WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Australian Open: Novak Djoković zdeklasował Lucasa Pouille'a. Serb rywalem Rafaela Nadala w finale

Novak Djoković awansował do finału rozgrywanego na kortach twardych w Melbourne wielkoszlemowego Australian Open 2019. W piątkowym półfinale Serb w trzech setach pokonał Lucasa Pouille'a.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
Getty Images / Julian Finney / Na zdjęciu: Novak Djoković

Po tym, jak w czwartek Rafael Nadal nie dał szans Stefanosowi Tsitsipasowi, w piątek, w drugim półfinale Australian Open 2019, doszło do kolejnej konfrontacji wielkiego mistrza z pretendentem. Naprzeciw siebie stanęli Novak Djoković, 14-krotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych, i Lucas Pouille, debiutujący na poziomie 1/2 finału Wielkiego Szlema, który został pierwszym francuskim półfinalistą zawodów tej rangi od 2016 roku, gdy do najlepszej "czwórki" US Open dotarł Gael Monfils.

Pouille, pierwszy francuski półfinalista Australian Open od 2010 roku i sukcesu Jo-Wilfrieda Tsongi, nie mógł sobie wyobrazić gorszego sposobu na rozpoczęcie najważniejszego meczu w dotychczasowej karierze. Tenisista z Grande-Synthe już w swoim pierwszym gemie serwisowym oddał podanie, przy break poincie popełniając podwójny błąd serwisowy. W inauguracyjnym secie nie podjął walki i przegrał 0:6.

Druga odsłona także była rozgrywana pod dyktando Djokovicia. Pouille znów, tym razem w czwartym gemie, oddał podanie podwójnym błędem i musiał odrabiać straty. Ale zamiast tego, drugi raz został przełamany i po niespełna godzinie gry przegrywał już 0-2 w setach.

Mecz był wyjątkowo jednostronny. Djoković grał na fantastycznym poziomie. Niemal nie popełniał błędów, zagrywał głębokie piłki i znakomicie kontrował. Pouille natomiast nie miał broni, by w jakkolwiek zagrozić swojemu przeciwnikowi. Sukcesem dla Francuzem było wygranie pojedynczego gema. Trzecia odsłona nic nie zmieniła w obrazie meczu i, jak poprzednia, zakończyła się wygraną Serba 6:2.

Mecz trwał godzinę i 23 minuty. W tym czasie Djoković zaserwował sześć asów, ani razu nie musiał bronić się przed przełamaniem, wykorzystał siedem z 12 break pointów, posłał 24 zagrania kończące, popełnił zaledwie pięć niewymuszonych błędów i łącznie zdobył 83 punkty, o 39 więcej od rywala. Pouille'owi natomiast zapisano cztery asy, 18 uderzeń wygrywających oraz 27 pomyłek własnych.

- To był jeden z moich najlepszych meczów. Wszystko działało. Nawet sobie wyobrażałem, że może to tak wyglądać - powiedział belgradczyk, dla którego to 27. z rzędu wygrany mecz w turnieju wielkoszlemowym przeciw tenisiście reprezentującemu Francję.

Dla Djokovicia to 24. w karierze awans do wielkoszlemowego finału. Pod tym względem ustępuje jedynie Rogerowi Federerowi (30) i Nadalowi (25). W Australian Open w meczu o trofeum wystąpi po raz siódmy, czym wyrównał rekordowe osiągnięcie Federera.

W finale, w niedzielę, Serb zmierzy się z Nadalem. Będzie to 53. pojedynek pomiędzy tymi tenisistami. Częściej, bo 27 razy, zwyciężał belgradczyk, który wygrał także ich ostatnie spotkanie - w lipcu zeszłego roku w półfinale Wimbledonu.

Australian Open, Melbourne (Australia)
Wielki Szlem, kort twardy, pula nagród 60,5 mln dolarów australijskich
piątek, 25 stycznia

półfinał gry pojedynczej mężczyzn:

Novak Djoković (Serbia, 1) - Lucas Pouille (Francja, 28) 6:0, 6:2, 6:2

Program i wyniki turnieju mężczyzn

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 100. Jacek Gmoch: Takiego ładnego 80-latka jak ja nigdzie nie znajdziecie [cały odcinek]

Kto wygra finał?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (11):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Aagassii 0
    Dokładnie
    zawsze za apatorem Wiec jednak jeden dobry mecz w turnieju Panow sie odbiedzie. Vamos Rafa!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Tom. 0
    Cieszę się :D
    Estella Ciesz się, że chociaż w każdej rundzie danego turnieju zasady są teraz takie same, do 2007 w finałach turniejów Masters 1000 grało się do 3 wygranych setów, a wcześniejsze rundy do 2. :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • zawsze za apatorem 0
    Wiec jednak jeden dobry mecz w turnieju Panow sie odbiedzie. Vamos Rafa!
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×