Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

AO: Kubot nie zawiódł w deblu

Łukasz Kubot i Jeremy Chardy pokonali rywali rozstawionych z numerem 15. i awansowali do II rundy turnieju gry podwójnej. Polski tenisista przegrał już w pierwszym meczu singlowym z Danielem Gimeno.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik

Łukasz Kubot już pierwszego dnia pożegnał się z turniejem singlowym Australian Open. Po pięciosetowej batalii uległ Danielowi Gimeno, choć początek meczu wskazywał na zwycięstwo. W grze podwójnej w Melbourne, podobnie jak w poprzedzających ten turniej imprezach, Polak zgłosił się do turnieju gry podwójnej z Jeremym Chardym.

Losowanie nie było najlepsze, bo duet polsko-francuski trafiłna rozstawionych z numerem 15. Czecha i Słowaka: Frantiska Cermaka i Michala Mertinaka. Para ta w turnieju bezpośrednio poprzedzającym Australian Open - w Auckland, dotarła do półfinału.

Kubot i Chardy fantastycznie serwowali i to było kluczowe w tym spotkaniu. Po trafionym pierwszym podaniu, przegrali zaledwie jedną piłkę. Drugi serwis był bolączką z obu stron, a równocześnie szansą na dobry return rywali. Lepiej z tego zadania wywiązał się duet polsko-francuski, zdobywając 12 z 17 punktów przy drugim podaniu Čermáka i Mertiňáka.

Polak i Francuz w pierwszej partii potrzebowali jednego przełamania, a w drugiej ta sztuka udała im się dwukrotnie. W całym meczu obronili cztery break pointy. Ostatecznie w 1h05' zdobyli 60 punktów przy 44 dla rywali i zwyciężyli 6:4, 6:2.

Kolejnymi rywalami Kubota i Chardy'ego będą reprezentanci gospodarzy: Matt Reid i Samuel Groth. W ewentualnej III rundzie para polsko-francuska może trafić na bliźniaków: Boba i Mike'a Bryanów.

Australian Open , Melbourne (Australia)
Wielki Szlem, kort twardy (Plexicushion), pula nagród 30 mln dolarów
środa, 16 stycznia

I runda gry podwójnej mężczyzn:

Jérémy Chardy (Francja) / Łukasz Kubot (Polska) - František Čermák (Czechy, 15) / Michal Mertiňák (Słowacja, 15) 6:4, 6:2

Polub i komentuj profil działu tenis na Facebooku, czytaj nas także na Twitterze!

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×