WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Waszyngton: Kerber i Cirstea w ćwierćfinale, zmarnowane meczbole Keys

Andżelika Kerber pokonała 7:5, 6:0 Melanie Oudin w meczu II rundy turnieju WTA w Waszyngtonie. W ćwierćfinale są także m.in. Sorana Cirstea i Jekaterina Makarowa.
Robert Pałuba
Robert Pałuba

Mimo że w środę rozegrano tylko jeden pojedynek kobiecy, dzień opóźnienia w turnieju nie sprawił organizatorom wielkich kłopotów. Drabinka kobiecej imprezy zawiera tylko 32 tenisistki, więc rozegranie meczów II rundy w czwartek nie wiązało się z koniecznością rozgrywania dwóch meczów jednego dnia, jak to miało miejsce w turnieju panów.

Po drobnych problemach w pierwszym secie, Andżelika Kerber rozprawiła się z nadzieją gospodarzy, Melanie Oudin. W premierowej odsłonie Amerykanka odważnie atakowała i często zabierała najwyżej rozstawionej w turnieju Niemce czas na obronę. Oudin w szczególności w bardzo dobrym stylu przełamała przy 4:5 serwującą na seta Kerber, ale nie była w stanie pójść za ciosem i ostatecznie przegrała 5:7. Druga partia to jednak całkowita bezradność byłej ćwierćfinalistki US Open, która nie wywalczyła nawet gema.

Do kuriozalnej sytuacji doszło podczas pojedynku Olgi Puczkowej z Paulą Ormaecheą. Przy stanie 1:4 w trzeciej partii wściekła Rosjanka z całej siły uderzyła w piłkę, o tyle niefortunnie, że ta znokautowała sędziego liniowego. Rosyjska tenisistka, która w żadnym wypadku nie zrobiła tego celowo, została... zdyskwalifikowana. Narzuca się porównanie do występku Davida Nalbandiana z londyńskiego Queen's Clubu, lecz w tym przypadku sędzia nie doznał uszczerbku na zdrowiu, więc decyzja jest niezrozumiała.

"Jest mi bardzo przykro, że przypadkiem uderzyłam liniowego piłką w kolano. Nie patrzyłam, w którą stronę piłka poleci i przeprosiłam sędziego" - napisała w oświadczeniu Puczkowa.

Tenis na SportoweFakty.pl - polub i komentuj nasz profil na Facebooku. Jesteś fanem białego sportu? Kliknij i obserwuj nas także na Twitterze!

Szansę na awans do ćwierćfinału zmarnowała Madison Keys. Młoda Amerykanka w świetnym stylu wróciła ze stanu 1:4 w decydującym secie pojedynku z Monicą Niculescu, a przy stanie 5:4 i podaniu Rumunki miała nawet dwie piłki meczowe. Przy obu popełniła jednak błędy i Niculescu zwyciężyła ostatecznie w secie 7:6(6). W ćwierćfinale są także Sorana Cirstea i broniąca tytułu Magdalena Rybarikova.

Citi Open, Waszyngton (USA)
WTA International, kort twardy, pula nagród 235 tys. dol.
czwartek, 1 sierpnia

II runda gry pojedynczej:

Andżelika Kerber (Niemcy, 1/WC) - Melanie Oudin (USA) 7:5, 6:0
Jekaterina Makarowa (Rosja, 3) - Caroline Garcia (Francja) 6:2, 6:0
Alizé Cornet (Francja, 4) - Heather Watson (Wielka Brytania) 6:4, 6:4
Sorana Cîrstea (Rumunia, 5) - Alison Riske (USA) 3:6, 6:2, 6:3
Magdaléna Rybáriková (Słowacja, 7) - Jana Čepelová (Czechy) 7:5, 5:7, 7:5
Monica Niculescu (Rumunia) - Madison Keys (USA, 8) 6:1, 2:6, 7:6(6)
Paula Ormaechea (Argentyna) - Olga Puczkowa (Rosja) 3:6, 6:3, 4:1 i dyskwalifikacja

Robert Pałuba
z Waszyngtonu
robert.paluba@sportowefakty.pl

WTA Carlsbad: Radwańska wykorzystała niemoc Janković, w ćwierćfinale zagra z Azarenką

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • qasta 0
    Armandoł - tak nie jest, uwierz mi . Jesli sam tego nie widzisz to uwierz.
    Nigdy ciebie nie atakuję - zresztą nikogo nie atakuję . Polemizuję z OPINIAMI , nie ludźmi, tylko i wyłącznie. Lajkuję bez względu na to , czy kogoś lubię czy nie - bo lajkuję wpisy. Dyslajkuję - tak samo. Jeśli widzę błąd albo bzdurę - reaguję, chciałbym, żeby wszyscy to robili a nie kładli po sobie uszy, dla świętego spokoju albo żeby nie podpaść tym, których lubią.
    To działa w obie strony - sam często korzystam z czyichś poprawek i jestem za nie wdzięczny, gdy poszerzają moją wiedzę.
    Interesują mnie twoje opinie, gdyby tak nie było tobym ich nie czytał. Ale jeśli się nie zgadzam - to piszę to i wyjaśniam, dlaczego. Jest rozmowa - to któraś strona może w niej skorzystać a mogą obie.
    Tak więc najlepiej wycofaj ten wpis bo to ewidentna bzdura
    Armandoł owszem, nie atakujesz Puczkowej. sam tego nie robię. za to po raz kolejny mam wrażenie, że atak jest skierowany do mnie. jakbyś na każdym kroku chciał udowodnić, że na niczym się nie znam i nigdy nie mam racji. sam już nie wiem, jak to odbierać.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • qasta 0

    "Też tak myślę że JJ jest przereklamowany , choć nic do niego nie mam , zgoda był w półfinale Wimbledonu , finale w Paryżu i kilku ćwierćfinałach ... to nie powód żeby było tyle szumu wokół niego."

    piomar, a ty nie widzisz , że twoje zdanie jest wewnętrznie sprzeczne ?
    A poza tym - ..."przereklamowany" ?
    Zawodnik się sam reklamuje tym, co zrobi na korcie. Dla ciebie wejście do Top 20 , pokonanie Murraya, Tsongi, Gasqueta, Simona itd... w BARDZO DOBRYCH meczach, stojących na wysokim poziomie i w bardzo dobrych turniejach - to jest "przereklamowanie?"
    Jewel słusznie zwróciła uwagę na Ranking Race.
    On powinien zamknąć usta tym, co usiłowali Jerzemu przypiąć łatę "jednorazowego wyskoku" a potem ma pokornie "wrócić do Top 70 , gdzie jego miejsce".
    Forum onetu było pełne takich mądralińskich wpisów, w większości podlanych agresją i żółcią. Ale ja dlatego nie jestem na onecie. jestem tutaj, bo tu mam szansę spotkać bardziej przemyślane opinie.
    A takie powinny być opinie o tenisie i o ludziach tenisa tutejszych stałych userów, bo przeciez są to ludzie szczególnie ceniący tenis, czyż nie ?
    piomar Też tak myślę że JJ jest przereklamowany , choć nic do niego nie mam , zgoda był w półfinale Wimbledonu , finale w Paryżu i kilku ćwierćfinałach za co go cenię bo to są naprawdę bardzo dobre wyniki , ale to nie powód żeby było tyle szumu wokół niego.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Armandoł 0
    owszem, nie atakujesz Puczkowej. sam tego nie robię. za to po raz kolejny mam wrażenie, że atak jest skierowany do mnie. jakbyś na każdym kroku chciał udowodnić, że na niczym się nie znam i nigdy nie mam racji. sam już nie wiem, jak to odbierać.
    qasta ja o niebie ty o chlebie. Nie atakowałem biednej Puczkowej. Jasne, że to był nieszczęśliwy przypadek. Ale Nalbandian też nie skaleczy liniowego naumyślnie , nic do niego nie miał. Tak jak Puczkowa w złości walnęła piłką tak on walnął nogą. On też nic nie miał do swojej mimowolnej ofiary - to była chwila ślepej złości i gapiostwa zarazem. Skutek był identyczny - lekko zranili człowieka. Tyle że w jego przypadku konsekwencje były dużo sroższe (nie tylko finansowe i punktowe ale i życiowe - bo właściwie do tamtego zdarzenia David w tenisie już nie istniej). Zwróciłem uwagę na błędne stwierdzenia, które tu padły : że on naumyślnie i że nie przeprosił. To NIEPRAWDA. Zobacz sam, kto to głosił a nie sprawdził zanim napisał. Nie odnosiłem tych uwag bezpośrednio do ciebie. Ale btw: zauważyłem, że za bardzo działasz emocjami, za szybko etykietujesz zawodników i do tych, powierzchownych, etykiet się przywiązujesz. Naprawdę ludzie, czytajcie to co się pisze ! A nie to, co sobie dopowiadacie ! I czytajcie też swoje teksty, zanim coś stwierdzicie z tak niezachwianą pewnością. Jeszcze jedno - ja jak się pomylę, nie brnę, nie atakuję - odwrotnie - lajkuję, jeśli ktoś mnie poprawi. Przyznam że nie miałem racji. Dlaczego to dla niektórych jest takie trudne ?
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×