WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Wuhan: Kiki Bertens skruszyła opór Belindy Bencić. Ashleigh Barty pożegnała Johannę Kontę

Holenderka Kiki Bertens pokonała w trzech setach Szwajcarkę Belindę Bencić w I rundzie turnieju WTA Premier 5 w Wuhanie. Pierwszy mecz wygrała ubiegłoroczna finalistka, Australijka Ashleigh Barty.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Getty Images / Al Bello / Na zdjęciu: Kiki Bertens

W niedzielę w Seulu Kiki Bertens (WTA 11) zdobyła trzeci tytuł w tym roku, po Charleston i Cincinnati. W poniedziałek w Wuhanie Holenderka zwyciężyła 6:3, 4:6, 6:2 Belindę Bencić (WTA 42) po dwóch godzinach i 23 minutach. Tenisistka z Wateringen popełniła osiem podwójnych błędów, ale przy swoim pierwszym podaniu zdobyła 36 z 44 punktów. Wykorzystała pięć z dziewięciu break pointów. Kolejną rywalką Bertens będzie Anastazja Pawluczenkowa, z którą ma bilans meczów 3-0.

Ashleigh Barty (WTA 17) wróciła z 1:3 w drugim secie i pokonała 7:5, 6:4 Johannę Kontę (WTA 43). W ciągu godziny i 40 minut Australijka zaserwowała 10 asów i zamieniła na przełamanie sześć z 10 okazji. W II rundzie zmierzy się z Chinką Saisai Zheng. Sofia Kenin (WTA 62) w 43 minuty rozbiła 6:1, 6:1 Su-Wei Hsieh (WTA 28). Amerykanka wykorzystała sześć z siedmiu break pointów i zdobyła 52 z 78 rozegranych punktów (67 proc.). Tajwance, po dwóch bardzo dobrych występach (tytuł w Hiroszimie i półfinał w Seulu), przytrafił się słaby. W I rundzie odpadła po raz pierwszy od czerwca (Majorka).

Aleksandra Krunić (WTA 63) zwyciężyła 6:4, 4:6, 6:4 Camilę Giorgi (WTA 30). W trzecim secie Włoszka z 1:5 zbliżyła się na 4:5 po obronie trzech piłek meczowych. W 10. gemie odparła kolejne dwa meczbole, ale szóstego Serbka wykorzystała. Spotkanie trwało dwie godziny i cztery minuty. Krunić zaserwowała dziewięć asów, a Giorgi popełniła 11 podwójnych błędów. Włoszka w ubiegłym tygodniu doszła do półfinału w Tokio eliminując po drodze Karolinę Woźniacką. Kolejną rywalką Serbki będzie Petra Kvitova.

Barbora Strycova (WTA 25) pokonała 6:3, 6:2 Alize Cornet (WTA 35) i poprawiła na 3-6 bilans meczów z Francuzką. W drugim secie Czeszka od 0:2 zdobyła sześć gemów z rzędu. W ciągu 85 minut wykorzystała siedem z 10 break pointów. W II rundzie zmierzy się z Darią Gawriłową. Qiang Wang (WTA 34) wróciła ze stanu 1:4 i wygrała 7:5, 6:2 z Marią Sakkari (WTA 29). Chinka zdobyła 30 z 38 punktów przy swoim pierwszym podaniu i uzyskała cztery przełamania.

ZOBACZ WIDEO Serie A: Piątek wykorzystał fatalny błąd rywala. Gol Polaka w przegranym meczu [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Donna Vekić (WTA 40) prowadziła 6:4, 3:6, 2:1 z Coco Vandeweghe (WTA 50), gdy Amerykanka skreczowała. Półfinalistka US Open 2017 wciąż zmaga się z kontuzją prawej kostki, której doznała w starciu z Kateriną Siniakovą w I rundzie tegorocznego Wimbledonu. Wuhan Open to siódmy z rzędu turniej, z którego odpadła po pierwszym meczu. Vekić popełniła 12 podwójnych błędów, ale awansowała dalej.

Jako pierwsza w III rundzie znalazła się Shuai Zhang (WTA 46), która wygrała 6:2, 7:5 z Poloną Hercog (WTA 87). W drugim secie Słowenka, która do drabinki weszła w miejsce Naomi Osaki, nie wykorzystała prowadzenia 5:2. W ciągu 94 minut Chinka zamieniła na przełamanie osiem z 16 okazji.

Dongfeng Motor Wuhan Open, Wuhan (Chiny)
WTA Premier 5, kort twardy, pula nagród 2,746 mln dolarów
poniedziałek, 24 września

II runda gry pojedynczej:

Shuai Zhang (Chiny) - Polona Hercog (Słowenia, LL) 6:2, 7:5

I runda gry pojedynczej:

Kiki Bertens (Holandia, 12) - Belinda Bencić (Szwajcaria) 6:3, 4:6, 6:2
Ashleigh Barty (Australia, 16) - Johanna Konta (Wielka Brytania) 7:5, 6:4
Sofia Kenin (USA, Q) - Su-Wei Hsieh (Tajwan) 6:1, 6:1
Donna Vekić (Chorwacja) - Coco Vandeweghe (USA) 6:4, 3:6, 2:1 i krecz
Aleksandra Krunić (Serbia) - Camila Giorgi (Włochy) 6:4, 4:6, 6:4
Barbora Strycova (Czechy) - Alize Cornet (Francja) 6:3, 6:2
Qiang Wang (Chiny, WC) - Maria Sakkari (Grecja) 7:5, 6:2

Czy Kiki Bertens awansuje do III rundy turnieju WTA w Wuhanie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • hippekk 0
    Justine, ale i Steffi :) Tak to u mnie wygląda :)
    Ashley z Cocoszką tworzą rzeczywiście znakomity debelek. Oglądało się świetnie finał deblowego USO - obie pary były bardzo dobre, ale wydaje mi się, że Ashley i Coco sprawiały wrażenie bardziej wyluzowanych od Kiki i Timei. W całym turnieju zresztą grały z niewymuszoną radochą. Dlatego lubię oglądać debelki - są często bardziej naturalne, spontaniczne... A i czysto technicznie bywają mecze o klasę lepsze od singlowych :)
    Kri100 No widzisz. Też lubię tenisistki niekoniecznie ze szczytu, niekoniecznie te najbardziej medialne, celebryckie i posiadające wory fanów i hejterów. Duet Ash z Coco mnie bawi (taki tenisowy Flip i Flap) i cieszy - może dłużej będą współpracować? To jest kurcze sport (krew, sport i łzy, jak to się mówi) a nie plotki i rewia mody. Dlatego moją ulubiona tenisistką nie jest ani Steffi Graf, ani Martina Hingis, ani Maria Szarapowa tylko Justine Henin :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kri100 0
    No widzisz. Też lubię tenisistki niekoniecznie ze szczytu, niekoniecznie te najbardziej medialne, celebryckie i posiadające wory fanów i hejterów. Duet Ash z Coco mnie bawi (taki tenisowy Flip i Flap) i cieszy - może dłużej będą współpracować? To jest kurcze sport (krew, sport i łzy, jak to się mówi) a nie plotki i rewia mody.
    Dlatego moją ulubiona tenisistką nie jest ani Steffi Graf, ani Martina Hingis, ani Maria Szarapowa tylko Justine Henin :)
    hippekk Bardzo lubię Ashley jako sportowca. Może nie jest przesadnie medialna, ale cenię ją bardzo za bardzo "życiowe" i "normalne" podejście do sportu. Jakby to powiedzieć? Uosobienie klasycznie brytyjskiego sportowca :). W wersji australijskiej :). Czyli obecnie bardziej brytyjskiej niż w samej Wielkiej Brytanii... ;). To między innymi także dystans do pewnych spraw, raczej programowy brak przesadnej determinacji w dążeniu do bycia na samym szczycie. Numer jeden raczej jej nie grozi ;). W jej przypadku - na szczęście dla niej :).
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • hippekk 0
    Bardzo lubię Ashley jako sportowca. Może nie jest przesadnie medialna, ale cenię ją bardzo za bardzo "życiowe" i "normalne" podejście do sportu. Jakby to powiedzieć? Uosobienie klasycznie brytyjskiego sportowca :). W wersji australijskiej :). Czyli obecnie bardziej brytyjskiej niż w samej Wielkiej Brytanii... ;). To między innymi także dystans do pewnych spraw, raczej programowy brak przesadnej determinacji w dążeniu do bycia na samym szczycie. Numer jeden raczej jej nie grozi ;). W jej przypadku - na szczęście dla niej :).
    Kri100 Może nie było komu napisać? Wiesz, Hippekk, lubię oglądać mecze małej Ash. Jest niska, niezbyt medialna, ale naprawdę wie o co chodzi w tenisie oraz gra z głową i z sercem, wali asy, podkręca piłki, biega i kombinuje. Gdyby miała parametry Serenichy, to by była nr 1 na świecie. :) Przesadzam?
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×