KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

WTA New Haven: Daria Gawriłowa pozbawiła Agnieszkę Radwańską szansy na obronę tytułu

Agnieszka Radwańska przegrała 4:6, 4:6 z Australijką Darią Gawriłową i nie awansowała do finału turnieju WTA Premier na kortach twardych w New Haven.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Agnieszka Radwańska Getty Images / Maddie Meyer / Na zdjęciu: Agnieszka Radwańska

W poprzednich rundach Agnieszka Radwańska (WTA 10) bez straty seta odprawiła Kanadyjkę Eugenie Bouchard i Chinkę Shuai Peng. Dzieliły ją dwa kroki od obrony tytułu w New Haven. Daria Gawriłowa (WTA 26) rozegrała o jeden mecz więcej, bo nie miała wolnego losu. Australijka turniej rozpoczęła od trzysetowej bitwy z Czeszką Kristyną Pliskovą, a następnie pokonała w dwóch zaciętych partiach Węgierkę Timeą Babos. W ćwierćfinale oddała sześć gemów Belgijce Kirsten Flipkens. Radwańska i Gawriłowa zmierzyły się po raz pierwszy. Zwyciężyła Australijka, która awansowała do trzeciego singlowego finału w głównym cyklu.

W gemie otwarcia I seta Gawriłowa zaliczyła przełamanie popisując się kontrą bekhendową po linii i krosem forhendowym. Po chwili Australijka odparła dwa break pointy (wygrywający serwis, kombinacja forhendu i bekhendu) i prowadziła 2:0. W trzecim gemie Radwańska oddała podanie wyrzucając forhend. W grze Polki brakowało staranności w konstruowaniu punktów. Za dużo było pasywności i krótkich piłek na mocniejszy forhend rywalki. Jej tenis był jednym wielkim chaosem, szczególnie gra przy siatce. Gdy krakowianka zdecydowała się na wycieczkę do przodu czyniła to po słabym zagraniu przygotowującym i Gawriłowa bezlitośnie ją kontrowała.

Australijka była niezwykle regularna i konsekwentna. Nie wdawała się w długie wymiany, tylko wchodziła w kort i wyprowadzała ciosy swoim firmowym forhendem. Polka zupełnie nie radziła sobie z serwisem z rotacją tenisistki z Melbourne. Jednak z pomocą przyszła Gawriłowa, która w szóstym gemie oddała podanie podwójnym błędem. Gra się wyrównała, bo Radwańska zaczęła prezentować się trochę lepiej. Było u niej więcej agresji oraz przeplatania piłek na bekhend i forhend rywalki. W końcówce Australijka zapanowała nad emocjami i wynik seta na 6:4 ustaliła kombinacją odwrotnego krosa forhendowego i drajw woleja.

W drugim gemie II seta Gawriłowa nie wykorzystała prowadzenia 40-15. Radwańskiej przełamanie dał bardzo dobry return. Poirytowana jednym prostym błędem Australijka uderzyła się ręką w kolano i, po oddaniu podania, z determinacją ruszyła do odrabiania strat. Dokonała tego pięknym lobem w odpowiedzi na kiepskiego woleja krakowianki. Radwańska coraz mocniej raziła nieporadnością w atakach przy siatce i strach zaglądał w jej oczy coraz głębiej, co skrzętnie wykorzystała Gawriłowa, która radziła sobie doskonale w każdej strefie kortu i perfekcyjnie odczytywała zagrania krakowianki. Świetna kombinacja returnu i forhendu przyniosła tenisistce z Melbourne dwa break pointy na 4:3. Wykorzystała drugiego z nich wspaniałą kontrą forhendową.

W dziewiątym gemie Radwańska od 0-30 zdobyła cztery punkty. Popisała się dwoma bardzo dobrymi zagraniami, krosem bekhendowym i forhendem. Po chwili genialna kontra dała Gawriłowej piłkę meczową. Chciała zakończyć efektownie, ale wpakowała forhend w siatkę. Następnie podwójnym błędem podarowała krakowiance break pointa, ale odparła go asem. Kończącym forhendem Australijka uzyskała drugiego meczbola. Wynik spotkania na 6:4, 6:4 ustaliła smeczem.

W trwającym 93 minuty meczu Gawriłowa w każdym secie po jednym razie oddała podanie, a sama wykorzystała cztery z sześciu break pointów. Australijce naliczono 34 kończące uderzenia i 35 niewymuszonych błędów. Radwańska miała osiem piłek wygranych bezpośrednio i 16 pomyłek.

Australijka odniosła dziewiąte zwycięstwo nad tenisistką z Top 10 rankingu. W 2015 roku wygrała z Marią Szarapową (Miami), Aną Ivanović (Rzym) i Lucie Safarovą (Toronto), w 2016 z Petrą Kvitovą (Australian Open i Madryt), Simoną Halep (Rzym) i Andżeliką Kerber (Hongkong) oraz w 2017 ze Swietłaną Kuzniecową (Rzym).

W sobotnim finale (początek o godz. 21:00 czasu polskiego) Gawriłowa zmierzy się z Dominiką Cibulkovą. W ubiegłym roku Słowaczka pokonała Australijkę w II rundzie Wimbledonu w ich jedynym do tej pory spotkaniu. Tenisistka z Melbourne przegrała dwa wcześniejsze finały w głównym cyklu. W ubiegłym roku w Moskwie urwała trzy gemy Swietłanie Kuzniecowej, a w obecnym sezonie w Strasburgu uległa w trzech setach Samancie Stosur.

Dla Radwańskiej był to drugi półfinał w 2017 roku. W styczniu w Sydney doszła do finału, w którym przegrała z Johanną Kontą. W poniedziałek Polka straci miejsce w Top 10 rankingu na rzecz Cibulkovej.

Connecticut Open, New Haven (USA)
WTA Premier, kort twardy, pula nagród 776 tys. dolarów
piątek, 25 sierpnia

półfinał gry pojedynczej:

Daria Gawriłowa (Australia) - Agnieszka Radwańska (Polska, 1) 6:4, 6:4

Kto wygra turniej WTA w New Haven?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (45)
  • ACElina Zgłoś komentarz
    Fajny będzie finał mimo wszystko, dwa żywe sreberka, mmmm nie mogę się już doczekać. Liczę na zwycięstwo Dominiki oczywiście, ale jak Daria wygra to nie będzie mi smutno, bo też jest
    Czytaj całość
    fajna.
    • omi Zgłoś komentarz
      Po niektórych porażkach Agi, a może w sumie po wszystkich ;) padają słowa, że... że rywalka zagrała jakiś no mecz życia i takie tam dyrdymałki, wiadomo o co chodzi :) Niemniej jednak
      Czytaj całość
      Daria naprawde zagrałaaaaa... no nie życiówke, bez przesady, widziałem jej świetniejsze pojedynki, ale... no to był kurcze jej mega dzień! :)) Nawet jak gra kaszane to ją lubie, ale gdy gra tak jak to teraz zrobiła, to serce mi po prostu rozsadza z radości :))) Jestem bardzo dumny z niej! :) i chyba nawet nie chce czytać czy podczas meczu było coś pisane o niej, bo domyślam sie że wszyscy pewnie przeciwko niej ;) No ale co tam... :) O finał to sie jednak obawiam. Stawką dla niej jest też awans do dwudziestki i to jej raczej nie usztywni, tyle że Cebula może ją zdominować.
      • FAN SPEEDWAYA nr 1 Zgłoś komentarz
        AGNIESZKO! MNIEJ SEXU ,WIECEJ CIĘŻKICH TRENINGÓW.I POWINNO BYC DOBRZE,TERAZ JEST KICHA.DZIŚ ZE SWOJĄ DYSPOZYCJĄ JESTES OKOŁO 20 MIEJSCA NA ŚWIECIE. RANKING PRAWDY NIE MÓWI..TRZYMAJ
        Czytaj całość
        SIĘ:))
        • Sharapov Zgłoś komentarz
          Daria kompletnie się nie bała niczego, jak psuła to psuła ale ryzykowała, krosy wszystko po linii ładnie jej wchodziło i Radwańska wiele razy nie dobiegła do piłki i wybiła w trubuny
          Czytaj całość
          czy tam w bok piłke. Mecz fajny ale czulem od razu po paru gemach ze Radwa to przewali, dogoniła prawie wynik w 1 secie ale Daria utrzymała 2 brejk i doholowała a w 2 to była kwestia czasu, nie widzialem Radwanskiej na maratonie 3 setowym zakonczonym jej zwycięstwem. Daria biegała jak maszyna. Mysle ze trener i ona sama po zwycięstwie Ostapenko wie ze wszystko jest mozliwe i młode mogą sięgać po laury stąd taka mobilizacja młodych typu Zverev czy Gavriłova.
          • bezet Zgłoś komentarz
            Jednak Daria nie pękła psychicznie. Zagrała dobry mecz. Zaskoczyła mnie wszechstronnością i konsekwencją. Był błysk w najważniejszych momentach, a u Agi tego zabrakło. Do tego mam
            Czytaj całość
            jednak wrażenie, że w 2 secie Agnieszka była trochę za pasywna. Powinno być więcej gry na poziomie zagrań z jej ostatniego gema serwisowego. Ale może to mylne wrażenie bo Daria świetnie się broniła. W każdym razie uważam, że Aga wraca do formy i może będzie w stanie obronić pewną część punktów w Azji. Czuć, że jej uderzenia zaczynają z powrotem być pewne. Większa kontrola gry. Jest szansa, że jeszcze w tym roku zaskoczy w którymś turnieju i zrobi choćby finał.
            • zgryźliwy Zgłoś komentarz
              Moim zdaniem, był to dobry mecz Radwańskiej. Grała na tyle, na ile pozwalała jej Gawriłowa. Wytrzymywała mocne wymiany, kondycyjnie też nie było źle. Tyle, że dobra gra Radwańskiej to
              Czytaj całość
              już mało na jakieś spektakularne sukcesy. Trzeba by zrobić jakiś krok do przodu, ale z jej mentalnością, tudzież ciągle tymi samymi ludźmi wokół, stoi w miejscu. A przeciwniczki prą naprzód ...
              • Sped123 Zgłoś komentarz
                Cieszy mnie każda porażka Pani złotówki. 2 olimpiady leniwa krowa olala.
                • Pietryga Zgłoś komentarz
                  Pani Aga jakaś rozkojarzona mi się wydaje? Czyżby jej zmierzch kariery się nieuchronnie zbliżał?
                  • Baseliner Zgłoś komentarz
                    Wygraną z Peng traktowałem już jako zaskoczenie, Dasha przynajmniej na papierze wydawała się łatwiejszą przeciwniczką. Mecz ten pokazał, że bez zmian się nie obejdzie. 3/4 sezonu za
                    Czytaj całość
                    nami, a Radwańska zagrała może 3-4 spotkania w tym roku W DOBRYM STYLU - słowo klucz, bo nie chodzi o same zwycięstwa. Gavrilova za to jak nakręcona, już myślałem, że stała się średniakiem, ale ten mecz pokazał, że ma rezerwy. :) Agresywnie, z głową, dość sprytnie. Bardzo skuteczny tenis.
                    • Kri100 Zgłoś komentarz
                      Jakie to charakterystyczne. Przegrała i pojawiły się małe trolle, tak ociężałe, że stać je tylko na kilka wyrazów bez większego sensu.
                      • akilijan Zgłoś komentarz
                        Chyba swędzi ją pisia
                        • jopekpopek Zgłoś komentarz
                          Hihihihi
                          • tad Zgłoś komentarz
                            Czy to koniec Isia?
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×