Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Jerzy Janowicz zderzył się ze ścianą

Dobre samopoczucie Jerzego Janowicza podczas przygotowań do meczu Pucharu Davisa nie przełożyło się na grę w jego pierwszym, przegranym, spotkaniu z Borną Coriciem.
Kinga Popiołek
Kinga Popiołek

Jerzy Janowicz po porażce z 17-latkiem z Zagrzebia wyglądał na nieźle skołowanego. - Tak naprawdę będę potrzebował jeszcze paru godzin, żeby przeanalizować to spotkanie. Na szybko mogę powiedzieć, że bardzo dziwnie się czułem na korcie. Ciężko przepracowałem ten okres do meczu, czułem się nieźle, grało mi się fajnie. Ale czułem też, że wszystkie siły ponadludzkie będą mi przeszkadzały w wygraniu tego spotkania. To był trzeci taki mecz, że jakaś ściana stała na korcie i nie pozwalała mi wygrać - tłumaczył najlepszy polski singlista.

- Mój rywal bardzo dobrze grał w defensywie i dobrze biegał, ale nie krzywdził mnie, problem był we mnie. Nie mogę powiedzieć, że grałem źle, wiedziałem, że gram dobrze, przez długi czas prowadziłem grę - oceniał Janowicz. - Takie same odczucia miałem jakieś cztery lata temu, kiedy przegrałem w finale Futuresa - dodał.

Łodzianin zaznaczył, że dyskusje z sędziami nie wytrącały go z równowagi, ich błędy również. - Nie mam czegoś takiego, że decyzje sędziów stopują moją grę. To, że dyskutuję, to jest rzecz normalna. Muszę im pokazać, żeby bardziej się skupili na swoich zadaniach. To, że sędzia się myli, nie wpływała na moją grę.

- Nie ma czegoś takiego, że liczę na słabość przeciwnika, zawsze staram się skoncentrować na tym, co mam zrobić. Wiem, na co mnie stać, czego mogę oczekiwać od mojej gry. Nie ma co czekać na słabość rywala - podkreślił Jerzy Janowicz.

Mimo niekorzystnego rezultatu po pierwszym dniu - 0:2 - Polak jest dobrej myśli w kwestii końcowego wyniku meczu Pucharu Davisa. - Ten mecz jest do wygrania, mamy bardzo dobry debel, a ja w pojedynku z Marinem mam szansę wygrać. Czułem się dobrze w piątek, cały czas coś się pojawiało w tym meczu, co dawało mi do zrozumienia, że ten wynik nie będzie mój. Grałem już kiedyś z Marinem, powinno być łatwiej, bo wiem czego się spodziewać po nim - zapowiedział 23-latek.

- Nie byłem przygotowany na taki scenariusz, nie zastanawiałem się nad negatywnym, bo widziałem jak trenują, jak się czują. Brałem pod uwagę pozytywną opcję 2:0 i wydawało mi się to bardzo realistyczne, a tymczasem jest 0:2 i trzeba z tym żyć - skwitował Radosław Szymanik.

Kapitan reprezentacji Polski zauważył, że jego podopieczny reagował na zagrania rywala i szybko wyciągał z nich wnioski. - Wystarczy spojrzeć na Jurka, on się sam pobudza, nasza część ławki też dopinguje. Uczy się przeciwnika podczas każdego kolejnego gema, były korekty, które można było zauważyć, bo zaczął grać więcej slajsa i gry pozycyjnej. W czwartym secie to się opłaciło, bo zaczął wygrywać dużo więcej łatwych punktów. Oczywiście, jest rozmowa, ale to dojrzały zawodnik i wie, jak się zachować - zakończył Szymanik.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas! Na Twitterze też nas znajdziesz!

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (14)
  • AntyFarsa Zgłoś komentarz
    Janowicz sie skonczyl. Dziekuje i dobranoc!
    • stanzuk Zgłoś komentarz
      Dziwne,bo to między innymi Tomaszewscy i Nowak na antenach Polsatu lansowali go na największą gwiazdę polskiego tenisa.Inna sprawa że sami w to nie wierzyli,ale trzeba było dokopać
      Czytaj całość
      Radwańskiej.
      • AntyFarsa Zgłoś komentarz
        dokladnie, za tekst do TOmaszewskiego nie ma cie chlopczyku. prostak zawsze wyjdzie na wierzch!!
        • crzyjk Zgłoś komentarz
          [i]Na szybko mogę powiedzieć, że bardzo dziwnie się czułem na korcie.[/i] - Obecny ciałem, a nieobecny duchem? Myślami był pewnie przy kimś innym, a nie przy tym co robi na korcie.
          Czytaj całość
          Jurek był znany z tego, że już nie raz z różnych ważniejszych przyczyn odkładał rakietę i jego kariera stawała pod znakiem zapytania, ale znów się podnosił i grał. Myślę, że i tym razem rozterki sercowe nie staną na drodze jego kariery i po jakimś czasie weźmie się w garść i zacznie myśleć tylko o tenisie.
          • whoviaan Zgłoś komentarz
            Co się dzieje z tym JJem... Przecież nie można powiedzieć, że jego ranking nie oddaje jego umiejętności i tak naprawdę to powinien być w drugiej setce. To nie tylko Bercy-Paryż, ale
            Czytaj całość
            też Rzym, Wimbledon, gdzie pokonał dobrych tenisistów. Mam nadzieję że to tylko kryzys a nie początek końca.
            • FanRadwana Zgłoś komentarz
              Ostatnia odpowiedź na konferencji w kierunku Pana Tomaszewskiego godna pogratulowania. Ten tenisista skreślił się w moich oczach na zawsze. Wstyd!
              • manak Zgłoś komentarz
                Janowicz to typowy zawodnik bez mózgu do gry, można przegrać z każdym ale podczas gry trzeba myśleć. Wielkie brawa dla młodego Chorwata.
                • Raf123 Zgłoś komentarz
                  Janowicza za szybko okrzyknieto gwiazda. Jak ciagle slysze ze trzeba mu kolejnego meczu na przelamanie to smiac mi sie chce. On jest po prostu slaby, a rank nie oddaje jego pozycji. Kiedys Isner
                  Czytaj całość
                  juz zostal okrzykniety tenisista 21 wieku i co ?
                  • tenisfan Zgłoś komentarz
                    Jerzy Janowicz po porażce z 17-latkiem z Belgradu ? to z Chorwacją gramy czy z Serbią?
                    • naomily Zgłoś komentarz
                      to chyba ściana wytworzona w psychice, teraz potrzeba jednego dobrego meczu na przełamanie tej bariery
                      • Jerzy Balicki Zgłoś komentarz
                        ale to dojrzały zawodnik i wie, jak się zachować.....
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×