Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Toronto: Powrót Agnieszki Radwańskiej w trzecim secie. Polka zagra w ćwierćfinale z Simoną Halep

Agnieszka Radwańska awansowała do ćwierćfinału turnieju organizowanego na kortach twardych w Toronto. Polka w trzech setach pokonała Alize Cornet.
Karolina Konstańczak
Karolina Konstańczak

Agnieszka Radwańska została rozstawiona w Toronto z numerem szóstym. W meczu otwarcia krakowianka spotkała się z Julią Görges, tenisistką, która pokonała ją już w początkowej fazie Igrzysk Olimpijskich. Nasza reprezentantka udanie się zrewanżowała, wygrywając z Niemką w dwóch setach. W III rundzie na drodze najlepszej rakiety naszego kraju stanęła Alize Cornet.


Francuzka, która zajmuje obecnie 28. miejsce w kobiecym rankingu, w przeszłości dwukrotnie okazywała się lepsza od Polki. W ubiegłym sezonie pokonała już w półfinale w Katowicach, natomiast na początku bieżącego roku wygrała z nią w Pucharze Hopmana, jednak ta impreza nie jest zaliczana do głównego cyklu. W Toronto Cornet okazała się już lepsza od Carli Suarez i Dominiki Cibulkovej.

W początkowej fazie spotkania Radwańska była zdecydowanie bardziej regularna niż Cornet. Polka imponowała spokojem, natomiast Francuzka zbyt często się myliła. Nasza reprezentantka błyskawicznie objęła prowadzenie 3:0 i miała nawet szansę na 4:0, ale rywalka zaskoczyła ją serwisem na ciało. Obroniony break point wyraźnie uskrzydlił 28. zawodniczkę świata, która kilka chwil później miała dwie okazje na odrobienie strat. Przy pierwszej z szans znacznie się pomyliła, natomiast przy drugiej krakowianka posłała efektownego winnera, który pokrył linię boczną. Radwańska pilnowała własnych serwisów i odskoczyła na 5:2. Podająca pod presją wyniku Cornet nie zdołała wygrać własnego gema i po 41 minutach zakończyła seta podwójnym błędem. 

Po dość łatwo wygranym pierwszym secie Polka rozpoczęła drugiego zdecydowanie słabiej. Popełniała sporo prostych błędów, natomiast jej rywalka znacznie podniosła poziom swojej gry. Nasza reprezentantka pierwszy punkt zdobyła dopiero przy stanie 0:2 i 0:15, a po 15 minutach przegrywała już 0:4. Polka już nieraz w swojej karierze wychodziła z podobnych tarapatów, więc i tym razem nie zamierzała się poddać. Skorzystała na chwilowej dekoncentracji przeciwniczki i doszła ją na 3:4. Niestety nie udało jej się odrobić wszystkich strat i po genialnej odpowiedzi Francuzki na jej skrót usłyszała, jak sędzia wywołuje wynik 40-0 dla rywalki. Set zakończył się błędem krakowianki. 

Cornet, niesiona wcześniejszym sukcesem, jako pierwsza uzyskała przewagę przełamania, przede wszystkim korzystając na prostych błędach Polki - krakowianka dwie ostatnie piłki posłała w siatkę. Francuzka pewnie utrzymywała własne podania i objęła prowadzenie 4:2 i 30-15. Krakowianka zdołała zniwelować całą stratę w ósmym gemie i obie zrównały się na 4:4. Chwilę później nasza reprezentantka wybroniła się z rezultatu 0-30 i po raz pierwszy w decydującej partii objęła prowadzenie. Od stanu 2:4 Radwańska wygrała wszystkie pozostałe gemy i awansowała do ćwierćfinału w Toronto.

Rywalką Polki w ćwierćfinale w Toronto będzie Simona Halep, która po trwającym dwie godziny i 23 minuty spotkaniu pokonała Andżelikę Kerber.

Rogers Cup, Toronto (Kanada)
WTA Premier 5, kort twardy, pula nagród 2,678 mln dolarów
czwartek, 13 sierpnia

III runda gry pojedynczej: 

Agnieszka Radwańska (Polska, 6) - Alizé Cornet (Francja) -  6:2, 4:6, 6:4

Radwańska: kluczem do zwycięstwa była agresywna gra
Radwańska: kluczem do zwycięstwa była agresywna gra
Źródło: TVP S.A.

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (32):
  • mckazik Zgłoś komentarz
    Wożniacki i Lisicki przegrali,Agniesz wygrał,brawa za walkę do końca, to nawiązanie do wczorajszej dyskusji z monkeys.Co do optymistycznych wypowiedzi na temat ćwierćfinału, to rozsądek
    Czytaj całość
    mówi mi,że to niemożliwe,a serce wręcz przeciwnie.Pozdrawiam wszystkich!!!
    • Kurczak PB Zgłoś komentarz
      Stary Radwański będzie kandydatem PO w wyborach parlamentarnych. ;)
      • Ryki Zgłoś komentarz
        Nie lubię jak dwóch komentatorów komentuje spotkanie sportowe.Mecz był trochę chaotyczny,nerwowy,w końcu wygrany przez Agę.Na końcu wypowiedzi ale KS ALE POJECHAŁEŚ.:)nerwy też
        Czytaj całość
        trzymaj na wodzy.:)))
        • żiżu Zgłoś komentarz
          Taką Agnieszkę chce się oglądać. Ostatnie 4 gemy spotkania miodzio :D. Simona niech się obawia bo Agnieszka nie jest już tą zawodniczką z 1 części sezonu :D. Będzie walka ;).
          • Ryki Zgłoś komentarz
            Agnieszka oczywiście że ma szanse z Simoną.Mecze Aga rozgrywa coraz to wcześniejszych godzinach.Brak czasu na regenerację,i to trochę się odbija na grze.Dzisiaj zagra na centralnym
            Czytaj całość
            korcie,zobaczymy jak będzie.powodzenia.:)))
            • Kazimierz Szczygieł Zgłoś komentarz
              Brawo Agnieszka! Brawo!!! Trudno ten pojedynek Agnieszki z Alize ocenić jednoznacznie; pierwszy set Agnieszka grała płynnie bez większych błędów i problemów, to fakt! Drugi set dopadł
              Czytaj całość
              ją groźny nieprzyjaciel każdego sportowca; "KRYZYS", nie mogłem uwierzyć, że aż tak różne mogą być sety. Agnieszka w drugim secie stanęła w miejscu, jak wmurowana w kort i o dziwo, nie mogła ruszyć do przodu, szok/katastrofa! Trzeci set teoretycznie i praktycznie mogła wygrać Cornet, ale jakimś cudem wygrała go Agnieszka(jak można twierdzić stanowczo, że cudów nie ma?, czy się nie zdarzają), i chwała Agnieszce za to, że się nie poddała i walczyła, jak lwica w buszu o młode, i go z trudem, bo z trudem, ale wygrała - Alize poniosły w ostatnich gemach, nerwy! Alize jest dla Agnieszki bardzo trudną zawodniczką - wszak, grają podobny tenis, tj; techniczny; dużo skrótów, gry pod linię, wzdłuż linii, po krosach, w polu pod siatką, a do tego; obie, jak ze sobą grają, to grają bardzo nerwowo; wygrywa ta, która w danym pojedynku szybciej wygra z samą sobą – wczoraj, tak właśnie było! Agnieszka pierw trzeci set wygrała z sobą, a dopiero później z Alize Cornet. Dzisiaj Agnieszka gra z Simon Halep, która pokonała wczoraj Angelique Kerber, pogromczynię Agnieszki z Stanford, w bardzo dobrym stylu. Simona Halep jest zawodniczką niższą od Agnieszki, bo ma zaledwie 1,68 cm wzrostu, ale też jest zawodniczką bardzo waleczną i szybką; dla niej, nie ma piłek straconych, a nerwy zawsze trzyma na wodzy, zawodniczka super opanowana; dlatego jest bardzo trudną przeciwniczką dla Agnieszki i tylko urozmaicona ryzykowna gra Agnieszki, może ją uratować od pogromu i dać jej zwycięstwo – czym Agnieszka w pojedynku z Halep ryzykuje?, niczym – wynik jest jeden; zwycięstwo albo przegrana dla bardziej bojaźliwej i grającej asekuracyjnie. Agnieszka w pojedynkach z Simon ma konto chyba jeszcze dodatnie albo remisowe, w każdym bądź razie; musi Agnieszka z Halep prowadzić bardzo inteligentną i niekoniecznie szybką grę, bo w długich wymianach Agnieszka, raczej nie ma z Simon Halep szans … Jedynie Agnieszkę uratuje agresywna, ale dobrze przemyślana gra, tj; zero gry na środek kortu, a ostrzejsze krosy, skróty, gra wzdłuż linii, pod samą linię, może jej dać prócz wykończenia się samej fizycznie – zwycięstwo! Komentatorom wczorajszego pojedynku Agnieszki z Alize z TVP-Sport, mogę tylko jedno szczerze rzec; nie prześcigajcie się w głupich komentarzach, proroctwach i pochwałach, by w drugim i trzecim secie dokładać komentarze, jeszcze głupsze - ciut pokory i szacunku dla polskiej zawodniczki, ok?! Jak potraficie lepiej grać od Agnieszki, to na kort, a nie do TVP-Sport z tak nieodpowiedzialnymi komentarzami w stosunku do gry Agnieszki Radwańskiej i jej samej. Poza tym, jak Agnieszki nie sponsorujecie, to morda w kubeł, bo to, jak komentujecie jest wyjątkowo, żenujące i wkurzające!
              • Kilianowski Zgłoś komentarz
                wszystkie Polki to walczaki ;) Jak to Aga powiedziała że Wiliams nie daje nikomu grać, to i sobie przypomniała i zrobiła to samo w końcówce 3 seta! Brawoo już kolejny raz zwątpiłem w
                Czytaj całość
                Cb i teraz mi wstyd :/ Halep dasz rade pokonać, Kereber przegrała sama z sb za mało sił na takie maratony ;) Simonka musiala sie namachac rakietą żeby wygrać, z Tb będzie musiała 2 razy więcej !!!
                • Muzza Zgłoś komentarz
                  No w tym poście była mowa o Radwańskiej-Halep, a w poprzednim o Williams-Petko, stąd moje pytanie
                  • Muzza Zgłoś komentarz
                    Ktoś zerka na Serena-Petko?
                    • mokrywhale Zgłoś komentarz
                      Myślę że z Halep będzie 3 setówka, ale która wygra??
                      • RafaCaro Zgłoś komentarz
                        Brawo Aga! Super powrót w 3 secie, kolejny QF do kolekcji, powoli wraca regularnosc, bo to jwj 5 QF z rzędu :-) razem już 7!
                        • wislok Zgłoś komentarz
                          Widać,że to jest zupełnie inna Agnieszka niż z początku sezonu. Zdecydowanie wyższy poziom gry,ale przede wszystkim od strony mentalnej. Były mecze, w których Agnieszka niby
                          Czytaj całość
                          walczyła,ale było widać brak wiary w możliwość odwrócenia losów spotkania. Teraz jest walka o każdy punkt. Cornet naprawdę grała w tym trzecim secie znakomicie niemal do ostatniej chwili. Warto było wierzyć w Agnieszkę i obstawić ją w zakładzie na żywo. Rumunka Halep też wróciła do wysokiej dyspozycji, spodziewam się kolejnego bardzo trudnego i zaciętego spotkania. Zwycięstwo nad Simoną Halep podbudowało by Polkę jeszcze bardziej, wszak to turniejowa dwójka i zawodniczka, która ostatnio Polkę pokonywała dość zdecydowanie. Trzymajmy kciuki :)
                          • Jarosław Borcuch Zgłoś komentarz
                            Już myślałem że prześpi tego 3 seta,tak jak to zrobiła w 2,ale przebudzenie było efektowne.Brawo!!!
                            Zobacz więcej komentarzy (19)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×