WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Norbert Gombos skomentował mecz z Jerzym Janowiczem. "Za bardzo chciałem wygrać"

- Za bardzo chciałem wygrać - powiedział Norbert Gombos po porażce z Jerzym Janowiczem w I rundzie rozgrywanego na kortach twardych w hali challengera w Bratysławie (pula nagród 106 tys. euro).
Marcin Motyka
Marcin Motyka
PAP/EPA / PETER SCHNEIDER / Na zdjęciu: Norbert Gombos

We wtorek Norbert Gombos uległ Jerzemu Janowiczowi 6:3, 5:7, 6:7(5), choć miał wszystkie atuty w swoich rękach. Polak bowiem zmagał się z problemami zdrowotnymi, nie był w stanie właściwie poruszać się po korcie, a jego gra ograniczała się niemal wyłącznie do serwowania. Mimo to Słowak opuszczał kort jako pokonany.

- To dla mnie bardzo trudny dzień. Miałem swoje szanse, ale ich nie wykorzystałem. Moim problemem było to, że za bardzo chciałem wygrać - mówił po meczu Gombos, zeszłoroczny triumfator turnieju Peugeot Slovak Open.

- W drugim secie miałem wiele okazji na przełamanie, ale żadnej nie udało mi zamienić na breaka - analizował Słowak. - Gdybym go przełamał, byłoby po wszystkim. Z kolei pod koniec drugiej partii popełniłem trzy bardzo kosztowne niewymuszone błędy. To mnie podłamało i miało wpływ na moją grę aż do końca meczu.

Gombos, 113. tenisista świata, w Bratysławie walczył, by sezon 2017 zakończyć w czołowej "100" rankingu ATP. - Kończę sezon bez awansu do Top 100. Mam nadzieję, że przyszły rok będzie dla mnie lepszy - dodał.

ZOBACZ WIDEO: Cezary Kucharski: Lewandowski jest lepszym napastnikiem niż Benzema

Czy nadmierna cheć odniesienia zwycięstwa przeszkodziła Norbertowi Gombosowi w pokonaniu Jerzego Janowicza?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
sport.sk

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Allez 0
    Pytanie rzeczywiscie kretynskie. Co to ma byc? proba zarzucenia Slowakowi klamstwa? Ze niby tak sie tylko glupio tlumaczyl?
    Przeciez Gombos prawie mial mecz w kieszeni. JJ po korcie tylko chodzil, a i to z wolna. Polak w swojej grze zdal sie tylko na serwis i blyskawiczny return z pilek, do ktorych nie musial biegac.
    Wystarczylo obejrzec chocby fragment meczu, by zobaczyc, jak Gombos latal za pilka - jak szalony, po calym korcie. Bo tak bardzo byl nabuzowany, by wygrac przed wlasna, halasliwie dopingujaca go publicznoscia. Wydawalo sie, ze nic juz nie uratuje JJ-a. Stale musial bronic jakichs breakpointow. W drugim secie Slowak uzyskal ich 4, ale nie byl w stanie ich dopelnic - JJ obronil sie serwisem. Natomiast Jurek pierwsza szanse na przelamania dostal dopiero w 12.gemie. Ale on w odroznieniu od Slowaka natychmiast z niej skorzystal, przy pomocy swietnego forhendowego returnu. I wyrownal stan meczu. Az doszlo do tiebreaku trzeciego seta. Wtedy przy 5-5 Gombos sie spalil, robiac podwojny blad.
    Tak, to prawda. Gombos ZA BARDZO chcial wygrac. Zwlaszcza, ze przed wlasna publicznoscia.
    Zwlaszcza, ze bronil tytulu.
    Zwlaszcza, ze przegrana oznaczala spadek Slowaka o 20 miejsc i utrate szansy na zabranie sie do glownej drabinki w Australian Open.

    Trzygrosz54 Pytanie w ankiecie podważa wiarygodność wypowiedzi samego zainteresowanego , chyba , że jakiś amator - psychoanalityk - bioenergo - czuje , że jest inaczej......
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • eurolotos 0
    MOŻE JAKOŚ WYTRZYMA DO KOŃCA ,DOBRZE BY BYŁO.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • margota 0
    Oj tam, oj tam Norbercik .... Juras dobrze wie o czym Ty mówisz. Przeżył to !
    A teraz znowu kolano :(
    Juras zdrowiej !!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×