WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Rzym: Maria Szarapowa wygrała morderczą batalię z Jeleną Ostapenko. Porażka Karoliny Woźniackiej

Maria Szarapowa pokonała Jelenę Ostapenko po maratonie i awansowała do półfinału turnieju WTA Premier 5 w Rzymie. W ćwierćfinale odpadła Karolina Woźniacka.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Getty Images / Julian Finney / Na zdjęciu: Maria Szarapowa

W ćwierćfinale imprezy w Rzymie doszło do konfrontacji mistrzyń Rolanda Garrosa. Po morderczym boju Maria Szarapowa (WTA 40) zwyciężyła 6:7(6), 6:4, 7:5 Jelenę Ostapenko (WTA 6). Łotyszka na przełomie maja i czerwca będzie broniła w Paryżu tytułu. Rosjanka na mączce w stolicy Francji triumfowała w 2012 i 2014 roku.

Spotkanie obfitowało w liczne zwroty akcji. W pierwszym secie Łotyszka prowadziła 5:2, ale zmarnowała cztery piłki setowe i była górą dopiero w tie breaku, w którym odparła setbola. W drugiej partii Rosjanka od 4:2 straciła dwa gemy, ale dwa kolejne padły jej łupem. W decydującej odsłonie Ostapenko z 2:5 wyrównała na 5:5 po obronie dwóch piłek meczowych, ale w końcówce Szarapowa pokazała mentalną siłę. Była liderka rankingu mecz zakończyła bekhendem po linii.

W trwającym trzy godziny i 10 minut spotkaniu było 12 przełamań, z czego siedem dla Szarapowej. Rosjanka zdobyła o dwa punkty więcej od rywalki (128-126). Była liderka rankingu posłała 32 kończące uderzenia i popełniła 49 niewymuszonych błędów. Ostapenko miała 34 piłki wygrane bezpośrednio i 61 pomyłek.

Dzięki zwycięstwu nad Łotyszką Szarapowa zapewniła sobie powrót do czołowej "30" rankingu. Rosjanka pozostaje w grze o czwarty tytuł w Rzymie (2011, 2012, 2015). Kolejną jej rywalką będzie Simona Halep.

Karolina Woźniacka (WTA 2) uległa 3:6, 1:6 Anett Kontaveit (WTA 26). W ciągu 75 minut Estonka wykorzystała sześć z 13 break pointów i zdobyła 68 ze 114 rozegranych punktów (60 proc.). Tenisistka z Tallinna wyszła na prowadzenie 2-1 w bilansie meczów z Dunką.

Woźniacka w ćwierćfinale w Rzymie zagrała po raz pierwszy od 2011 roku. Kontaveit odniosła drugie kolejne zwycięstwo nad rywalką z Top 10 rankingu. W poprzedniej rundzie wyeliminowała Venus Williams. W półfinale Estonka zmierzy się z broniącą tytułu Eliną Switoliną.

Internazionali BNL d'Italia, Rzym (Włochy)
WTA Premier 5, kort ziemny, pula nagród 3,351 mln euro
piątek, 18 maja

ćwierćfinał gry pojedynczej:

Anett Kontaveit (Estonia) - Karolina Woźniacka (Dania, 2) 6:3, 6:1
Maria Szarapowa (Rosja) - Jelena Ostapenko (Łotwa, 5) 6:7(6), 6:4, 7:5

ZOBACZ WIDEO Fulham Londyn w finale baraży o Premier League [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy Maria Szarapowa awansuje do finału turnieju WTA w Rzymie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Włókniarz 0
    no i nie byl PAO racja,mocny mecz i glosny:)
    najwazniejsze ze wygrany,jutrzejszy mnie mniej bedzie emocjonowal
    jak Sharapovej niecierpie to znowu musze napisac ze fajnie zagrala
    Pao No właśnie. Ja nie twierdzę że Simona nie będzie faworytką bo będzie. Mam tylko na myśli to, że moim zdaniem to raczej nie będzie tak jednostronny mecz jak sobie Włókniarz wyobraża ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Prawda zwycięży 0
    Do Ostapenko nie byłem zbytnio mile nastawiony, lecz po ubiegłym sezonie i tym słucham jej w wywiadach i widac że bardzo zmieniła. Na korcie tez zachowuje sie bardziej dojrzale. Bardzo spodobała mi się jej reakcja po zepsutym drajwie we wczorajszym meczu w pierwszym secie. Uśmiechnęła się pod nosem a nie jak rok temu warczała i rzucała rakieta albo gestykulowała.
    Obie dały mi to czego chciałem. Czyli epickiego meczu z soczysta dawka pięknych winnerów. Szkoda ze nie był to finał :)
    Ciekawe jak potoczy się półfinał. Stawiam na Marije. Znów podejrzanie wytrzymuje te długie 3 setowki xD ale uznaje ze jest dobrze przygotowana i tyle.
    Anetka dobrze radzi sobie tutaj. Mam nadzieje ze dziś wyrzuci Eline i awansuje do zasłużonego finału. Widać że bardzo lubi mączke. CMOOON Maszka i Anetka
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Queen Marusia 0
    Zawsze ta minka jest najwieksza nagroda za krew przelana.O nerwach nie wspomne.
    marzami Maszka i jej radość po wygranej.......miło było zobaczyć:)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×