WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tego jeszcze na korcie nie było. Nietypowa kontuzja i krecz Kristyny Pliskovej

Bardzo nietypowej kontuzji doznała Kristyna Pliskova w meczu II rundy turnieju rangi WTA International na kortach twardych w Nanchang. Czeszka rozcięła sobie palec w trakcie przerwy.
Kacper Kowalczyk
Kacper Kowalczyk
PAP/EPA / WILL OLIVER

Chyba nikt nie spodziewał się takiego obrotu sytuacji, kiedy Kristyna Pliskova po raz drugi przełamała Nao Hibino i wyszła na prowadzenie 3:0 w meczu II rundy zawodów WTA w Nanchang. W prowincji Jiangxi panują na co dzień ponad 30-stopniowe upały, od samego początku rywalizacji do dyspozycji zawodniczek wentylatory, mające im trochę ulżyć w cierpieniu.

Tenisistki jak gdyby nigdy nic usiadły na swoich krzesłach, jednak leworęczna Czeszka chciała włączyć maszynę i próbując przesunąć ją bliżej... rozcięła sobie kciuk prawej dłoni. Uraz okazał się na tyle poważny, że pomimo solidnego opatrunku założonego przez turniejowego lekarza Pliskova musiała skreczować.

Po wcześniejszym odpadnięciu Jeleny Janković, rozstawiona z "trójką" Czeszka była ostatnią w drabince tenisistką z Europy sklasyfikowaną w Top 100 rankingu. Tymczasem to jednak Hibino zmierzy się w 1/4 finału z pogromczynią Serbki, Jing-Jing Lu.


ZOBACZ WIDEO Stadion Orła Łódź robi wrażenie. Zobacz na jakim jest etapie (WIDEO)

Czy Kristyna Pliskova powinna była dokończyć spotkanie z Nao Hibino?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Queen Marusia 0
    Dobry wieczor Pani
    Dziekuje za informacje dotyczaca Louise.Tak wiec kamien spadl mi z serca i ciesze sie ze bede mogl Ja gdzies tam zaobaczyc'
    "Ladies and Gentleman please remain on your seats''
    To wlasnie szczegolnie podoba mi sie w Jej wykonaniu.
    Cicak zawsze sprawia na mnie pozytywne wrazenie.Nawet przed rozpoczeciem meczu ma taki dobrotliwy i wyrozumialy wyraz twarzy - "'Jak bedziecie robic zadyme to i tak was poustawiam''
    Co do Chinki ,to przytoczony przez Pania fakt dotyczacy posiadania przez nia Zlotej Badge wprawil mnie naprawde w szczere zdumienie.Czyli znajduje sie w elicie.
    To musza byc posmiertne wplywy Mao,inaczej nie jestem w stanie tego wytlumaczyc.
    Chcialbym rowniez Pani podziekowac za krotka wizyte na mojej tablicy i wyrazenie opinii na temat mojego avatara.Kwestie ta chcialbym poruszyc jeszcze raz ale jutro.
    Dobranoc Pani.
    Namiestnik i Propretor Najwspanialszej.
    krótka piłka Louise Engzell była przecież na macierzyńskim w 2016 :) W tym sezonie jeszcze jej nie widziałam, ale może wróciła podczas Wimbledonu i Pao ma rację? W ogóle ciekawy temat z sędziowaniem - wśród kobiet jest chyba tylko 8 z najwyższą rangą ITF (Gold badge) i wśród nich od zeszłego roku jest Zhang! Za co?! Chyba nie za opinie supervisorów i zawodniczek, bo ich miny i reakcje na kortowe "babole" tej stołkowej mówią same za siebie. Wiadomo, są wymagania formalne na każdy stopień: Green, White, Bronze i top'owe Silver i Gold, ale oprócz tego liczą się kompetencje, znajomość kilku języków, oceny od wyższych rangą itd. ;) Wśród moich ulubionych są Marija Cicak, Marijana Veljovic i Cecilia Alberti - jedyna z Italii w tym topie (na Silver musiała czekać 5 lat, no ale ... Italia to nie Chiny ;)). Serbka z kolei idzie na jedną z najlepszych sędzin, moim zdaniem - jest konsekwentna i coraz rzadziej popełnia błędy, a pamiętam "awanturki" z Hopmana z Sereną i Agą albo z Ulą podczas Fed Cupu ze Szwajcarkami ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Pao 0
    Nie wiedziałem o tym urlopie Szwedki. Tak, sędziowała ten mecz półfinałowy o którym wspomniałem, czyli wróciła. Nie wiem za co ta Zhang, Chiny chyba za wszelką cenę chciały mieć tam swojego przedstawiciela w sedziowskiej elicie ;)
    Veljovic to faktycznie dobra sędzina. Hehe pamiętam tą kłótnie na finale Hopman Cup, wszyscy tam podlecieli i się wykłócali jak nie wiem. :D To była zabawna sytuacja i rzadko spotykana jak na turnieje towarzyskie.
    krótka piłka Louise Engzell była przecież na macierzyńskim w 2016 :) W tym sezonie jeszcze jej nie widziałam, ale może wróciła podczas Wimbledonu i Pao ma rację? W ogóle ciekawy temat z sędziowaniem - wśród kobiet jest chyba tylko 8 z najwyższą rangą ITF (Gold badge) i wśród nich od zeszłego roku jest Zhang! Za co?! Chyba nie za opinie supervisorów i zawodniczek, bo ich miny i reakcje na kortowe "babole" tej stołkowej mówią same za siebie. Wiadomo, są wymagania formalne na każdy stopień: Green, White, Bronze i top'owe Silver i Gold, ale oprócz tego liczą się kompetencje, znajomość kilku języków, oceny od wyższych rangą itd. ;) Wśród moich ulubionych są Marija Cicak, Marijana Veljovic i Cecilia Alberti - jedyna z Italii w tym topie (na Silver musiała czekać 5 lat, no ale ... Italia to nie Chiny ;)). Serbka z kolei idzie na jedną z najlepszych sędzin, moim zdaniem - jest konsekwentna i coraz rzadziej popełnia błędy, a pamiętam "awanturki" z Hopmana z Sereną i Agą albo z Ulą podczas Fed Cupu ze Szwajcarkami ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • krótka piłka 0
    Louise Engzell była przecież na macierzyńskim w 2016 :) W tym sezonie jeszcze jej nie widziałam, ale może wróciła podczas Wimbledonu i Pao ma rację? W ogóle ciekawy temat z sędziowaniem - wśród kobiet jest chyba tylko 8 z najwyższą rangą ITF (Gold badge) i wśród nich od zeszłego roku jest Zhang! Za co?! Chyba nie za opinie supervisorów i zawodniczek, bo ich miny i reakcje na kortowe "babole" tej stołkowej mówią same za siebie. Wiadomo, są wymagania formalne na każdy stopień: Green, White, Bronze i top'owe Silver i Gold, ale oprócz tego liczą się kompetencje, znajomość kilku języków, oceny od wyższych rangą itd. ;)
    Wśród moich ulubionych są Marija Cicak, Marijana Veljovic i Cecilia Alberti - jedyna z Italii w tym topie (na Silver musiała czekać 5 lat, no ale ... Italia to nie Chiny ;)). Serbka z kolei idzie na jedną z najlepszych sędzin, moim zdaniem - jest konsekwentna i coraz rzadziej popełnia błędy, a pamiętam "awanturki" z Hopmana z Sereną i Agą albo z Ulą podczas Fed Cupu ze Szwajcarkami ;)
    Queen Marusia Faktycznie ma Pani racje.Szczegolnie ten mecz Aga-Timi zapadl mi w pamiec bo oczywiscie ogladalem na zywo.Jawne wypaczenie,od tego momentu Jestem Isia przestala grac.Z pewnoscia w kraju Mao znalazl by sie ktos na poziomie ale widocznie ta kobieta ma jakies plecy,(Partia ? Mafia?). Oczywiscie ze nie lubie KM ( A kiedys lubilem ) podobnie jak dwoch innych ale generalnie promuje pokoj.Pokoj to moje motto. A czy nie wie Pani przypadkiem co stalo sie z Louise Engzell ? Zniknela jakis czas temu,chodzily sluchy o jakims bledzie na meczu ? Ciagle zapominam zeby zglebic temat. Z wyrazami uszanowania Queen Marusia.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×