WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Roland Garros: O obronę punktów i pomszczenie porażki kolegi, Jerzy Janowicz z Nieminenem w II rundzie

Jerzy Janowicz awansował do II rundy Rolanda Garrosa i przerwał serię porażek. O 1/16 finału i obronę punktów z zeszłego roku Polak zmierzy się z pogromcą Michała Przysiężnego, Jarkko Nieminenem.
Marcin Motyka
Marcin Motyka

Po serii dziewięciu kolejnych porażek Jerzy Janowicz w końcu odniósł zwycięstwo. W I rundzie Rolanda Garrosa Polak w czterech setach pokonał Victora Estrellę i wygrał swój dziewiąty mecz w obecnym sezonie, ale pierwszy od 13 lutego, gdy w Rotterdamie okazał się lepszy od Tommy'ego Haasa. - Mam nadzieję, że ta wygrana w I rundzie Wielkiego Szlema da mi trochę pewności siebie i będę w stanie odbudować się na 100 proc. - mówił po meczu łodzianin.


Janowicz po niedzielnym pojedynku przyznał, że nie znał swojego przeciwnika i koncentrował się przede wszystkim na własnej grze. - Kompletnie go nie znałem, nie widziałem jak gra, nie wiedziałem, czego się spodziewać. Nie interesował mnie mój przeciwnik, musiałem być skupiony na mojej grze. W tym sezonie miałem trochę problemów, kłopotów osobistych, ale na szczęście udało mi się. Wygrałem pierwszy mecz na French Open i to jest naprawdę ważne - wyjaśniał.

Zwycięstwo otworzyło pierwszej rakiecie naszego kraju furtkę do II rundy, gdzie zmierzy się z Jarkko Nieminenem, który w I rundzie miał trudną pięciosetową przeprawę z innym reprezentantem Polski, Michałem Przysiężnym, ale ostatecznie okazał się nieznacznie lepszy, wygrywając 6:7(6), 6:4, 6:7(3), 6:3, 6:4. - Nie jestem na siebie zły za ten mecz, cieszę się, że udało mi się zagrać takie długie spotkanie i wytrzymać kondycyjnie, choć miałem momenty, gdy było już kiepsko. Mimo wszystko walczyłem do końca i do odłamania zabrakło paru piłek - analizował Przysiężny.

Pokonując Victora Estrellę, Polak przerwał serię dziewięciu porażek z rzędu Pokonując Victora Estrellę, Polak przerwał serię dziewięciu porażek z rzędu
Nieminen, który przygodę z białym sportem rozpoczął za namową rodziców w wieku pięciu lat, jest doskonałym przykładem, że nawet w takim kraju jak Finlandia, w którym najbardziej popularne są sporty zimowe i piłka nożna, można również wychować świetnego gracza w tak konkurencyjnym sporcie, jakim jest tenis.

Fiński tenisista pierwszy znaczący sukces zanotował w 1999 roku, gdy mając 18 lat wygrał wielkoszlemowy US Open w kategorii juniorów. Dwa lata później w Sztokholmie doszedł do swojego premierowego w karierze półfinału turnieju z cyklu ATP World Tour, a jego talentem zachwycił się Bjoern Borg. - Myślę, że on może stać się w przyszłości wielką postacią tenisa - stwierdził wówczas 11-krotny mistrz Wielkiego Szlema.

Nieminen nigdy nie wszedł na piedestał światowego tenisa, ale został najlepszym tenisistą w historii w swojej ojczyźnie. Jako pierwszy Fin dotarł do ćwierćfinału turnieju wielkoszlemowego (US Open 2005), wygrał imprezę rangi ATP World Tour (Auckland 2006) oraz był notowany w czołowej "15" rankingu (najwyżej na 13. miejscu). Ogółem leworęczny gracz z Masku wystąpił w 13 finałach turniejów z głównego cyklu, zwyciężając w dwóch. Zagrał w 1/4 finału wszystkich Wielkich Szlemów, z wyjątkiem Rolanda Garrosa, w którym jego najlepszym osiągnięciem jest 1/8 finału z 2003 roku.

32-latek jest tenisistą bardzo wszechstronnym, ale ze względu na styl gry - znakomity i świetnie plasowany serwis, fantastyczny wyrzucający forhend, płasko grany z pełną mocą bekhend, świetne poruszanie się po korcie, wykorzystywanie całej geometrii placu gry, żelazną kondycję i fenomenalne czucie w grze przy siatce - najlepiej czuje się na szybkich nawierzchniach, choć niejednokrotnie udowadniał, że bardzo przyzwoicie radzi sobie też na ceglanej mączce.

Choć Janowicz nigdy nie grał z Nieminenem, jest przekonany, że zna swojego środowego rywala wystarczająco dobrze. - Znam Jarkko bardzo dobrze, wiem, czego się spodziewać z jego strony. Nie będę zaskoczony jego grą, która jest zazwyczaj cały czas solidna, nie ma z jego strony jakichś fajerwerków. Dobrze, że trenowałem przez dłuższą chwilę z Grzegorzem Panfilem, będę przyzwyczajony trochę do lewej ręki, nie będę zaskoczony na początku meczu - tłumaczył łodzianin

W ojczyźnie Nieminena przyznają, iż Janowicz będzie miał w tym pojedynku wielką przewagę i wcale nie chodzi o umiejętności czysto tenisowe, lecz o osobę trenera Polaka, Kima Tiilikainena, który jest zarazem kapitanem kadry Finlandii w Pucharze Davisa. A Nieminen jest liderem drużyny Suomi oraz rekordzistą pod względem ilości rozegranych gier w barwach swojej reprezentacji - ma ich na koncie 79.

Sam Nieminen nie obawia się pojedynku z kolejnym polskim tenisistą. - Przede wszystkim cieszę się, że tu gram - mówił w rozmowie z fińskim dziennikiem Helsingin Sanomat. - Mecz z Przysiężnym był trudny i długi. W trzecim secie straciłem przewagę przełamania i przegrałem go, ale najważniejsze, że mimo komplikacji awansowałem do następnej rundy - dodał.

Pytany o receptę na zwycięstwo i awans do 1/16 finału Janowicz odpowiada krótko: - Będę musiał grać swoje, proste. Wylewny nie jest również Nieminen, choć przyznaje, że kluczem do sukcesu będzie return. - Muszę znaleźć sposób na serwis Janowicza, bo on właśnie podaniem wyrządza najwięcej szkód przeciwnikom - ocenia Fin.

Obaj tenisiści są więc zdeterminowani, pełni wiary we własne umiejętności i zapewniają, że świetnie znają mocne i słabe strony rywala, ale promocję do III rundy wywalczy tylko jeden z nich. Kto nim będzie? - Nie ma co spekulować - twierdzi Janowicz. Ma rację, bo wszystko i tak rozstrzygnie się na korcie.

Roland Garros, Paryż (Francja)
Wielki Szlem, kort ziemny, pula nagród w singlu mężczyzn 9,212 mln euro
środa, 28 maja

II runda:
kort 7, czwarty mecz od godz. 11:00 czasu polskiego

Jerzy Janowicz (Polska, 22) bilans: 0-0 Jarkko Nieminen (Finlandia)
23 ranking 60
23 wiek 32
203/91 wzrost (cm)/waga (kg) 185/78
praworęczna, oburęczny bekhend gra leworęczna, oburęczny bekhend
Łódź miejsce zamieszkania Masku
Kim Tiilikainen trener Jan de Witt
sezon 2014
9-12 (9-12) bilans roku (główny cykl) 15-14 (15-14)
półfinał w Montpellier najlepszy wynik półfinał w Montpellier
6-7 tie breaki 6-5
178 asy 53
249 640 zarobki ($) 281 369
kariera
2007 początek 2000
14 (2013) najwyżej w rankingu 13 (2006)
56-48 bilans w głównym cyklu 382-317
0/1 tytuły/finałowe porażki (główny cykl) 2/11
2 258 474 zarobki ($) 6 998 711


Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas! Na Twitterze też nas znajdziesz!

Jakim wynikiem zakończy się mecz Jerzego Janowicza z Jarkko Nieminenem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna / materiały prasowe / You Tube

Komentarze (11):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Ane Mone 0
    Wiesz, z reguły nie reaguję na komentarze bijące po oczach swoim wysublimowanym idiotyzmem, ale ponieważ nie znoszę chamstwa i grubiaństwa skreśliłam parę słów. W założeniu takie forum jest przecież miejscem, do którego się chętnie zagląda, należy zatem dbać o jego schludność, czyż nie? Moja śmieciarka nadal sprawna. ;-) Pozdrawiam serdecznie.
    michal lewski Miałem dzisiaj nie tworzyć swoich wypocin na forum ale muszę Ci pogratulować.Jeśli efektem ubocznym metabolizmu intelektualnego Ogrów jest Twój komentarz to summa sumarum wychodzi na plus. Pozdr.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Bonzo2 0
    wygra ale chyba 3-1
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ExpertOfTennis 0
    O połowę mniej DF i UE i mecz do wygrania! JJ dajesz z Finem!C'mon JJ!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×