Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

WTA Miami: Szarapowa pierwszą finalistką po meczu bez historii z Janković

Maria Szarapowa pokonała Jelenę Janković 6:2, 6:1 i została pierwszą finalistką turnieju Premier Mandatory, Sony Open Tennis rozgrywanego w Miami.

Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Maria Szarapowa (nr 3) wygrała 21. i 22. seta z rzędu i awansowała do piątego w karierze finału w Miami. W meczach o tytuł na Florydzie do tej pory nie potrafiła zdobyć nawet seta - przegrała z Kim Clijsters (2005), Swietłaną Kuzniecową (2006), Wiktorią Azarenką (2011) i Agnieszką Radwańską (2012). Jelena Janković (nr 22), która mogła awansować do finału imprezy po raz drugi, miała najmniej czasu na regenerację spośród wszystkich półfinalistek - w ostatnim ćwierćfinale stoczyła trzysetowy bój z Robertą Vinci. Serbka nie stawiła Szarapowej najmniejszego oporu i pozostaje z jednym zwycięstwem nad Rosjanką na koncie (w finale w Birmingham w 2007 roku), a spotkały się po raz ósmy. Rosyjska była liderka rankingu w sobotę powalczy o dublet Indian Wells-Miami. Do tej pory te dwie imprezy w jednym sezonie udało się wygrać tylko dwóm tenisistkom: Steffi Graf (1994, 1996) i Clijsters (2005).
Maria Szarapowa doszła do piątego finału w Key Biscayne Maria Szarapowa doszła do piątego finału w Key Biscayne
Szarapowa mecz rozpoczęła od zdobycia 12 z pierwszych 13 punktów. W czwartym gemie Rosjanka oddała podanie robiąc dwa podwójne błąd (jedyne w całym I secie), ale było to jej jedyne zachwianie w partii otwarcia. Janković zbliżyła się na 2:3 po odparciu break pointa w piątym gemie, ale trzy kolejne padły łupem byłej liderki rankingu. W II secie Szarapowej poszło jeszcze łatwiej - sama nie oddała serwisu ani razu (w piątym gemie obroniła dwa break pointy), a przełamania zaliczyła w pierwszym, trzecim i siódmym gemie. Spotkanie zakończyła forhendem, wykorzystując drugą piłkę meczową.

W trwającym 63 minuty spotkaniu Rosjanka miała 18 kończących uderzeń przy 11 niewymuszonych błędach. Była liderka rankingu zdobyła o 30 punktów więcej od Janković (59-29).

W finale rywalką Szarapowej będzie Agnieszka Radwańska lub Serena Williams (początek drugiego półfinału nie przed 2:00 w nocy czasu polskiego). Jeśli będzie to krakowianka po raz pierwszy od 10 lat, w finale imprezy drugi rok z rzędu zagrają te same tenisistki (w 2002 i 2003 roku Serena pokonała rodaczkę Jennifer Capriati).

Program i wyniki turnieju kobiet

Polub i komentuj profil działu tenis na Facebooku, czytaj nas także na Twitterze!

Pomóż nam ulepszyć WP SportoweFakty. Odpowiedz na dwa krótkie pytania. 

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (47)
  • vamos Zgłoś komentarz
    To był niezły mecz Szarapowej i żenujący popis Janković. Jej obecność w półfinale tak wielkiego turnieju to nieporozumienie.
    • salvo Zgłoś komentarz
      A gdzie jest koleżanka Pottera, Serena? Czyżby stchórzyła dziś? ;p
      • salvo Zgłoś komentarz
        kto gra na "Stadium" bezpośrednio przed meczem Agi? zastanawiam się czy to spotkanie może się przedłuzyc
        • FanRadwana Zgłoś komentarz
          Ależ on broni tych meczboli! Brawo Marin!
          • Kuba... Zgłoś komentarz
            mała sugorapova:D::D
            • Fabulous_Killjoy Zgłoś komentarz
              PRZEŁAMANIE Doigrał się Andrew!
              • Fabulous_Killjoy Zgłoś komentarz
                Ależ ten Andy się bawi z tym przeciwnikiem! W sumie może sobie pozwolić, wysoko prowadzi, ale...niech on już kończy zabawę w kotka i myszkę. Muzzman, kończ mecz jak mężczyzna! :)
                • Maciuciek Zgłoś komentarz
                  Brawo Maria, zagrałaś bardzo dobry mecz, popełniłaś mało błędów, a twoje piłki bezpośrednio wygrane były imponujące. Serbka nie miała nic do powiedzenia. Obyś zagrała mecz
                  Czytaj całość
                  finałowy na takim poziomie lub na wyższym :)
                  • Fabulous_Killjoy Zgłoś komentarz
                    Ogląda ktoś Muzzmana? Średnio się dzisiaj Szkot prezentuje. Ten pierwszy set trochę wymęczony.
                    • wislok Zgłoś komentarz
                      To było do przewidzenia jeszcze biorąc pod uwagę 16 godzin jakie dali jej na regenerację.
                      • Fabulous_Killjoy Zgłoś komentarz
                        Bądźmy szczerzy - Janković wyraźnie odstawała od grona półfinalistek. Było widać, że ten dobry rezultat z jej strony jest wynikiem absencji bądź słabych występów faworytek. Co
                        Czytaj całość
                        jednak muszę Jelenie oddać, to pokonała parę niezłych tenisistek. Ostatnio raczej wtapia z zawodniczkami takimi jak Cirstea, nie posądziłabym jej też o wygranie z Petrovą czy Vinci. Tak więc przedstawicielki drugiego szeregu WTA odprawiła z kwitkiem, a Szarapcia okazała się już za mocna. Niegdyś rywalizowały jak równa z równą, a dziś widać wyraźną dominację Rosjanki. Maria jest w formie, gratuluję jej trzeciego z rzędu finału i bardzo cieszę się z tego rezultatu. Chciałabym, aby zdobyła w końcu ten tytuł, ale niestety wydaje mi się bezradna w domniemanym starciu z Sarenką. Nie będę przekreślać też Radwy i wrócę do naszego wimbledońskiego sloganu. WIERZYMY AGA!
                        • RvR Zgłoś komentarz
                          Awans Marii do finału od samego początku nie podlegał dyskusji. Szkoda tylko, że Jelena padła ofiarą wczorajszego planu gier. Oba ćwierćfinały powinny być rozgrywane w tej samej porze
                          Czytaj całość
                          dnia, a nie jeden mecz za dnia a drugi w sesji wieczornej.
                          • Armandoł Zgłoś komentarz
                            ale nuda.
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×