówił po meczu Kanadyjczyk. - Jutrzejszy mecz z Nieminenem będzie zupełnie inny, ale jeśli uda mi się utrzymać koncentrację i intensywność gry taką jak dzisiaj, to będę miał swoje szanse - ocenił Raonić nadchodzący ćwierćfinał z Jarkko Nieminenem.

Na II rundzie swój występ zakończył ubiegłoroczny finalista, Donald Young. Amerykanin nie sprostał Fernando Verdasco i czeka go znaczący spadek w rankingu ATP (Young przegrał w tym sezonie 17 kolejnych spotkań i punkty za ubiegłoroczny finał w Bangkoku były dla niego ostatnim punktem zaczepienia). Dzięki dwusetowym zwycięstwom do ćwierćfinałów awansowali w czwartek także pozostali dwaj Francuzi w stawce: Gilles Simon oraz Gael Monfils.

Thailand Open, Bangkok (Tajlandia)
ATP World Tour 250, kort twardy w hali, pula nagród 551 tys. dol.
czwartek, 27 września

II runda gry pojedynczej (1/8 finału):

Richard Gasquet (Francja, 2) - Grigor Dimitrow (Bułgaria) 5:7, 7:5, 6:4
Milos Raonić (Kanada, 3) - Ivo Karlović (Chorwacja) 7:6(3), 6:4
Gilles Simon (Francja, 4) - Gō Soeda (Japonia) 6:4, 6:4
Fernando Verdasco (Hiszpania, 5) - Donald Young (USA) 7:5, 6:4
Bernard Tomic (Australia, 8) - Dudi Sela (Izrael) 4:6, 6:3, 6:4
Gaël Monfils (Francja) - Viktor Troicki (Serbia, 6) 7:5, 7:5

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / materiały prasowe
Komentarze (3)
  • Alk Zgłoś komentarz
    Ivo ma już swoje lata. Poza tym - mimo świetnego serwisu - nie posiada jakiś fenomenalnych zdolności tenisowych. Jarrko obecnie też nie powinien stanowić dla Milosa wielkiego zagrożenia.
    Czytaj całość
    Ciekawi mnie jedynie czy niezły return Fina zrobi Kanadyjczykowi większą krzywdę niż zagrania Karlovica.
    • vamos Zgłoś komentarz
      Trzymam kciuki za Milosa.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×