Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

WTA Kanton: Łesia Curenko nie pozwoliła obronić tytułu Jelenie Janković

Łesia Curenko pokonała Jelenę Janković 6:4, 3:6, 6:4 i zdobyła tytuł na kortach twardych w Kantonie. Ukrainka może się pochwalić stuprocentową skutecznością w decydujących starciach.
Karolina Konstańczak
Karolina Konstańczak
PAP/EPA / JUSTIN LANE

W trakcie całej, rozpoczętej w 2007 roku, profesjonalnej kariery Łesia Curenko miała dwie okazje, aby zaprezentować się w finale turnieju WTA. Sezon temu na kortach w Stambule okazała się lepsza od Urszuli Radwańskiej, natomiast w tę sobotę pokonała w Kantonie Jelenę Janković, obrończynię tytułu.

Janković nie zdołała po raz pierwszy od 2008 roku obronić mistrzowskiego tytułu. W latach 2007-2008 triumfowała na kortach ziemnych w Rzymie. 

Serbka i Ukrainka spotkały się w sobotę po raz drugi - pół roku temu w Indian Wells Curenko skreczowała z powodu kontuzji kostki. Pojedynek rozpoczął się po myśli mniej utytułowanej z tenisistek, która wygrała pierwszego seta 6:4, a w drugim objęła prowadzenie 2:0 i 40-30. Pokaźna przewaga wcale nie oznaczała szybkiego zwycięstwa, o czym 27-latka się szybko przekonała. Janković doprowadziła do decydującej odsłony i przy stanie 2:1 na swoją korzyść miała dwa break pointy z rzędu. 

Finalnie o losach pojedynku zadecydowała jego końcówka. Curenko przełamała w siódmym gemie, ale szybko straciła przewagę. Dopiero break uzyskany chwilę później okazał się tym kluczowym. Po dwóch godzinach i 27 minutach Ukrainka triumfowała 6:4, 2:6, 6:4. 

ZOBACZ WIDEO Mariusz Fyrstenberg: Nie lubię grać przy światłach


W całym spotkaniu Curenko popełniła sześć podwójnych błędów, natomiast Janković siedem. Ukraninka trafiała pierwszym podaniem na poziomie 64 procent i wygrała po nim 36 z 53 wymian. Serbka natomiast mogła się pochwalić 60 procentową skutecznością w umieszczaniu w karze premierowego serwisu. W sumie obie rozegrały 174 akcje. Triumfatorka wygrała o dwa punkty więcej.

W grze podwójnej najlepsze okazały się Asia Muhammad i Shuai Peng, rozstawione z numerem czwartym. Amerykanka i Chinka pokonały parę Olga Goworcowa / Wiera Łapko 6:2, 7:6(3). Reprezentantka USA zdobyła swój drugi tytuł w karierze, natomiast Azjatka 19.

Guangzhou Women's Open, Kanton (Chiny)
WTA International, kort twardy, pula nagród 250 tys. dolarów
sobota, 24 września

finał gry pojedynczej:

Łesia Curenko (Ukraina) - Jelena Janković (Serbia, 2) 6:4, 3:6, 6:4

finał gry podwójnej: 

Asia Muhammad (USA, 4) / Shuai Peng (Chiny, 4) - Olga Goworcowa (Białoruś, WC) / Wiera Łapko (Białoruś, WC) 6:2, 7:6(3)

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (3):
  • DirFanni Zgłoś komentarz
    Dawaj Łesia, teraz Taszkient i kolejny, trzeci już tytuł. Oczywiście przy stuprocentowej skuteczności w finałach WTA. Curenko jest zdecydowaną faworytką w Taszkiencie, jeśli nie
    Czytaj całość
    przydarzy się kontuzja- odpukać !
    • DirFanni Zgłoś komentarz
      Było wiadomo że nie pozwoli. Brawo, jest forma i będzie marsz w górę rankingu! W poprzednim ich meczu w Indian Wells, forma też była ale przypętała się kontuzja więc dzisiaj wzięła
      Czytaj całość
      zasłużony rewanż w najważniejszym momencie.Przydałoby się trochę urozmaicić uderzenia i będzie super, jednak ta obecna mocna gra regularnie pod samą linię na wiele zawodniczek w zupełności wystarczy. Czekam na więcej :)
      • yes Zgłoś komentarz
        "...nie pozwoliła obronić tytułu Jelenie Janković" - czy faktycznie walczą w turniejach o tytuły?
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×