Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Puchar Federacji: Magdalena Fręch przegrała pomimo okazji. Polki pożegnały się z Grupą Światową II

Magdalena Fręch nie zdołała przedłużyć nadziei Polek na utrzymanie w Grupie Światowej II Pucharu Federacji. Po niezwykle zaciętym meczu 18-latka przegrała z Ching-Wen Hsu 2:6, 6:4, 3:6.

Karolina Konstańczak
Karolina Konstańczak
Magdalena Fręch / Na zdjęciu: Magdalena Fręch

Po porażce Pauli Kani, która w dramatycznych okolicznościach przegrała z Ya-Hsuan Lee, nie wykorzystując po drodze dwóch meczboli, reprezentacja Polski stanęła pod ścianą. Jeśli podopieczne Klaudii Jans-Ignacik marzyły o tym, aby pozostać na zapleczu elity, musiały rozstrzygnąć po swojej myśli dwa kolejne pojedynki.

Magdalena Fręch, która w sobotę rozpaliła serca polskich kibiców, przystąpiła do pojedynku z Ching-Wen Hsu, notowaną na 353. miejscu na świecie.

Na początku spotkania obie tenisistki dobrze spisywały się przy własnych podaniach i aż do stanu 3:2 dla Hsu nie pojawił się ani jeden break point dla żadnych z stron. Wówczas Fręch stanęła przed trudnym zadaniem, bowiem musiała bronić dwóch szans dla rywalki. Przy pierwszej skorzystała na jej pomyłce, natomiast przy drugiej sama popełniła podwójny błąd. W niedługim czasie na tablicy wyników zrobiło się 5:2 dla reprezentantki Tajwanu.

Od wcześniejszego przełamania Polka grała nerwowo i niepewnie, a przede wszystkim sporo się myliła. 18-latka nie zdołała nawet obronić swojego serwisu i po winnerze rywalki udała się w kierunku ławeczki, a sędzia wywołała rezultat 6:2 na korzyść przyjezdnych.

Pomimo niekorzystnego rezultatu kibice zgromadzeni w inowrocławskiej hali cały czas gorąco dopingowali reprezentację Polski. Obóz tajwański również nie pozostawał bierny i co kilka chwil wykrzykiwał do swojej tenisistki słowa wsparcia.

W drugim secie rywalizacja zrobiła się naprawdę wyrównana, a serwis nie odgrywał większego znaczenia. Fręch przede wszystkim wróciła do regularnej gry, którą prezentowała jeszcze w pierwszej części premierowej odsłony. 18-latka kilkukrotnie wychodziła na prowadzenie z przewagą przełamania, jednak za każdym razem błyskawicznie je traciła. Najbliższa sukcesu była przy stanie 3:2, bowiem wówczas odskoczyła na 40-0 i zaledwie krok dzielił ją od podwyższenia na 4:2. Polka nie dopełniła jednak dzieła, a po podwójnym błędzie podarowała Hsu break pointa.

Sytuacja na korcie zmieniała się niczym w kalejdoskopie, bowiem obie nieustannie na przemian się przełamywały. Dopiero prowadzenie 5:4 i własne podanie zapewniły Fręch seta. Po godzinie i 17 minutach rywalizacji Polka wyrównała, mocno zaciskając pięść.

W decydującej odsłonie atmosfera w mogącej pomieścić półtora miejsc hali robiła się coraz bardziej gorąca. Fręch rozpoczęła mocno, przełamując już na wstępie, jednak szybko straciła przewagę. Obie niemiłosiernie goniły się po korcie, rozgrywając momentami wręcz mordercze wymiany. Przy stanie 2:2 Polka znów odebrała serwis Tajwance, ale i tym razem nie okazało się to znaczące. Decydującym momentem całej partii, jak i całego meczu okazał się ósmy gem. Wówczas przy stanie 30-30 18-latka posłała dwie piłki daleko poza linię końcową i ulegała rywalce 3:5. Po dwóch godzinach i pięciu minutach Tajwanka triumfowała 6:2, 4:6, 6:3.

Polska przegrała ostatecznie z Tajwanem 1:4 i tym samym nie utrzymała się w Grupie Światowej II Pucharu Federacji. W przyszłym sezonie nasza reprezentacja będzie walczyć w Grupie I Strefy Euroafrykańskiej.

Polska - Tajwan 1:4, Hala Widowiskowo-Sportowa OSiR, Inowrocław (Polska)
baraż o Grupę Światową II, kort twardy w hali
sobota-niedziela, 16-17 kwietnia

Gra 1.: Paula Kania - Ching-Wen Hsu 3:6, 4:6
Gra 2.: Magdalena Fręch - Ya-Hsuan Lee 4:6, 6:0, 6:2
Gra 3.: Paula Kania - Ya-Hsuan Lee 6:2, 3:6, 7:9
Gra 4.: Magdalena Fręch - Ching-Wen Hsu 2:6, 6:4, 3:6
Gra 5.: Klaudia Jans-Ignacik / Katarzyna Kawa - Chin-Wei Chan / Chia-Jung Chuang 2:6, 6:7(1)

Karolina Konstańczak z Inowrocławia

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (64)
  • jadro ciemnosci Zgłoś komentarz
    @ Rafinia is back No tak, dajemy bloka, bo nasmaruje bzdury i nie potrafię ich uargumentować. Nie nie, w taki sposób to nie będziemy się "bawić" - odwracasz kota ogonem. Napisałaś
    Czytaj całość
    kłamliwe teorię i dalej nie potrafisz się do nich ustosunkować, jakieś bardzo luźne, niepotwierdzone frazy, które niczego nie rozstrzygają. Ja na to czekam, a nie ty będziesz tutaj odwracała temat. Jak twoja osobista opinia jest kłamliwa, szkalująca to tak, będę się do tego czepiał. Poza tym wrzucasz do zdania jakieś słowa, które są nieadekwatne do wygłaszanej opinii. Uwagi o wdechu to proponuję sobie przyjąć do serca zanim zacznie się pisać tak durne, prymitywne bzdury jakie wysmarowałaś w tym temacie. A no i sam fakt, że zablokowałaś mnie, świadczy o twoim braku argumentów, chęci polemiki, wypisywania jakiś kłamstw, śmieci bez pokrycia, błaznowaniu. Po prostu żenujący jest twój poziom dyskusji i świadczy to tylko o twoim niskim poziomie umysłowym, żeby nie powiedzieć bardziej dosadnie.
    • margota Zgłoś komentarz
      Szkoda, że w artykule nie zaznaczono, że to właśnie dzięki Magdzie F. mieliśmy jakiekolwiek nadzieje !!! Brawo Magda :))
      • Ksawery Darnowski Zgłoś komentarz
        Polskie rezerwy przegrały z tajwańskimi rezerwami rezerw. Taki jest poziom polskiego tenisa (jedna jaskółka w osobie Agi Radwańskiej wiosny nie czyni).
        • Krotoszyn Zgłoś komentarz
          Ta porażka nie może być zaskoczeniem. Gdyby nie determinacja pojedynczych rodzin, typu Radwańscy, Janowiczowie, ich wielkie poświęcenie i zaangażowanie finansowe, PZT mógłby zająć
          Czytaj całość
          się hodowlą kaktusów. Niejaki Sienkiewicz określił taki styl zarządzania organizacją dość dosadnie CH.D.K.K. Wziąć taczki i wywieść ich z tych biur to mało. Agnieszka, nie powinna już grać w sredkapie, jest na finiszu swojej kariery, czas jeżdżenia po miasteczkach powiatowych już nie może się wrócić. Jest młodzież od tego. A właściwie to nie ma. I dobrze, bo PZT też nie ma. Jest kilku leśnych dziadków, zaciągających dostojnie fajkę i mających wszystko w żopie.
          • bezet Zgłoś komentarz
            Przykre to trochę było. Na pocieszenie obiecujący tenis wyszczuplonej Fręch. Na tle obskurancko grającej Kani wypadła wręcz wyśmienicie. Ale ta młoda skośna nas załatwiła. Agnieszka
            Czytaj całość
            jest patriotką sportową i zrobiła mnóstwo dobrego w Fed Cupie, ale teraz uważam, że powinna postawić sprawę jasno - do II grupy światowej niech nas przywrócą młode dziewczyny, Fręch, Linette, czy może nawet Ula. Wtedy może wrócić, ale czołganie się po egzotycznych kierunkach w późniejszym etapie swej kariery, nie ma sensu.
            • trener tenisa Zgłoś komentarz
              Kompromitacja.Polski tenis poniżej dna!!! Już najwyższy czas aby p. Muzolf Prezes Polskiego Związku Tenisowego I jego Zarząd podał się do dymisji!!! . Oto prawdziwy obraz polskiego
              Czytaj całość
              tenisa. W TOP 100 nie ma polskiego zawodnika. Nie daj Boże gdy Radwańska ulegnie kontuzji to i w TOP100 nie będzie polskiej zawodniczki!!!.Ale p. Prezes Polskiego Związku Tenisowego p.Muzolf tryska dobrym samopoczuciem, karze lekką ręką utalentowane zawodniczki a Ministerstwo Sportu go popiera!!! Już od lat nie odbywają się w Polsce Wojewódzkie Turnieje Klasyfikacyjne i Mistrzostwa Województw w Kategorii Kobiet, Juniorek, Kadetek. Po za tym brak jest przynajmniej 5 turniejów ITF z pulą nagród 10 000 $ dla Kobiet i Mężczyzn gdzie polscy zawodnicy zdobyliby pierwsze punkty do Klasyfikacji WTA czy ATP ale Zarząd Polskiego Związku Tenisowego ma to głeboko w d.... 18 minut temu | 0 odpowiedz
              • Tom_J Zgłoś komentarz
                No, OK, trochę gorzej od Czeszek w tej Fedkupie, ale spoko, musimy się odbić od dna, by zbadać głębokość zapaści tenisowej ;)
                • ort222 Zgłoś komentarz
                  Agnieszka jest wiceliderka WTA ma wazne cele a zdrowie jedno i na pewno wie co robi. A tutaj i na innych forach jest wielu specjalistow od wylewania pomyj, pod byle pretekstem.
                  • ort222 Zgłoś komentarz
                    i bardzo dobrze i super i cale szczescie niech tylko Niemka Kerber gra skoro jest na liscie tenisistek PZT, wstyd i hanba grac dla takiej reprezentacji pod patronem takiego zwiazku
                    • wislok Zgłoś komentarz
                      No cóż zaczyna się . Agnieszka przez dobre parę lat brała udział we wszystkich meczach FED CUP podczas gdy inne zawodniczki z czołówki WTA zwyczajnie odpoczywały, zbierały siły na
                      Czytaj całość
                      kolejne turnieje, nie zważała na swoje zdrowie, grała tydzień w tydzień. Czy spotkała ją za to wdzięczność?? Absolutnie, gdy odpadła w pierwszej rundzie chociażby IO środowiska opiniotwórcze przy pomocy innych sportowców jak Małachowski, Plawgo, Korzeniowski, Anita Włodarczyk obrzucili błotem Polkę robiąc sobie z niej kozła ofiarnego i zarzucając,że gra tylko dla pieniędzy. Fakty nie miały znaczenia, jak one nie pasują do tezy to tym gorzej dla nich. Tak samo jak teraz- nieważne,że Agnieszka miała startować zarówno tu jak i w Katowicach, co jest ukłonem w stronę polskich fanów w kraju, którzy nie mają możliwości dopingować jej zagranicą,a to,że się tak nie stało jest wynikiem kontuzji i troski o zdrowie, bo Polka z roku na rok jest coraz starsza i potrzebuje więcej czasu na regenerację,a dwa to jest bardzo ważny rok dla Polki- celuje w Wimbledon i w medal IO. W stuttgarcie czy w innych turniejach także trzeba brać udział, bo warto sobie wyrobić dobrą pozycję wyjściową do osiągnięcia wyżej wymienionych celów. Taki mecz z Tajwanem: Fięch czy Kania też muszą gdzieś nabierać doświadczenia. P.S. Dla tej osoby tak przeciwstawiajacej Kerber Radwańskiej przypominam,że grunty pod korty Kerber dostała od dziadka.Takimi Agnieszka nie dysponuje.
                      • Wracający Juan Zgłoś komentarz
                        Czy w tym roku będzie jeszcze Fed Cup z udziałem polek?
                        • Ksawery Darnowski Zgłoś komentarz
                          I dokładnie taki jest obecnie stan i poziom polskiego tenisa. To, że Agnieszka Radwańska jest wiceliderką rankingu WTA nie powinno zaciemniać obrazu, a ten obraz jest bardzo ciemny, skoro
                          Czytaj całość
                          podczas turnieju barażowego o utrzymanie w II grupie Fed Cup najlepiej zaprezentowała się 18-latka nie mająca praktycznie żadnego doświadczenia w rozgrywaniu ważnych turniejów a rakieta nr 1 tego turnieju czyli Paula Kania zawiodła na całej linii wygrywając raptem ... 1 seta w dwóch meczach.
                          • piotruspan661 Zgłoś komentarz
                            Degradacja podobna do tej politycznej - i tu, i tu "za murzynami".
                            Zobacz więcej komentarzy (10)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×